Jak obiecałem, tak piszę. Na ostatek, aby jeszcze zdążyć w styczniu pokazać pierwszą w styczniu pomalowaną figurkę. A właściwie to spory model. Malowany standardowo, dużą ilością przecierki. Pochodzi z linii Bones Reapera i jest świetny. Do gier nie za bardzo się nadaje, ale jako eksponat "wystawienniczy" jak najbardziej. W tej roli powędrował do koleżanki Marzeny w ramach prezentu urodzinowego (Marzena nosiła się długo z pomysłem i była to jej idea - koleżanka lubi tego typu klimaty). Czaszka jest "punisherowa" bo tylko taka byłem w stanie jako tako namalować ;) Okrągła podstawka to praca własna, oryginał był na scenicznej skałce (która jest fragmentem podstawki obecnie). Trochę żałuję, że nie zrobiłem więcej zdjęć na białym tle...
No i to by było na tyle. W styczniu pomalowałem jeszcze jeden (dużo mniejszy) model, ale to już wrzucę kiedyś przy okazji.


6 komentarzy:
Cudny! Naprawdę kapitalna robota. Dobór kolorów, wykonanie...
Mega klimatyczny model, podstawka doskonała :) Obyś cały rok tak malował!
Piękny pająk, godny prezent.
Nie będę się rozpisywał. Jest świetny!
Rewelacyjny pająk! Strasznie mi się podoba! :)
Czaszka Punishera to jedna z najfajniejszych czaszek i świetnie tu pasuje. Jakby te zakrzywione zębiska były jednocześnie odnogami pająka. Kontrast czerń-czerwień jak zwykle na wypasie.
Prześlij komentarz