Mój poprzedni, a zarazem pierwszy, wpis w temacie Warcry wypadł niezwykle blado na tle tego, co zaprezentował Robson i Brutal. Kolesie z ich band mają charakter, soczyste malowanie i rzucają się w oko. Do tego obaj Panowie zrobili świetne zdjęcia. Mnie zaś mój pierwszy z bagiennych wyrzutków (Mirefolk Outcasts), po dłuższym namyśle, wydał się zbyt monotonny i mdły. Dlatego, w przypadku kolejnych figurek, postanowiłem nieco ożywić kolorystykę, poprzez dodanie dodatkowych odcieni zieleni. Jeden trafił na kaptury, drugi na liście. Na pomysł nie wpadłem sam - jest to po prostu wynik małego riserczu w sieci. Teraz jestem znacznie bardziej zadowolony.




9 komentarzy:
Dobre są. Planujecie jakieś granie?
Bardzo dobrze im w urozmaiconych zieleniach.
Super wyglądają. A po za tym to bardzo fajne i klimatyczne modele.
Dzięki Panowie, czyli dobra decyzja. Co do grania, to jest taki pomysł. Reszta Ekipy to już chyba nawet ma te swoje bandy gotowe.
Odcienie zieleni i róż ciała grają świetnie.
Dzięki MiSiO. Jeszcze dumam, czy im parę rzeczy nie przerobić, kilka drobiazgów dosłownie.
No gotowe do dużo powiedziane, mam na tę chwilę 2/9 gotowych, reszta jest po kolorach bazowych ;P
Wyglądają lepiej!
Tym bardziej się przekonuję, że to był dobry pomysł, żeby włączyć więcej kolorów.
Ciekawiej tak. Troszkę mniej Nurglowo może, ale to w końcu dziwaki z bagien to kto ich tam wie. :D
Fajnie, że i ten wózek popychasz.
Prześlij komentarz