Prace nad Terrorgheist’em trwają. Dziś początki podstawki, która według mnie jest połową sukcesu w malowanym modelu. W tym przypadku baza jest olbrzymia. Powiem więcej, że największa w mojej karierze. Najnowsze tendencje GW do wielkich potworów zmusiły ich do powiększania także podstawek pod nie.
Ta nad którą pracuję ma 10x15cm i jak ją wyciągnąłem z pudełka nie trzymała poziomu. I to dosłownie jak i w przenośni. Po położeniu na blacie stołu każdy narożnik znajdował się na innej wysokości. Wyginałem i zgniatałem i nic to nie dawało. Udało się ją w końcu trochę naprostować po przyklejeniu do niej kilku warstw korka o dosyć dużej powierzchni i włożenie jej na noc pod stertę książek. Mimo to podstawka nie naprostowała się w pełni, ale jest o wiele lepiej. Dziś kolejna noc pod obciążeniem. Tym razem jednak punktowym bo baza zyskała parę detali, których raczej nie mogę niczym przygnieść.
Na podstawce umieściłem kilka nagrobków, skrawki tarcz, truposza i skałkę. Jest to pierwsza partia elementów, która będzie kontynuowana. Taka powierzchnia niestety musi być czymś zapełniona. Mam już pewien zamysł co więcej dorzucę do podstawki, ale o tym w innej odsłonie.



0 komentarzy:
Prześlij komentarz