piątek, 31 marca 2023

Clones, clones everywhere!

 

Wszystkie klony z podstawki (złożonej z dwóch zestawów startowych) zostały pomalowane na kolory bazowe. W przyszłości jak będę miał czas, to je troszkę jeszcze odpicuję, bo trochę błędów jest. 

Do zamknięcia podstawki został tylko jeden pojazd. Potem wypływam na szerokie wody niespodzianek.

wtorek, 28 marca 2023

Slow Grow - odrodzony z pustyni

Undead Wyrm to kapitalny model. Niestety dla niego, usłyszałem gdzieś o pomyśle wykorzystania modelu feniksa do reprezentacji Undead Wyrm'a i od razu postanowiłem wcielić go w rzucie. Wielki nieumarły feniks lub reanimowany pustynny ptak, owiany energią stojącą za animacją całych legionów Imperium Ophidian do nie-życia. To jest to!

Undead Wyrm to oddział numer cztery. Z pięciu, jakie zaplanowałem na 750 punktów. Pierwsze 4 są już pomalowane i czekają na Revenant Cavalry. Ostatni tydzień minął mi pod znakiem malowania zielonych płomieni na skrzydłach feniksa i eksperymentowaniu z nowymi farbami od Two Thin Coats, którymi malowałem pióra i którymi planuję pomalować zaległego herosa do Abyssal Dwarfs. Farby są solidne. Pomyślane jako konkurencja (tańsza) dla farb Citadel. Paleta jest bardzo podobna i co jest dobrym ruchem, podzielona jest na triady. Trzy odcienie każdego koloru. Bazowy i dwa rozjaśnienia. Nie są to jednak farby, których zadaniem jest konkurowanie ceną z AP, VMC czy AK. Te nadal są dużo tańsze (9,50zł do 17,90zł za 17ml do 15ml). Jeśli chodzi o najważniejsze, farby są dość gęste i dobrze się je rozrabia z wodą. Mają bardzo dobre krycie i wysychają dość matowe. Co też mi odpowiada. Generalnie solidne narzędzie. Tylko bardzo drogie. Około dwukrotnie droższe od Vallejo (za ml).

czwartek, 23 marca 2023

Hello there!

Pierwszy generał dołącza do  zespołu. Dodatkowo domalowałem paski i przykleiłem na podstawki drugą - niebieską drużynę klonów. Była gotowa jakoś na początku tygodnia, ale nie miałem czasu wrzucić. 

Pozwoliłem sobie jeszcze pobawić się trochę Gimp'em (taki Photoshop dla ubogich). Myślę, że popracuję jeszcze trochę nad mieczem świetlnym, żeby choć z jednej perspektywy wyglądał na bardziej świecący w realu.

wtorek, 21 marca 2023

Ogniem i Mieczem 2.0 | By Fire and Sword 2.0

No i jest! Długo oczekiwana akcja Kickstarter + wspieram.to dla drugiej edycji zasad Ogniem i Mieczem. 

And here it is! Long awaited Kickstarter + wspieram.to campaign to raise support for the second edition of By fire and Sword rule-set.  

Linki do odpowiednich kampanii można znaleźć na stronie |

You can find the links to respective campaigns here:
kick.wargamer.pl/

sobota, 18 marca 2023

Slow grow - w tumanach pyłu

Od ostatniego wpisu 750 punktowa armia do Kings of War:Ambush nabrała więcej kształtów. Z piasków pustyni wskrzesiłem konnego Revenant Champion'a i regiment Revenant chariots. Blisko ukończenia są też Sandbourne Wyrmriders a i skleić feniksa się udało. Model ognistego ptaka będzie mi służył jako Undead wyrm. Czwarty z pięciu planowanych oddziałów.

Skończone rydwany to ciekawy oddział. Niby tylko 3 wozy na podstawce ale liczba składowych znaczna. Osobno malowałem konie, osobno wózki, osobno załogę. Wszystko najpierw dopasowałem i pomontowałem na pinach. Dużo drobnych prac, które wpłynęły na czas malowania formacji. Natomiast efekt mnie usatysfakcjonował. Kolory dobrze do siebie pasują, oddając nastrój grobowca. Wszystko spłowiałe, przesuszone, pokryte patyną. Za to oddział pustynnych węży to inna bajka. Żadnego malowania po kawałku. Wszystko od razu przykleiłem do podstawki. Wszędzie mogę sięgnąć pędzlem a powierzchnie są duże i wygodne w malowaniu.

środa, 15 marca 2023

Rumber Weapon Platform (super heavy ray gun)

Do kolekcji szczurzego parku maszyn dołączył ostatni, brakujący pojazd. Platforma z super ciężkim miotaczem wiązek. Weapon platform to bardzo dziwna, szczura konstrukcja. Doskonale wpisuje się w stylistykę frakcji. Jak widać na zdjęciu, model ten ma dwa warianty. Wariant z miotaczem ognia prezentowałem wcześniej.

Figurka jest wykonana z PVC, co nie jest wielkim problemem ale zdecydowanie wolę malować modele z twardego plastiku. Dlatego, żeby ułatwić sobie robotę, zdecydowałem się na drugi z kolorów armii; czerwony. Maluje się dużo łatwiej niż żółty. Wręcz nonszalancko! Dla kontrastu dodałem zielone chemikalia i wystającą z ziemi beczkę. Tak jak w przypadku poprzedniego Rumbler'a, dodałem też obserwatora na podstawce. Na myśl przywołuje mi on pojazdy wojen światowych. Niestety, dość klasycznie, mój telefon nie potrafi oddać głębi czerwieni, więc całość wygląda dość topornie.

poniedziałek, 13 marca 2023

Pierwsza fala

 Wasza wina, wasza wina, wasza bardzo wielka wina. Wy już wiecie kto! ;) 

Wina jest taka, że w trójkę zaczęli grać w Star Wars Legion, pomalowali ładne armie i wsiąkli całkiem, drukując makiety, czytając zasady i knując rozpiski. A że na spotkaniach i ja się pojawiałem, to głupio mi było, żeby było nie do pary. No i tak pojawiła się armia republiki. 

 


sobota, 11 marca 2023

Thalassa

W styczniowym WI (Wargames Illustrated) pojawił się artykuł o powstającej grze, która o dziwo, trafiła w niszę gier bitewnych. Kto by pomyślał, że na rynku nie ma gry odzwierciedlającej morskie bitwy antycznych galer! Ba. Ciężko nawet znaleźć modele okrętów z epoki. Lektura artykułu okazała się na tyle interesująca, że postanowiłem w skrócie przybliżyć wam temat Thalassa'y.

WI opisuje historię powstania systemu i plany autora na przyszłość. Gra jest na etapie finalnych prac nad podręcznikiem. Potrzebne do gry modele są już dostępne. Albo jako żywiczne odlewy albo, co przysporzy grze popularności, pliki .STL. Trwają też (zaawansowane) prace nad plastikowymi ramkami okrętów. W pierwszej kolejności do Sparty.

Intermezzo batalistyczne

Miałem wrzucać obiecane Sci-Fi, jednak w międzyczasie jakoś tak usiadłem i dokończyłem skórzane paski na ostatnich 4 podstawkach muszkieterów do Ogniem i Mieczem, dodałem krzaczki i trawkę, poprawiłem brzegi. 

Tym sposobem zyskałem pełną batalię na potrzeby edycji drugiej, oraz małą batalię na potrzeby dywizji w edycję pierwszą. 

Mam nadzieję, że niedługo coś kolejnego.

czwartek, 9 marca 2023

ET z łososiem

Pisząc, przy okazji notki o T-47, że moja przygoda ze Star Wars Legion dobiegła końca, musiałem minąć się z prawdą. Wszystko za sprawą impulsu i zakupu pudełka z rebelianckimi komandosami. Impuls wziął się z pewnej prostej sytuacji. Kombinując kiedyś przy rozpiskach zostało mi wolne czterdzieści parę punktów. Od razu pomyślałem o małych, snajperskich składach, które widziałem w akcji oglądając jakiś raport bitewny na YT. Prawie równie szybko wysłałem zamówienie a dzisiaj można zobaczyć efekty malowania zawartości kupionego zestawu. Komandosów dostajemy w sumie siedmiu, w tym dwóch o dość osobliwej aparycji. Podobnie, jak w przypadku weteranów, chciałem ich nieco odróżnić kolorystycznie od podstawowych żołnierzy. Tym razem postawiłem na kolor zielony, zachowując jednak wspólny mianownik, w postaci szarych płaszczy. 

wtorek, 7 marca 2023

Biiiip

Widzę, że kolega Regał coś tam miesza w kotle z żurkiem na jutro, więc skorzystam z okazji i jeszcze wbiję dzisiaj z jednym wpisem. Taka jaskółka, która zwiastuje nieco większą moją aktywność - tym razem chyba bardziej na stałe, szczególnie że prezentowana figurka powstała trochę jako test przed kolejnymi modelami. 

Niestety dzisiejszy sprzęt fotograficzny dobitnie pokazuje, że moje zdolności nakładania farb znacząco erodowały. Chociaż nie odstaje on za bardzo i pasuje do pozostałych figurek z serii Infinity. 

poniedziałek, 6 marca 2023

Slow Grow - rydwany i wyrmy

My, myself and I zabraliśmy się do budowania pierwszych modeli Imperium Pyłu. Na pierwszy ogień poszły, a jakże, rydwany. Najbardziej charakterystyczna jednostka w armii. W zestawie znajdziemy trzy modele żywicznych rydwanów, 10 plastikowych piechurów oraz 5 kawalerzystów. Piechurzy służą jako załoga. Do wyboru; uzbrojona w łuki, mieczy lub/i włócznie. Kawaleria dostarcza koni do zaprzęgów. Używając po jednym koniu i po dwóch ząłogantów na rydwan, zostają nam 4 modele piechoty i dwóch jeźdźców na każde pudełko rydwanów. Można z nich więc zrobić pieszych i konnych bohaterów (taki mam plan) albo, po kupieniu kilku oddziałów rydwanów, całe oddziały piechoty i kawalerii (co też mam w planach)! Z nadmiarowych modeli z w/w zestawu zbudowałem na razie jedynie Revenant Champion'a na koniu i dorobiłem mu płomień powstały przy rzucaniu czaru Surge.

Trzecim, z pięciu planowanych do armii AMBUSH na 750 punktów oddziałem za jaki się wziąłem są Wyrmriders. Tym razem modele nie są metalowe (jak w przypadku naiad; wszyscy czekamy na zmianę na żywicę, co już miało miejsce w przypadku bardzo wielu formacji) a żywiczne. W Pannthor'rze wyrmy występują w różnych środowiskach i szerokościach geograficznych. W różnych armiach znajdziemy wiele ich odmian m.in. Oceanborne i Riverbourne. Są i Sandbourne, które po śmierci zasilają siły Królestwa Ophidian. Są to modele nowe, z niedawnej, grudniowej fali wydawniczej do Empire of Dust. Jak wszystkie modele nieumarlych, są ciut mniejsze od swoich pobratymców niepozbawionych skóry. Są natomiast doskonale odlane, posiadają wyraźny detal i są w pełni kompatybilne z plastikowymi modelami, więc można je mocno personalizować.

Następnym krokiem będzie budowa i pomalowanie wyżej wymienionych oddziałów. Zanim przejdę do Undead Wyrm'a i Revenant cavalry chcę mieć tą trójkę gotową.

Konny bohater posłużył mi już też za model testowy. Piasek pomalowałem tak samo jak w przypadku modeli do Relicblade i jestem z tego zadowolony. Bazy będa proste. Wręcz ascetyczne ale nadal efektowne. Codziennie staram się znaleźć 30 minut wieczorem na pracę nad figurkami, więc na następna aktualizację nie powinniście czekać zbyt długo.

czwartek, 2 marca 2023

Śpiący Rycerze

Kilka miesięcy temu pisałem o rozpoczętej przeze mnie inicjatywnie cotygodniowych spotkań z wargaming'iem i modelarstwem w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wiśle. Zajęcia odbywają się co wtorek, od 16 do 18 i powoli posuwamy się naprzód.

Uzupełniamy farby, pędzle. Kompletujemy oświetlenie. Makiety i modele. Budujemy armie do KoW:Ambush i Deadzone (w którego gramy małą, klubową ligę). Wsparcie dyrekcji BMP jest w tym nieocenione. Fantastyczne jest też to, że przy okazji różnych rozmów z współhobbystami z Polski i ze świata, bardzo wiele osób spontanicznie oferuje pomoc dla inicjatywy. Ostatnio Keno z Niemiec, który szukał elementów siatek najad do konwersji swoich krasnoludów, przesłał mi w ramach podziękowania pudło (!) terenów do Deadzone i Kings of War. Dzięki temu skompletujemy drugi, pełny stół do #deadzoneislife. Jest to bardzo budujące.

RSS FeedRSS