czwartek, 11 lipca 2024

La grande finale

Pół roku - tyle czasu wystarczyło, żeby Samu pomalował swoją kolekcję Włochów z czasów walk w Afryce Północnej podczas II wojny światowej. Dzisiaj czas na Wielki Włoski Finał, mam bowiem dla Was ostatnią partię prac naszego Kolegi. Tym samym Włosi jako pierwsi  dobiegli do mety w naszym pustynnym pojedynku. Ale w takiej konkurencji to nie wstyd przegrać. Najważniejsze jest to, że to małe współzawodnictwo motywowało nas do prac na swoimi armiami i mogę powiedzieć, że nie zamierzam jakoś specjalnie marudzić z dokończeniem moich brytyjskich oddziałów. Ale o tym innym razem. Poniżej wspomniana seria finałowych zdjęć. Na początek drukowany pojazd, czyli Fiat Coloniale. Zgrabny, prawda?

Drugie zdjęcie to groźna piechota morska, czyli San Marco marines.

Drugi pojazd  - tu już nie ma żartów, bowiem jest to AS42 Sahariana.


Pora na włoskie słoniątko z rodziny artylerii - Elefantino 47mm AT gun.

Jest też ikoniczna Breda 2cm AA gun.

Trzeci już dzisiaj pojazd - Semovente 75/18.


Kolumnę zamyka (albo prowadzi?) indywiduum, które Autor nazwał: Ferrari red cave sguig rodeo. Nie wnikam...

Z mojej strony podziękowania dla Samu za podzielenie się zdjęciami i zagrzewanie mnie do walki z moimi figurkami. Mam nadzieję, że to nie ostatnia taka wspólna impreza. Poniżej wrzucam jeszcze listę wszystkich gościnnych wpisów z Włochami właśnie. No to jeszcze raz na koniec: Avanti!!!

Avanti!

Carro Armato M11/39

Bersaglieri 

Kapitan Paganelli

Rinforzo

Italian Warmachine

Spaghetti w puszce



4 komentarzy:

MiSiO pisze...

Kapitalne! Efekt lepszy niż suma składowych. A goblin świetny.

Michal DwarfCrypt pisze...

Gratulacje! Wszystko wygląda prześlicznie!

robson pisze...

Bravo! But there should be a group photo of all the models together!

Nevertheless, good idea with the list at the end ;)

brodaty_brutal pisze...

To się nazywa ogarnąć projekt... Obce mi uczucie. ;P

Great job! Love the Sahariana!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS