piątek, 25 listopada 2016

Niespodziewany inbox - The Skavenblight Scramblers

Zaskoczliwy listopad nie odpuszcza! Z czystym sumieniem mogę stwierdzić: Nie sądziłem, że jeszcze kiedyś kupię jakieś figurki od GW. Estetyka przestała mi odpowiadać już dawno. Wszystko jest teraz za duże, przeładowane i zbyt efekciarskie. Mam wrażenie, że od kiedy projektowanie figurek całkowicie przeniosło się w świat wirtualny, straciły one duszę. Ale jednak! Skaveni dają radę i, mimo że od razu widać po wypraskach, że są z obecnej, komputerowej ery, to po zmontowaniu prezentują się, moim zdaniem, naprawdę fajnie.

Postanowiłem więc zrobić coś, czego chyba jeszcze na Zgiełku nie było: szybki inbox!

Pudełko prezentuje się całkiem elegancko. Wyłamuje się trochę z idealnego dla mnie schematu: ilustracja z przodu/zdjęcia figurek z tyłu, ale mimo to mi się podoba.


Czasy kiedy potrafiłem spędzić kilkadziesiąt minut czytając każdy fragment tekstu na pudełku regimentu Krasnoludów, a później drugie tyle kontemplować zdjęcia, już bezpowrotnie minęły.
Jednak pudełko Szczurów sprawiło mi trochę przyjemności.


Zawartość przedstawia się następująco: dwie ramki po 6  Skavenów, spory arkusz kalkomanii, instrukcja składania/podstawowy roster sprawiający że po zmontowaniu można natychmiast zawartością pudełka zagrać przeciw jednej ze znajdujących się w podstawce drużyn.


No i zostały fotki ramki z obu stron. Są HaDe więc jak ktoś ma ochotę się poprzyglądać to proszę powiększyć.


I z tego właśnie powodu nie będzie w tym miesiącu kolejnych zakupów do WZR. Ale obowiązujące 400 punktów mogę już złożyć z tego co mam, więc nie ma bólu.

Problem natomiast jest innej natury, Luba jak zobaczyła nowe figurki to zapytała: a na te jaki masz deadline malowania?

...

5 komentarzy:

Michal DwarfCrypt pisze...

Bardzo fajny zestaw:) Mam go na liście:)

MiSiO pisze...

Zawsze podobał mi się BB. Za czasów grania w Mordheim powracał pomysł złożenia drużyny. Jednak nigdy do tego nie doszło. Teraz nie wiem co myśleć. GW zatraciło klimat modeli. Jak to mówią - wiedza zabija uczucia a GW wie jak robić modele. Tylko, że nie mają już braci Perry i innych rzeźbiarzy.

Gobos pisze...

Blood Bowlik fajny, zawsze lubiłem. Pograło się trochę w wersję na kompa, bo na stole nigdy nie miałem okazji :D Kolejne kuszenie do złożenia drużyny, pomyślimy;)
Co do modeli GW to zgadzam się tylko po części. Faktycznie wiele rzeczy straciło klimat, ale jest nadal sporo naprawdę ładnych i świetnych w detalu figurek. Patrząc na inne firmy jak Ripper czy oryginalne figurki do KoW to dla mnie nadal w większości przypadków zwycięża GW. Oczywiście wszędzie zdarzają się perełki :)

szeperd pisze...

Brutti, tyś się nam marnował bez blogowania! Fajny wpis, szczególnie fragment o czytaniu pudełka mnie rozczulił. Jak sobie przypomnę, jak na studiach czytałem codziennie księgę do HE po parę godzin... Ale na BB nie dam się namówić, co to, to nie!

brodaty_brutal pisze...

Wiesz... 75zł za pudełko i już grasz. ;) A będą nie trzy, a cztery teamy elfów. Sam się zastanawiam co to będzie Elven Union.
Właśnie cena też mnie przekonała, jakaś taka, jak na GW, sensowna. Inna sprawa, że z podręcznikiem zrobili jak z dlc - podzielili na dwie książki i drugą z zasadami dla band, których nie ma w podstawce, sprzedają jako osobny produkt... :/

Mój AB do Krasnoludów też był wyczytany na wszystkie możliwe strony. To były czasy...
Gadamy jak zgrzybiałe ramole. ;P

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS