wtorek, 1 listopada 2016

War-sztat - czyli o planach

Zanim przystąpię do malowania armii, lubię opracować zarys tego, jak ma ona wyglądać i nie chodzi jedynie o jej skład a o kolorystykę modeli i wykończenie podstawek. Kiedy malowałem moją pierwszą armię do WFB takiego planu nie miałem, dlatego bez planu nie zaczynam żadnej zabawy modelarskiej. Dość szybko wybrałem kolory do malowania i materiały, którymi wykończę podstawki moich pierwszych modeli do armii Bauhaus do Warzone. Pamiętajmy, że to gra typu skirmish, gdzie każdy model porusza się samodzielnie, dlatego warto poświęcić odrobinę więcej czasu na wybór kolorów i materiałów. Nie ukryjemy pewnych skrótów modelarskich za szeregami piechoty czy kawalerii.

Kolory

Postawiłem na zimową kolorystykę. Szara biel i błękit. Detale takie jaki paski a czasem nogawki będą w kolorze wytartej skóry. Ciemniejszy brąz powinien świetnie kontrastować z bielą i błękitem. Jest to kolorystyka dojść popularna ale nie dziwota. Kto widział grafikę z marszałkiem i czołgiem grizzly ten wie dlaczego.

Do malowania bieli użyję kilku odcieni szarości, bo to najbezpieczniejszy sposób malowania. Błękitne kolory też mam już sprawdzone. Zawsze staram się kupić kilka odcieni jednego koloru tak aby łatwo było rozjaśniać, bez konieczności robienia notatek. Dzięki temu mogę po jakimś czasie wrócić do malowania nowych modeli i nie mieć problemu z tym, jakich kolorów używałem.
Efekty

Z ciekawszych pomysłów, jakie będę realizował w ramach projektu "Bauhaus", będą efekty uszkodzonej farby na wulkanach. Efekt ten sprawdziłem malując dwa purple shark'i. Sekret tkwi w lakierze do włosów! Tak. Dobrze słyszeliście. Na bazowy kolor, np. brązowy,  nakładamy warstwę lakieru do włosów na który następnie nakładamy właściwy kolor. Powiedzmy niebieski. Kiedy wyschnie, za pomocą wody zmiękczamy farbę (i znajdujący się pod nią lakier) i starym pędzlem 'skrobiemy' wybrane miejsca. Odchodząca farba daje efekt łuszczenia się lakieru płatami. Gotowe obicia odpowiednio podkreślamy i efekt gotowy. Największą jego zaletą są szybkość wykonania i to, że obicie nie jest namalowane a ma widoczną grubość.

Podstawki

Jakiś czas temu pokazałem Wam świetne kępki trawy, które kupiłem od polskiego producenta. Do tej pory używałem jedynie żółto-brązowych. Na zniszczonej przez krasnoludy otchłani ziemi, wyglądają świetnie ale Bauhaus chciałbym utrzymać w trochę żywszej tonacji. Dlatego podstawki będą pokryte liśćmi, trawką a fragmentarycznie śniegiem. Bardzo lubię bazy, które reprezentują przejściowe pory roku. Jesień i wiosnę. Są po prostu dużo ciekawsze. Zwłaszcza, że najmniejszą średnicą dla podstawek w Warzone jest 30mm, a nie jak w Kings of War - 25mm i podstawki stanowią istotny element efektu "łoł".

Armie do Warzone doskonale się transportuje o ile wcześniej podklei się każdą z podstawek magnesem neodymowym. Wtedy każde metalowe pudełko zapewni nam doskonałą ochronę. Podstawki dostarczane w najnowszych zestawach od Prodos Games mają nawet specjalny kształt do przyklejenia 5x2mm magnesu na ich spodzie, co bardzo ułatwia całą zabawę (mogą Wam się trafić bazy bez tych wzorów - zależy od tego, jak dawno sklepu uzupełniał zapasy modeli)

Jak wiecie podstawki to 50% efektu a może 15% pracy, więc warto dokładnie przemyśleć, jak będą wyglądać!

Do następnego razu, gdy to pokażę pierwsze sklejone modele.

9 komentarzy:

Seba pisze...

Super plan;)

Ja dopiero testuje różne warianty kolorystyczne. Może też opisze coś więcej przy kolejnym wpisie.

szeperd pisze...

Lubię takie wpisy. Sam też mocno myślę, jak pomalować swoje wilki. A z tym lakierem do włosów to mnie zastrzeliłeś. Cały Ty.

Asterix pisze...

Motywu z lakierem nie znałem. Muszę popróbować.

The Fantasy Hammer pisze...

Dobry plan =) Co do lakieru to zobacz moją metodę z solą:
http://thefantasyhammer.blogspot.com/2013/04/salt-weathering-tanks-tutorial.html

brodaty_brutal pisze...

O kurczę! Fajny wpis. Niby nic zaskakującego, ale zmotywował mnie do zastanowienia się czego jeszcze ja potrzebuję oprócz farb. :)
A grafika z Marszałkiem to jest mistrzostwo!

brodaty_brutal pisze...

Znaczy oczywiście oprócz lakieru, który jest trochę zaskakujący. ;) Są ze cztery metody na obicia. Oprócz lakieru i soli, można jeszcze użyć maskolu, albo specjalnej chemii modelarskiej. Każda metoda daje odrobinę inne efekty, a przynajmniej tak wyczytałem w artykule porównującym je w Weathering Magazine.

MiSiO pisze...

Vallejo ma specjalny dodatek do farby, żeby się łuszczyła ale nie podoba mi się ten efekt. A lakier to fajny sposób. Na YouTube sporo jest dobrych poradników jak to zrobić.

MiSiO pisze...

https://youtu.be/9NfXr3f1Z5w

Prosto i skutecznie

brodaty_brutal pisze...

Ło matko! Ale on po Bauhausowemu gada, nic nie rozumiem. ;) Ale efekt fajny.

Ja mam coś takiego. Używa się z grubsza jak lakieru. Może będzie szansa spróbować i porównać efekty.
https://youtu.be/Gjv-0Chndl4

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS