poniedziałek, 10 marca 2025

Web gun

Granie w kampanii ma ten urok, że rozwój gangu czy drużyny po bitwie jest równie ciekawy jak sama gra. Elementy RPG gry, polegający na rozwoju członków gangu jak i rozwój ekonomiczny są satysfakcjonujące ale wymagają też sporego zapasu różnie wyekwipowanych modeli. O ile nie zdarzy się coś katastrofalnego, po każdej grze mamy możliwość a to rozwinąć umiejętności czy statystyki postaci, a do dokupić komuś ekwipunek. Oznacza to, że do gry potrzeba więcej niż minimalną liczbę modeli, bo ta sama postać zaczynająca kampanię z pistoletem i nożem, już po jednej czy dwóch grach, biega z jakiś Venom Caster czy web gun

Wydawca oczywiście przygotował graczy do rozwoju gangów poprzez wydawanie dla każdego skrojonych na miarę pudełek z dodatkowym ekwipunkiem i uzbrojeniem. Po kilku latach od wydania moich Nomadów, i oni mają niedługo dostać swoje. Do tego czasu nie wystawię Venom Caster (to broń unikalna dla gangu i nie ma jej na ramkach pierwszego pudełka), natomiast dzięki uprzejmości kolegi, który podzielił się swoimi zapasami broni (od dziewczyn z klanu Esrher) będę miał na następną grę miotacz sieci. Web gun.

Poza dużą liczną cięć i łączeń dłoni, przedramion i ramion, konwersja była dość prosta. Elementy pasowały do siebie skalą doskonale, co oznacza, ze były malutkie. Widać dziewczyny z gangu Esher  i żyjących na pustyniach nomadów łączy drobna budowa ciała.  Bonusem było to, że to mój pierwszy leworęczny model w gangu!

Ciało do konwersji wybrałem z tych bardziej dynamicznych, dodatkowo wsadzając je na jakiś kanister, żeby jeszcze podkreślić ruch. Z uzyskanej pozy jestem bardzo zadowolony. Niewielkie szpary tu i tam wypełniłem wikolem.

Model pomalowałem jak poprzednie. Speedpaint + drybrush lub baza, wash i rozjaśnienia. Czyli moje ulubione połączenie ostatnio, oszczędzające sporo czasu. Małe gry wymagają niewielkiej pracy, więc satysfakcja z zakończenia każdego etapu pracy nad gangiem jest na wyciągnięcie ręki. Szybki kop motywacyjny do pracy nad kolejnymi zadaniami!




3 komentarzy:

szeperd pisze...

Przepiękna robota.

brodaty_brutal pisze...

Ach! Kwintesencja hobby, takie dorabianie. :)
I jak się grało?

robson pisze...

Świetni Ci ten biały wyszedł, podziwiam!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS