czwartek, 31 sierpnia 2006

Wstępnie o kartagińskich oddziałach obywatelskich

Obywatele miasta w armii kartagińskiej podzieleni byli na grupy wiekowe, według których, prawdopodobnie, byli przydzielani do odpowiednich zadań. Służyli zarówno w piechocie jak i kawalerii, broniąc miasta, granic swojego państwa, tłumiąc rebelie ludów wasalnych i biorąc udział w wyprawach wojennych. Zobowiązani byli do przejścia szkolenia wojskowego i posiadania w domu broni, którą się posługiwali.

Kontynuując malowanie oddziałów psiloi do armii DBA, wziąłem na warsztat element lekkiej piechoty obywatelskiej. Oba użyte modele pochodzą z zestawu HaT (#8020 Carthaginian African Infantry) w skali 1/72. Prawdopodobnie żołnierze ci należą do najmłodszej i mniej zamożnej grupy obywateli zwanych neoi. Uzbrojeni są różnorodnie, zaś podłużne tarcze wyraźnie wskazują na wpływ wojny z Rzymem, dzięki której zastąpiły one okrągłe hoplony.

Na tarczy jednego z wojowników umieściłem symbol bogini Tanit najbardziej popularnego i najważniejszego po Baal Hammonie bóstwa kartagińskiego panteonu. Tanit była opiekunką kobiet i przewodniczką w zaświatach, zazwyczaj wiązana z płodnością jak i opłakiwaniem zmarłych. Kartagińczycy nazywali ją Matką i Panią.

środa, 30 sierpnia 2006

Odliczanie rozpoczęte

Pomysł na kampanię DBA , którą przygotowuję z kilkoma przyjaciółmi jest prosty. Rozegrać szereg bitew, w sposób luźny przedstawiający kampanię wojenną osadzoną w konkretnym okresie historycznym. Jako, że rozgrywki dotyczyć będą okresu wojen punickich i macedońskich, oczywistym dla mnie wyborem była armia Rzymu, zwłaszcza, że założenia kampanii przewidują dwóch graczy występujących w roli dwóch rzymskich konsulów. Okazało się jednak, że chętnych na wystąpienie w roli dowódcy niezwyciężonych legionów jest więcej niż przewidzianych miejsc, dlatego postanowiłem zostać głównodowodzącym wojsk punickich. Moi Rzymianie, którzy powstają powoli od pewnego czasu, będą musieli tym samym zaczekać jeszcze na swoją kolej.

Jako, że posiadam już prawie całą armię kartagińską w stanie surowym, postanowiłem zabrać się za malowanie. Na dobry początek wziąłem coś łatwego, czyli element psiloi (lekkiej piechoty). Taki element składa się zaledwie z dwóch modeli, dodatkowo uzbrojonych i ubranych w sposób bardzo prosty, co z pewnością nie utrudnia zaplanowanej pracy.

Obok prezentuje pierwsze efekty swoich wysiłków. Libijski oddział złożony z dwóch modeli firmy HaT (#8058 Carthaginian Allies), w skali 1/72, przedstawiający lekką piechotę uzbrojoną w oszczepy. W armii kartagińskiej to właśnie oddziały libijskie tworzyły trzon słynnej piechoty afrykańskiej, podziwianej za swoje umiejętności bojowe i wytrzymałość. Jako, że Libijczycy formowali zarówno oddziały lekkiej jak i ciężkiej piechoty, jeszcze niejednokrotnie będę tu o nich wspominał.

Do końca terminu przeznaczonego na pomalowanie wszystkich modeli(jest to warunkiem wystąpienia w turnieju) pozostało jeszcze 181 dni, daje to dużo czasu na pracę, ale też akurat armia kartagińska składa się z dużej ilości figurek (ok. 55) więc mimo obiecującego początku, droga przede mną jeszcze daleka.

wtorek, 29 sierpnia 2006

Skąd się wziął blog na Bitewnym Zgiełku

Któregoś pięknego dnia, a było to całkiem niedawno, przeglądałem jeden z sieciowych dzienników (zwanych popularnie blogami) poświęcony wargamingowi. Jego właściciel- Dogui, opisywał w nim, krok po kroku, swoje prace nad armią republikańskiego Rzymu do Warhammera Ancient Battles. Nie będę ukrywał, że takie strony często powodują we mnie samym chęć wzięcia się solidniej do pracy nad własnymi modelami, i wykorzystania podpatrzonych właśnie technik malarskich, zestawień kolorów itp. Tym razem jednak zastanowiłem się również, dlaczego by samemu nie założyć takiego dziennika.

Od chwili zadumy przeszedłem do pomysłu, a stamtąd było już blisko do realizacji. W ten sposób macie dziś możliwość przeczytania mojego pierwszego wpisu, w nowo otwartym dziale „Bitewnego Zgiełku” – blogach. Liczba mnoga nie jest absolutnie pomyłką, ponieważ chciałbym, i już wiem, że uda się to zrobić, aby podobne dzienniki prowadziły również inne osoby związane z tworzeniem strony.

Co będzie można w tych dziennikach znaleźć? Prawdopodobnie wszystko co związane jest z naszym hobby i jeszcze ciut więcej. Już wkrótce napisze szerzej na temat małej kampanii wojennej DBA, do której wraz z przyjaciółmi przygotowujemy się powoli od pewnego czasu, zobaczycie postępy w przygotowywaniu armii, zapoznacie się z zasadami jakie przygotowywane są specjalnie na jej potrzeby. Ale będę pisał również o tym, co dzieje się w sieci, jakie turnieje czekają nas w bliskiej przyszłości i jak było na tych, które już za nami. Opowiem o moich lekturach i rozgrywkach, w których brałem udział.

Mam nadzieję, że nowy dział przypadnie wam do gustu i będziecie tu częstymi gośćmi. Skomentujcie pomysł, napiszcie czy wam się podoba i wracajcie po więcej.

RSS FeedRSS