sobota, 29 czerwca 2024

Spaghetti w puszce

Jeśli mieliście niedosyt po ostatnim wpisie z Włochami z II wojny światowej, to dzisiaj mam kolejną, solidną porcję prac od naszego dobrego znajomego z Północy. Najwyraźniej Samu włączył dopalacz i znowu odstawił mnie w pustynnym pojedynku o kilka długości. Ale Tobruk jeszcze się trzyma, jeszcze nie padł... Co dzisiaj? Różnorodna mnogość i mnoga różnorodność, w tym po raz kolejny nitowane puszki. W imieniu Autora zapraszam. Zaczynamy od czołgu, czyli Carro Armato M14/41.

Drugi w kolejce do odstrzału przez Desert Rats  wjeżdża Carro Armato L6/40 (tak, kolejny już wóz tego typu).

Lecimy dalej: skład obserwatorów wsparty odpowiednim transportem Motoguzzi (ależ ja lubię te motocykle z II wojny).

Poniżej Command Set, udzielający pierwszej pomocy jakiemuś nieszczęśnikowi.

Robi się groźnie, bo ktoś "snajpi" w moim kierunku.

Mamy też ekipę z karabinem przeciwpancernym (na Matyldę to nie zadziała, obawiam się).

Pisałem już, że dużo tego? No to na dokładkę mamy jeszcze moździerz.

 A w myśl zasady 'zero waste' na malowanie i wpis załapał się, cytuję, jakiś randomowy koleś.

Mój wywiad donosi mi, że to jeszcze nie koniec. Wypadałoby więc, żebym ruszył zadek i pomalował coś z moich Brytyjczyków, bo wstyd normalnie, wstyd...

8 komentarzy:

Michal DwarfCrypt pisze...

Piękna kolekcja panie kolego!

quidamcorvus pisze...

Chłopaki pasują do obecnej pogody!

szeperd pisze...

Ale musi im być gorąco. Dzięki za komentarze!

MiSiO pisze...

To jest to.regilarne, wysokie tempo prac na poziomie.

Kiedy gracie?

Telamon pisze...

Dej mnie wincyj! :)

szeperd pisze...

Ady bydzie jeszcze cosik!

brodaty_brutal pisze...

Jak burza idzie! Piaskowa! :D

robson pisze...

Ten pan z karabinem ppanc ma chyba jakiś kompleks ;)

Ja też lubię te motocykle! Bardzo fajne modele.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS