czwartek, 3 listopada 2016

A teraz coś z zupełnie innej beczki

A teraz coś z zupełnie innej beczki
And now for something completely different

Drugi września Roku Pańskiego 2014 - taką datę nosi mój ostatni wpis, który dotyczył planów stworzenia dywizji osmańskiej do Ogniem i Mieczem. A teraz coś z zupełnie innej beczki - testowa podstawka husarii z podjazdu Gosiewskiego.


Second of September, Anno Domini 2014 - this is the date when I have posted my last entry to this blog. That post was about plans to create a division-level army of the Ottoman Empire to By Fire and Sword system.  And now, for something completely different, thereby I present a single stand of Polish-Lithuanian Winged Hussar unit from Gosiewski Foray.

Postanowiłem nie przejmować się bardzo techniką, czy przejściami kolorów i po prostu malować - jak obraz - dla zabawy. Więcej nie ma co komentować, wszystko jest na zdjęciach.

I have decided not to worry too much about techniques and the choice of colours. Instead I simply started painting from imagination - like a painting - just for fun. There is nothing more to comment about, everything is in pictures.


Na półce już czeka zapodkładowany szef i dwie pozostałe podstawki husarii. Reszta podjazdu oszlifowana. Może uda się do końca roku?

Commander and the rest of the hussars banner are waiting primed on the shelf, the rest of the army is cleaned from the moulds. I hope I will be able to finish this little force by the end of the year.


Ostatnia rzecz: wzorem Szeperda postanowiłem zamieszczać zgrubne tłumaczenie postów - skoro zaczyna to być standard w świecie blogowym, to chyba warto się dostosować.

One last thing: like Szeperd, I have decided to start translating (roughly) entries to English, as this seems now like a standard in the blog community.


Do zobaczenia wkrótce (mam nadzieję).

See you soon (I hope).


7 komentarzy:

szeperd pisze...

Doskonałe malowanie i podstawka! Zapraszam na granie jak podjazd będzie gotowy.

Michal DwarfCrypt pisze...

Doskonałe malowanie i dwujęzyczność także na plus ;))

MiSiO pisze...

Malowanie takie skali powinno być nieco żywsze niż większych modeli. Dzięki temu na stole modele są widoczne. Nie jest to niehistoryczne, bo to przecież nie rekonstrukcja a wypadkowa skali, historycznej kolorystyki i tego, jak odbiera się modele na polu gry. Dlatego bardzo mi się podoba to, co pomalowałeś. Nawet proporce (jaskółki) w kolorach Gosiewskiego. Świetni.

szeperd pisze...

A właśnie, zapomniałem dodać, że świetnie wyszły proporczyki.

The Fantasy Hammer pisze...

Super wyszli - wszystko mi się podoba =)

robson pisze...

Dzięki za komentarze! Jest motywacja ;)

brodaty_brutal pisze...

Dano Cię tu nie było! Fajnie, że wróciłeś!:)
Bardzo konkretny element!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS