Kolejna odsłona kolejnych elementów. Nadal wszystko w kawałkach bo łatwiej się tak maluje. Niektóre drobne elementy już przykleiłem zaraz po pomalowaniu. Inne drobiazgi jeszcze czekają w kolejce takie jak na przykład widoczny na zdjęciu ołtarzyk. Jest on już prawie gotowy oprócz elementów dających światło. Będę próbował zrobić odblaski na elementach wokół więc chwilę nad tym posiedzę.
Tym razem głównym tematem były kolory kościane oraz kamienne. Sprawa dosyć prosta bo to wszystko suchy pędzel według moich starych przepisów. Do tego wszystkiego doszło kilka detali jak roślinki na schodach czy księga na "ambonie" i kilka elementów metalowych. W tym przypadku także zostały głównie ogniki palących się szkieletów i kilka drobnostek wykańczających. Pojazd jest spory i jest z nim trochę roboty. Czeka mnie jeszcze przede wszystkim podstawka. Wkrótce nastepny odcinek z serii.




1 komentarzy:
Widziałem to ostatnio u Ciebie w kawałkach i faktycznie przyznam, że poszczególne figury czy detale prezentują się znakomicie. Całość - kwestia gustu. Myślę jednak, jak tak patrzę na tego WIP'a, że wyciśniesz z tego 'silnika śmierci' co najlepsze!
Prześlij komentarz