Odebrałem dziś paczkę z materiałami do następnego zlecenia. Zakupiłem Mechaniczne skrzydła z Micro Art Studio. Powiem szczerze, że nie jestem nimi zachwycony. Skrzydła na zdjęciu ze strony internetowej wyglądały całkiem dobrze, chociaż było widać, że nie są najlepszym dziełem. Nie do końca symetryczne, niezbyt precyzyjne, ale przyzwoite. Jednak te, które otrzymałem były bardzo słabe. Odlewy w wielu miejscach z brakiem materiału, nadłamane i bardzo delikatne elementy, wszystko mocno niedokładne i była kupa roboty z oczyszczaniem z resztek. Dokładnie widać miejsce łączenia się form w postaci przesunięcia na modelu i sporych resztek odlewu. Ogólnie jestem średnio zadowolony z pierwszego wrażenia. Z pełną oceną poczekam do drugiego wrażenia, czyli po malowaniu.
Dziś zająłem się tylko oczyszczeniem i posklejaniem ich ze sobą. Na zdjęciu widać elementy jeszcze nie sklejone. Teraz w całości prezentują się lepiej. Zobaczymy jak będą wyglądać na figurkach, a wylądują na Space Marines, mówiąc w uproszczeniu. Nie zdradzam za dużo. Skrzydła są bardziej steampunkowe niż czysto science fiction, jednak model, który chciałem wcześniej zastosować był niestety niedostępny. Gość przez kilka tygodni tłumaczył się brakiem silikonu czy czegoś tam do odlewania. No szkoda, bo tamte bardziej by mi pasowały. Te widziałbym chyba raczej w oddziałach Imperium do WFB, jako dzieło jakiegoś kolejnego szalonego inżyniera. No, może kiedys stworzę sobie taki regiment do mojej armii. Przyznam, że brak mi jakichś lataczy.



3 komentarzy:
James Augustine Aloysius Joyce (ur. 2 lutego 1882 r. w Dublinie, zm. 13 stycznia 1941 r. w Zurychu) - to on stworzył strumień świadomości w literaturze... :D
nono, ciekaw jestem efektu koncowego. Mily wpis, mozemy zatem liczyc na czestsze pojawianie sie Twoich prac na blogu? Przyjmuje z radoscia.
ano planuję częstsze wizyty, będę się starał wypuszczać z siebie więcej strumieni świadomości :)
Prześlij komentarz