wtorek, 23 stycznia 2007

Z nowym rokiem...

... świeżym krokiem. Czy jakoś tak. A u mnie niewiele się z tym 2007 ruszyło. Niby coś tam pomalowałem, ale tempo nadal nie to. Udało się natomiast ruszyć co nieco organizacyjnie z kampanią Mars Ultor i powoli zaczynamy przygotowywać makiety do tego wydarzenia. Mnie póki co przypadły lasy, do których skleciłem już drzewka i opracowałem pomysł na podstawki. Mam nadzieję, że z końcem stycznia, no może w pierwszym tygodniu lutego wszystko będzie już pięknie.

Trochę gorzej ma się sprawa zasad kampanii, które, jak stwierdziłem po przeprowadzeniu symulacji, nie sprzyjają toczeniu wielu bitew, a wszak o to przecież głównie chodzi w tej zabawie. Stąd wyrzuciłem gotową już niemal mapę kampanii i zacząłem tworzyć ją na nowo, wraz z nowymi zasadami zajmowania obszarów przez graczy. Mam nadzieję, że zdążę wszystko ładnie po domykać.

Dywaguję tu sobie na temat kampanii, o której czytelnicy być może niewiele wiedzą, obiecuję napisać nieco więcej już wkrótce.

Tymczasem wróćmy do pomalowanych przeze mnie modeli. Od ostatniego razu, armia kartagińska wzbogaciła się o jeden element warbandu i jeden element włóczników. Warband jest pierwszym elementem złożonym z figurek firmy innej niż HaT, a to dzięki uprzejmości kolegi Gobosa, który podzielił się ze mną swoimi galijskimi modelami (Italeri - #6022 Gaul Warriors). O elemencie mogę powiedzieć niewiele, prócz może tego, że choć jeden z moich Gallów będzie nosił porządną zbroję. Element, po niemałym czasie przerwy w malowaniu, zrobiłem wybitnie poniżej moich możliwości i jestem z niego niezbyt zadowolony, ale cóż, nie oglądajmy się wstecz.

Drugi oddział to już ostatni włócznicy do mojej armii. Użyłem trzech modeli z zestawu firmy HaT (#8020 Carthaginian African Infantry), o którym tu już nieraz wspominałem, ale dodałem do niego dowódcę kartagińskiego z innego zestawu tej samej firmy (#8056 Carthaginian Command and Cavalry). Oddział reprezentować ma pieszy Święty Zastęp - wiernych strażników Kartaginy. Był to elitarny oddział wojowników boga Baala, uzbrojony przez świątynie i złożony wyłącznie z obywateli miasta, którzy przysięgali przed bogiem wierność i oddanie sprawom Kartaginy. W dwóch różnych źródłach, znalazłem jednak dwie informacje na temat koloru tunik, jakich używali członkowie Świętego Zastępu. Jedno z nich mówi o kolorze białym, kolorze śmierci w kulturze tego antycznego miasta, drugie o kolorze żółtym. Jako, że zamierzam powołać do życia jeszcze konny Święty Zastęp, postanowiłem każdemu z nich przypisać jeden z tych kolorów, stąd piechota ma tuniki w kolorze żółtym. Charakterystycznymi elementami uzbrojenia wojowników są lniane zbroje (tylko dowódca w moim elemencie ma bardziej dostojną i wytrzymałą zbroję) i czerwone hoplony, które zobaczyć możecie na zdjęciach obok. Na ramionach zbroi znajdować się miał też symbol charakteryzujący słońce z promieniami, podobny do macedońskiego, który na moim zdjęciu nie będzie widoczny, ale który dodałem w odpowiednim miejscu.

W najbliższych planach są oddziały lekkiej jazdy, czyli pierwsze zetknięcie się z kawalerią. Ciekaw jestem niezmiernie jak będzie szło ich malowanie i czy zasada – nie podoba mi się wykonanie co drugiego elementu – będzie obowiązywać. Oby nie.

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS