piątek, 14 stycznia 2011

Lugft Huron

Spod mojej ręki nie wyszło zbyt wiele modeli do WH40k. Kilku Necronów i jeden Kosmiczny Marynarz. Nadeszła pora na coś konkretniejszego. Przedstawiony model jest przygotowaniem przed czekającą mnie wkrótce pracą nad armią Blood Angels. Jest to figurka firmy Forge World o nazwie LUGFT HURON CHAPTER MASTER OF THE ASTRAL CLAWS. Cokolwiek to znaczy.
Trochę o kolorach. Na czarny podkład sprayu położyłem kolejnym sprayem kolor czerwony. Ponieważ większość modelu jest właśnie tej barwy, stwierdziłem, że tak będzie łatwiej. Później tusze i rozjaśnianie aż do uzyskania satysfakcjonującego mnie efektu. W zasadzie wiele więcej kolorów tu nie zastosowałem. Srebrny na elementy metaliczne i beż na frędzelki. Starałem się przyłożyć do twarzy, ale nadal podziwiam ludzi, którzy w tej skali są w stanie wyciągnąć rysy, zmarszczki i w dodatku wymalować oczy.
Podstawka jest oderwana od nóg poprzednio prezentowanego modelu ptakopodobnego stwora chaosu. Dokonałem drobnej modyfikacji dodając fragment zardzewiałej stalowej belki wystającej z ziemi. Chciałem tym sprecyzować przeznaczenie bazy do świata 40-stki. Pomalowanie całości zajęło mi może koło 12 godzin, nie licząc podstawki. Zrobienie jej to jakieś 2 godzinki.

Jeśli chcecie powiększenie kliknijcie na obrazek

5 komentarzy:

tsar pisze...

Świetna robota, ogromnie mi się ten marine podoba. Przyznam, że mój wzrok przyciągnęła głównie szmata noszona na plecach. Ten sztandar to freehand prawda? Podziw kolego!

szeperd pisze...

Rzadko ale z klasą! Jeśli to zapowiedź nowej armii do WH40 to narobileś mi apetytu, bo luft furgon doskonały. Za przeproszeniem: na czym stoi teraz ten ptakopodobny stwór, któremu oderwałeś podstawkę? Czy odleciał?

ungrim pisze...

Argh, a juz mi sie wydawalo, ze umiem malowac;] Super figurka! Za umiejetnosc tak plynnego rozjasniania na oblych powierzchniach oddam pol krolestwa i kota za zone!

MiSiO pisze...

Jak nie lubię wszelakich Sm, tak malowanie tego podoba mi się bardzo. Gobos to potrafi przysiąść nad modelem długie godziny... a Efekty widać.

Gobos pisze...

A sztandar to nie jest freehand niestety, elementy główne są płaskorzeźbą ;)
Podstawkę stwora zobaczycie jutro.
Dzięki za komentarze :)

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS