piątek, 28 stycznia 2011

Prezenty, prezenty

Dzisiaj mała prezentacja… prezentu. Figurka przeszła dość ciekawą drogę. Kupiłem ją dobrych parę lat temu, kiedy obowiązywała jeszcze ta edycja WHFB, kiedy HE miały ciekawą zasadę wyboru generała a tło fabularne zrobiło z Elthariona na gryfie Elthariona okaleczonego niewidomego mistrza miecza. Fajne miał zasady, nie powiem. Jednak nie zdążyłem się za niego zabrać i nigdy nim nie zagrałem. W końcu sprzedałem Gobosowi. Gobos, jak to Gobos, zrobił na nim konwersję - pozbawił go miecza i dał długą włócznię. Potem pomalował z użyciem fioletów, NMM, przysposobił niezłą podstawkę i… postanowił mi go sprezentować. Jakoś tak się nawzajem obdarowywaliśmy figurkami ostatnio. No i mam. Tylko co tu z nim zrobić? Zagrać, nie zagram, bo zasady się przedawniły. Wiem - przerobię go i dodam miecz, jak miał w oryginale. A dzisiaj - popatrzcie na niego jeszcze w tej wersji. Przy okazji spaprałem znowu ustawienia w aparacie… I jestem chory drugi raz w ciągu miesiąca… ech.

8 komentarzy:

szeperd pisze...

Pamiętam jak kiedyś się pośmiałem, niemal do łez, jak MiSiO wrzucił wpis blogowy, a następnie sam go pierwszy skomentował. Było w tym coś przezabawnego. No a dzisiaj idzie mi pójść w jego ślady. Chciałem bowiem napisać, że pogmerałem w aparacie i podmieniłem zdjęcie elfiego ślepca.

tsar pisze...

Pogmeranie wyszło na dobre, a figurynka jest świetna, zarówno rzeźba, konwersja jak i malowanie. Chętnie zobaczyłbym ją na polu bitwy.
A ostatnio oglądam w sieci człowieka, który robi Warhammere pod Impetusa... Nie powiem, ogromnie intrygujący pomysł... może by tak...

Gobos pisze...

wkręć mocniejszą żarówkę w tą drugą lampę ;)
Mówił mi Szep o tym Impetusie, adaptowanie figurek do zasad czy też zasad pod figurki różnych systemów mnie nie przekonuje, ale nie będę może męczył buły póki nie poznam szczegółów. Czy ten impetus ma w jakikolwiek sposób dostosowane zasady do WFB? czy to tylko wklejenie figurek na podstawki?

tsar pisze...

W sumie ciekawe podejście. Jakby nie patrzeć od 8 edycji goście z GW adaptują figurki pod nowe zasady :).

tsar pisze...

A tak rozwijając myśl. Prawda jest taka, że mnie, w odróżnieniu od Ciebie, nie podobają się zasady Warhammera. Mnie podoba się świat i figurki. Więc jak jest? Mam nie grać bo nie lubię zasad?:)

Gobos pisze...

To nie atak z mojej strony skiierowany w impetusa :) Mi zasady warhammera odpowiadają też tylko w części. Są pełne dziur i problemów bo są rozwinięte, ale to czyni grę ciekwaszą z pewnej strony. Proste zasady to mało problemów, ale też o wiele mniej możliwości. Mówiąc o zasadach chodzi mi o to, że w WFB każda armia ma swoje specjalne "bajery" które czynią ją wyjątkową, natomiast w systemie jak DBA tego nie ma. Tak naprawdę wszystkie armie są na jedno kopyto i w pewnym momencie mnie to znudziło, w bardzo wczesnym momencie. Wiem, że podoba Ci się świat i figurki, więc możesz po prostu je zbierać i malować. Ja tak w zasadzie robię bo gram sporadycznie - średnia to może raz na 2/3 miesiące. Jednak mnie oprócz figur i świata podoba się to, że orki i gobliny mają animosity i biją się na polu walki, to że trolle mogą stać się nagle głupie, to że armie mają każda inne jednostki z innymi zasadami ogólnie różnorodność i tzw fun ;) Chętnie zobaczę impetusa w akcji :)

ungrim pisze...

hmm nie jestem pewien czy impetus czasami jesli chodzi o poziom rozwiniecia nie wyrowna a moze przegoni wfrp? narazie poczytalem raporcik z jednej bitwy i podoba mi sie.

Co do DBA, tez mnie jakos strasznie nie kreci prostota tego systemu, ale dobrze mowia madrzy ludzie, nazywajac go podstawowka w historycznych bitewniakach. Napatrzylem sie na takie historyczne systemy, w ktorych poziom skomplikowania zasad odbijal sie czkawka;]

brodaty_brutal pisze...

Ej nieładnie tak obcinać w pocie czoła skonwertowaną włócznię prezentowi!!!

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS