niedziela, 8 stycznia 2012

and who’s painting now!

Rozpocząłem prace nad kolejnym zaległym projektem. Jest to Terrorgheist z królem ghouli na grzbiecie. Króla na razie nie ma. Póki co zająłem się montowaniem bestii. Stwór jest dosyć skomplikowany. Podczas składania zacząłem się zastanawiać jak ja go pomaluję jeśli będzie w jednym kawałku? Kolejnym moim dylematem było jakich elementów ze sobą nie łączyć żeby było go łatwiej pomalować, ale z drugiej strony żeby było łatwo go potem złożyć. Temat trudny, ale na szczęście udało mi się w miarę wybrnąć z problemu. Osobno są skrzydła z fragmentem klatki piersiowej. W kolejnej odsłonie będzie to widać. Jest odrobinę trudno złączyć te elementy ze sobą, bo trzeba odgiąć trochę fragmenty klatki. Liczę jednak na to, że pójdzie gładko.
Drugą rzeczą, którą rozpocząłem to podstawka. Nie chciałem posadowić bydlaka w taki sam sposób jak w oryginale więc spędziłem chwilę nad obmyśleniem kształtów bazy. W końcu postanowiłem, że będzie prosta – skała korkowa, na której stanie tylnymi nogami, prawą łapką zahaczy o krawędź skały, a lewa prawdopodobnie oprze się o jakąś wystającą gałąź. Do tego wszystkiego jakieś nagrobki, zwłoki i kilka śmieci, a podstawka jest olbrzymia. I właśnie, podstawka jest beznadziejna. Pośrednio ze względu na swoją wielkość. GW nie postarało się i przy tak olbrzymiej podstawce wypadałoby zastosować wyjątkowe rozwiązania bo podstawka jest poskręcana. Jak na razie nie wiem jak ją wyprostować i to mnie trochę martwi. No, ale zobaczymy. Do roboty.


3 komentarzy:

Inkub pisze...

Z uwagą będę śledził malowanie tego stwora, sam siadam za niego w najbliższym czasie.

Cezar29 pisze...

Kawał modelu, trzymam kciuki!

szeperd pisze...

Napatrzyłem się na niego trochę w którymś z WD, bodaj z sierpnia. Dość mi się podobał i bardzo jestem ciekaw, jak się z nim sprawisz ;)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS