Była chwilka przerwy...ale nie rozdrapujmy przeszłości i skupmy się na tym co tu i teraz.
Czasem uda mi się chwycić za pędzel, a czasem nawet uda mi się coś nim pomaziać. Tym razem spod pędzla wynurzyła się Jane, the US Paratrooper, a skoro Jane no to musi być ruda. Figurka z serii Hot&Dangerous od Wargamera. To drugi model pomalowany przeze mnie z tej serii. Ostatnio lubię pobawić się kontrastami od GW i tym razem jest to takaż zabawa. Dodatkowo zawsze kontrasty podkręcam jeszcze rozjaśnieniami, a czasem cieniami.
Nie będę się rozpisywał, zdecydowanie bardziej wolę pokazywać.
Do następnego



8 komentarzy:
To jest prawidłowa postawa, nie jakieś tam chowanie się po kątach.
Fajny ten dżindżer wyszedł. Kontrasty się spisują całkiem dobrze. Sam też coraz więcej ich używam.
Widzę, że użyłeś oryginalnej podsatawki. Ja mam z nimi pewien kłopot i dlatego zapodaję podstawki z warzone, bo muszę mieć na końcu jakiś wyraźny brzeg.
O to w sumie fajny pomysł z tą podstawką. Szczerze miałem przemyślenia, że niezbyt mi odpowiadają, ale machnąłem na to ręką. Przemyślę jednak czy nie podkraść Twojego sposobu bo nieźle to wygląda. Dzięki za komentarz.
Oooo wyszedł z gawry i od razu z przytupem :D Piękna i hot, więcej zdjęć proszę kolejnym razem mistrzu pędzla :D
Jane to mi się z łysą Demi Moore kojarzy tylko. ;)
Fajna! :)
Proste malowanie, bez tupania ;)
Tak, G.I.Jane przeszła przez myśl, ale nie było wystarczającej ilości podobieństw :)
Dzięki
Malowanie bardzo pasuje do modelu. Bardzo dobra robota.
Tym razem poszedłem we własne barwy :)
Dzięki
Jak dla mnie tlo pod zdjecie i edycja bardzo fajna
Prześlij komentarz