środa, 16 listopada 2016

Rekord

O północy zakończyła się akcja zbierania środków na wydanie polskiej edycji gry Tanks! firmy FG9. Kampanię wsparło aż 786 osób! Dla porównania Ogniem i Mieczem wsparło 437 osób a wydanie Potopu - 310. Oba ostatnie na międzynarodowej platformie! Łącznie zebrano 38 595zł i jak piszą sami organizatorzy, akcja zakończyła się niespodziewanym sukcesem i ustanowiła nowy rekord ilości środków zebranych na gry bitewne na serwerze Wspieram.to.
... Ustanowiliśmy rekord, jeśli chodzi o kampanie gier bitewnych na polskich platformach crowdfundingowych przebijając poprzedni wynik (15253zł) ponad dwukrotnie!
Poza pojazdami drugiej fali, odblokowano również organizację Mistrzostw Polski oraz model promocyjny, który trafi do każdego z zestawów startowych - Jadwinię. Po tym, jaką popularność zdobył X-wing, gdy pojawiła się polska awersja językowa można zakładać, że jest szansa na stworzenie aktywnego środowiska graczy w Polsce. Co w przypadku szybkiej i prostej gry, mającej spory potencjał taktyczny dobrze wróży.

Zamykając temat kampanii Czołgów! chciałbym pogratulować Sośnie i zespołowi kolejnej, dobrej roboty. Nie przeszkadzam - czekam na modele.
 


2 komentarzy:

brodaty_brutal pisze...

Mnie najbardziej intryguje jaka gra zebrała te 15tys ;) Afterglow miało 14600. I w sumie trudno porównywać akcję na wsparcie naprawdę nowej gry z akcją na wydanie polskiej wersji już istniejącej. Ale niezaprzeczalnie sukces spory.
Ja się w końcu nie zdecydowałem. Wygrał rozsądek, choć czołgi kusiły. ;)

MiSiO pisze...

To ciekawe, bo polska wersja na pewno w pewnym stopniu bazowala na popularności wersji anglojęzycznej ale paroma miesięczna jej obecność ograniczyła liczbę wspierających. Cześć osób zwyczajnie miała już kupione zestawy po angielsku. Myślę, że połowę wpłat "zrobiła" druga fala modeli, których po angielsku też jeszcze nie ma. Widać to było po wplatach. Jakoś uzbierano 25 000zl po czym samych tygrysów kupiono 60 sztuk. Brytyjskich czołgów z 1 fali sprzedano łącznie 60. Jak dodać do tego pumy i amerykańskie niszczyciele to mamy to co mamy. Zresztą się nie dziwię. Nowe pojazdy to wiadro możliwości.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS