Tytuł wpisu to nie imię królowej. Chodzi oczywiście o moskiewskie 5-funtowe działo średnie, pierwsze z trzech planowanych do mojego wojewodzińskiego pułku. Choć powinienem kontynuować malowanie formacji Deli, nie mogłem się powstrzymać od pomalowania tej tłustej puszki, jej załogi i szańca.
W oparciu o komentarze na temat szwedzkiego działa, które malowałem nie tak dawno, dodałem nieco złotawego koloru do metalicznej mieszanki, użytej tutaj do pomalowania lufy. Przeróżnego rodzaju dodatkowe „śmieci” i cały szaniec pomalowałem przecierką. Załoga? Nic nowego tu nie pokazuję, malowanie zbliżone do tych dzielnych puszkarzy, których pokazywałem przy okazji dział lekkich. No, może z pewnym wyjątkiem – podmieniłem jednego z brodatych artylerzystów na istotę o nieco łagodniejszej aparycji. I to taką, która może pochwalić się bezkonkurencyjnym atutem, w postaci dwóch, dorodnych i jędrnych… dzbanów z piwem. I z tak oto zaaranżowanej scenki rodzajowej wynika wyraźnie, że na tym odcinku frontu, gdzie okopała się moja kolubrynka, jest całkiem spokojnie.


2 komentarzy:
Kapitalnie! Przyznam, że chętniej zobaczę te działa na żywo dla podziwiania efektu pracy malarskiej a mniej chętnie na stole do gry, gdzie będą pluły jadem na niewinnego Szweda. Porównywałem ostatnio 5-funtówkę moskiewską do szwedzkiej 6- i 12-funtówki. Ma donos! 70cm "bliskiego" zasięgu robi wrażenie.
Great job! ... awesome
Prześlij komentarz