niedziela, 9 lutego 2025

Wieczorową porą




  Idę za ciosem i kończę kolejne tematy. Z taśmy zjeżdża tym razem masywny Orc Warlord z Avatars of War. Model jest drukowany. Na renderach wyglądał znakomicie i miał absolutnie wszystko, co mieć musi prawdziwy Warboss. Licząc się z tym, że na wydruku może być różnie, zamówiłem go z czystej ciekawości. Nie zawiodłem się, gdyż okazało się że wszystko jest w najlepszym porządku. Jedyną wadą było to, że model wydrukowano w całości, zamiast w częściach.

Postawiłem na mocne zestawienie zieleni i czerwieni, uzupełnionych czernią, bielą i kolorem metalicznym. Starałem się zachować przy tym dyscyplinę i nie wyjść poza założony schemat - jednym słowem nie wprowadzać dodatkowych barw. Z rezultatów jestem naprawdę zadowolony i mam szczerą nadzieję, że nie skończy się to kolejną armią, bo taki generał wyglądał by imponująco na czele regimentu zielonoskórych. By unaocznić Wam jego rozmiar, dodałem dla skali zwykłego orka do Warhammera 40 000. Podstawkę otrzymał w wymiarze odpowiednim do systemu The Old World, bo na klasycznej 25 mm nie miałby szans się zmieścić. 

I to jest dopiero dobre zakończenie dnia!


 

 



 

 

6 komentarzy:

quidamcorvus pisze...

Faktycznie spore bydle! Fajnie go pomalowałeś. :)

szeperd pisze...

Dobry kafar i fajne malowanie!

robson pisze...

Ładnie go wyciągnąłeś!

Kurde, myślałem, ze Avatars of War to Scibor, a tu zonk, nowa firma ;)

Johnny pisze...

A skąd, gdzie Rzym, gdzie Krym! AoW to Hiszpania, a Ścibor jest nasz. A i stylistyka zupełnie inna.

brodaty_brutal pisze...

Niezły kafar! Ograniczona paleta mu służy. Prosto między oczy.
Zarąbisty płaszcz. Bardzo mi się wzorek podoba.

brodaty_brutal pisze...

To ja zdecydowanie mam latynoskie upodobania. ;D
AoW z 15 lat na rynku już jest. Jak masz Robson jakichś krasnoludzkich bohaterów z przełomu 6/7 edycji to duża szansa, że zostali wyrzeźbieni przez Felixa, który założył AoW.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS