wtorek, 1 czerwca 2010

Schürzen

Doszedłem do wniosku, że skoro pomalowałem większość pojazdów do Nuts! 2.0 w kolorach późno-wojennych, głównie farbą podkładową, na którą już nikt nie kłopotał się z nakładać właściwego kamuflażu, pójdę o krok dalej i dodam jednemu z 2ch posiadanych StuGIII, ekrany Schürzen. Oryginalnie zestaw Italeri oferuje "fabryczne" ekrany. Z zaczepami, odpowiednimi płytami itp. Postanowiłem jednak skorzystać ze źródła historycznego w postaci kilku fotografii, i zrobić ekrany metodą nie "fabryczną" a "polową". Tak, jak robiły to załogi pojazdów. Ekrany Schürzen chroniły pancerze pojazdów przed pociskami kumulacyjnymi (jeśli dobrze pamiętam) i były niczym innym jak płytami stalowymi o grubości ok. 8 mm, przymocowanymi do boku pojazdu. Ekrany, które wykonałem były elementami ruchomymi, nachodzącymi się na siebie tak, że gdy pojazd podjeżdżał na wzniesienie lub z niego zjeżdżał, ekrany, cały czas ustawione poziomo (tworzyły schodki), zapewniały pełną chronione gąsienic i boku pojazdu.

Same ekrany to po prostu karta do gry, z której wyciąłem odpowiedni kształt. Malowanie, które było jednym z powodów zrobienia tego dodatku, to farba podkładowa lub warstwa rdzo-ochronna malowana minią (tlenek ołowiu -czerwonawo-pomarańczowy kolor). Minii używano jeszcze przed położeniem podkładu! Pod koniec wojny załogi brały co było (często nawet czołgi miały elementy z niezabezpieczonych podkładem elementów - koła, elementy luf itp.) i nikt nie przejmował się tym, że dany element nie jest pomalowany kamuflażem, a jedynie podkładem czy minią. Od razu trafiał na front.

Jak widać na zdjęciu, ekrany nie są jeszcze skończone - chciałem pokazać kolejne etapy malowania. Można jednak ogarnąć założenie.

Zapomniałbym dodać, że przemalowałem, mundur dowódcy czołgu. Mój błąd spowodował, że pierwotnie był on czarny, jak mundur pancerniaków. StuG III były jednak formalnie częścią formacji artyleryjskich, a ich załogi nosiły szare mundury.



0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS