niedziela, 30 stycznia 2011

Złoto

Przyszła kolej na złoto. Jest to jeden z najgorszych kolorów do malowania, przynajmniej dla mnie. Farbki złote GW Burnished i Shining Gold kryją bardzo słabo, a moje w dodatku już mają kilka wiosen i są tym bardziej kiepskie. Ostatnio na złoto mam swoją metodę. Mianowicie mieszam je z innymi „normalnymi” kolorami. Ciemne złoto mieszam z ciemnym żółtym, natomiast jasne złoto z białym. Kolory z tego wychodzą dosyć specyficzne, ale ciekawe. Tak właśnie malowałem widocznych na zdjęciu Blood Angels’ów. W międzyczasie pokrywając jeszcze niezniszczalnym brown ink’iem. Namachałem się z tym zdrowo – mieszanie kolorów, rozwadnianie starej farby, kolejne warstwy żeby złoto dobrze pokryło, rozjaśnianie, ink, kolejne rozjaśnianie, przyciemnianie wgłębień…uff. Zajęło mi to kupę czasu, a efekt nie jest powalający więc zaczynam się zastanawiać nad zmianą farb złotych. Będę poszukiwał, a jeśli ktoś zna dobry i szybki sposób będę wdzięczny za podpowiedź. Zastanawiam się na przykład jak uzyskać taki efekt? To są figurki i malowanie GW, a więc i GW-owskie farby mam rozumieć. Jak oni to zrobili ich własnymi farbami to ja jestem święty... no, albo oni. Efekt złota bardzo dobry, a raczej nie jest to NMM. Jakieś pomysły? Bo farby GW może i tak kryją, ale po nałożeniu kilku warstw.

6 komentarzy:

Inkub pisze...

To jest ich farba. Swita mi, ze gdzies widzialem tutorial GW poswiecony takiemu malowaniu... Hmm... Albo zblizonemu. To bylo w White Dwarfie, malowanie pierwszej wersji jednego z bohaterow Blood Angeli, tego calego zlotego. Jak mu tam, Dante?
A na zdjeciu to ja widze wszystko, od brazu, przez zloto, do srebra i bieli, a do tego washe i glazy.

Inkub pisze...

Juz wiem, Tycho, nie Dante. Jednak malowanie sie dosc roznilo i malowali go NMM. Ale malowanie tym metalikiem, w sensie tutoriala, tez gdzies widzialem.

robson pisze...

Gdzieś kiedyś widziałem porade przy malowaniu figurek do lotra aby przed malowaniem złotym najpierw zrobić podkład z boltgunmetal albo podobnego. Ale na tych GWowskich których podałeś bardzo możliwe że tak jak inkub pisze zrobili podkład brązowym (np. Snakebite leather czy jak mu tam).

Seba pisze...

Prace idą dość sprawnie jak widzę;] W opisach malowania GM bardzo często pierwsza warstwa złotego to mix 50/50 Shining Gold i Scorched Brow. Później rozjaśnienia washe i inne cuda niewidy. Także może sekret tkwi w brązach.
Ja zamiast mieszać, bardzo często używam żółtego podkładu pod złote powierzchnie i dzięki temu wychodzi mniej warstw złotego koloru i bardzo zadowalający efekt.
Aczkolwiek ostatnio znalazłem złoty środek, fenomenalny efekt i jedna wrasta czy na plastikach czy na metalach. Metalizery firmy Vallejo:] Oczywiście cudów nie ma, bo są po prostu na bazie rozpuszczalnika. W każdym razie plastikowy pojemniczek z zakrętką, to o niebo lepszy wynalazek niż metalowa puszka. Firma oferuje spory wybór rożnych odcieni złotego, także do wyboru do koloru.

Gobos pisze...

dzięki za wskazówki. ogólnie wychodzi na to, że trzeba się sporo namordować żeby na ładne złoto coś pomalować :)
Muszę faktycznie sprawdzić te metalizery vallejo. dzięki

szeperd pisze...

Nie no, złoty jak się patrzy. Nie żałuj czasu, bo efekt jest znakomity. Będę się musiał tak samo postarać przy leśnych elfach, które właśnie maluję, bo mój złoty przy tym wygląda jak podniszczone dno starego, cynowego nocnika.

Prześlij komentarz

RSS FeedRSS