Uzmysłowiłem sobie ostatnio, że spoko modeli i oddziałów, głównie do Deadzone i Kings of War nie doczekało się sesji fotograficznej. W związku z tym zaczynam nową serię poświęconą odrabianiu zaległości fotograficznych.
Dzisiaj relatywnie nowe modele Gwardii Roju do Veer-myn. Żywiczne figurki pojawiły się wraz z nową edycją Deadzone i są kolejną formą odkrytą przez geno-naukowców z GCPS. W dużym skrócie jest to rodzaj szczura plasujący się pomiędzy stalker'em a koszmarem. Większy od szeregowego szczura i szybsza od nightmare'a. Tak jak swoi więksi kuzyni, gwardia uzbrojona jest w ręczne miotacze ale posiada też dwuręczne halabardy zbliżone do broni, jaką posługuje się Matka Roju.


2 komentarzy:
Aż się prosi jakieś szczurze zawołanie bojowe tu wrzucić, bo goście czadowi.
Ten Twój żółty nigdy się nie nudzi! 🙂 Świetnie się prezentują, a przy tak dużych powierzchniach jednolitych to nie zawsze wychodzi.
Prześlij komentarz