piątek, 30 sierpnia 2019

Czerwoni lansjerzy

Jak możemy przeczytać za Wikipedią, czerwoni lansjerzy, czyli 2 Pułk Szwoleżerów-Lansjerów Gwardii Cesarskiej, to lekka kawaleria, sformowana w 1810 roku z partii huzarów holenderskiej Gwardii Królewskiej (w tym samym roku zatem, w którym Królestwo Holandii zostało anektowane przez Cesarstwo Francji). Jak doczytałem, pułk ten był wzorowany na sformowanym wcześniej polskim 1 Pułku Szwoleżerów-Lansjerów Gwardii Cesarskiej. Dlatego też do przygotowania czerwonych lansjerów można użyć dokładnie tych samych figurek, co do polskich ułanów, których malowałem początkiem roku. Miniatury to rosyjska Zvezda, skala 1/72, elastyczna i delikatna, więc trzeba uważać, żeby farba nie odpadła. Malując ten oddział starałem się oczywiście użyć historycznych wzorów. Do tzw. napoleonki mam jeszcze na ten moment jeden oddział do pomalowania – pojawi się tu niechybnie we wrześniu.


czwartek, 22 sierpnia 2019

Basic Impetus 2 - Later Seleucids

Od kiedy złożyliśmy pierwsze armie do DBA, a było to mniej więcej 13 lat temu, zawsze chciałem pomalować armię w skali 28mm. W grę wchodziły dwie armie. Obie spadkobierców Aleksandra. Myślałem o Ptolemeuszach i Seleucydach. Powód jest jeden. Właściwie każda moja historyczna armia ma oddziały pikinierów lub jest armią przeciwników armii z oddziałami pikinierów (jak Partowie, będący przeciwnikiem moich 15mm Seleucydów). Mam więc 3 armie Seleucydów do DBA w 15mm, dużą szwedzką armię zbudowaną wokół wojsk garnizonowych (4 regimenty pikinierów), pomalowałem też kiedyś armię Ptolemeuszy do DBA, również w 15mm itd. Widać pewien wzorzec. Jednak nic nie przebije wrażenia, jakie robią armie z modeli 28mm. Tyle, ze dwudziestki-ósemki nie nadają się za bardzo do DBA, a wiem jak się kończy budowanie oddziałów bez ograniczenia ilościowego wynikającego ze struktury armii. Oj wiemy. Takie armie nigdy nie osiągają statusu ukończonych.

środa, 21 sierpnia 2019

Bitwa w Klepkach nad Potokiem

W ostatnia sobotę miałem przyjemność zagrać bitwę z Miszczem w formacie Zgrupowanie do naszej lokalnej krakowskiej ligi Ogniem i Mieczem. Poniżej kilka zdjęć oraz komentarzy.

Last Saturday I had a pleasure to play a Task Force level game for our By Fire and Sword local league. Below, there are some photos and some comments. Unfortunately only in Polish, as I do not feel ready to translate this much specific text. I hope images will suffice for all the thousand words. 


wtorek, 13 sierpnia 2019

Smocza proteza | Dragon proxy

W przerwie popełniłem oto takie dzieło. Moja lepsza połówka nalegała, abym pomalował coś innego niż "gości w rajtuzach" do OiM. Bardzo nalegała na jakiegoś smoka, ale nie miałem siły... (zostały nam same duże).

Miniatury pochodzą z zestawu "Lost Valley", który był jednym z dodatków z ostatniej akcji kickstarter firmy Reaper.

In the meantime I have commited those.  My better half insisted I paint something else than a "Men in Tights" for By Fire and Sword. She likes dragons very much, but I had no strength to paint one (we have only big ones left).

Miniatures comes from "Lost Valley" expansion of the latest Reaper's Kickstarter.






poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Trident Realm - pierwsza banda

Wielką zaletą i podstawą popularności gier typu "skirmish" jest czas potrzebny na przygotowanie "grywalnej" armii. Nie mówię tu o grach udających systemy "skirmish", gdzie do gry potrzeba 150+ modeli a o prawdziwej grze w skali mikro, z 7-12 wojownikami. Dlatego nie zdziwi Was fakt, ze w ostatnie 2 tygodnie skończyłem moją drugą bandę do Kings of War: Vanguard. Dla jasności dodam, ze słowo "skończyłem" odnosi się do minimalnej, wymaganej liczby modeli potrzebnych do rozegrania pierwszej bitwy (wedle spisanej przeze mnie rozpiski pod którą modele malowałem). Już teraz planuję dodać spoko opcji (w bandzie jest 18 różnych oddziałów) w tym Naiad Envoy, Naiad Lurker, kilka Naiad Initiates oraz ze dwóch dowódców. Naiad Centurion  i Riverguard Sentinel.

niedziela, 11 sierpnia 2019

Takie tam...

Do podstawki zjaw z Dunharrow dorobiłem konwerter do oddziału (regiment?) dla Kings of War. Skoro można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu to czemu nie? Tym samym, nieoficjalnie, zacząłem zbierać armię Nieumarłych do KoW :)

I have made a converter for my HOTT ghosts to the Kings of War regiment. If I can shoot two birds with one stone, why not? ;) Therefore, unofficially, I have started an Undead Kings of War army.




środa, 7 sierpnia 2019

Żywiołaki wody

Bardzo klasycznym a przy tym mocno zapomnianym elementem fantasy są wszelkiej maści żywiołaki. Niby koncept znany z gier RPG czy takich klasyków jak HoMM3 ale w grach bitewnych mocno pomijany. Niesłusznie. W świecie Pannithor'a żywiołaki są często pojawiającą się na polu bitwy siłą. Zarówno w Kings of War jak i w Vanguard'dzie. Są żywiołaki ognia, ziemi, powietrza i wody. Cztery podstawowe, odpowiadające czterem żywiołom. Te ostatnie z występują zarówno w głównej armii Królestwa Trójzębu jak  i w siłach rozpoznania. Z przyczyn raczej oczywistych.

RSS FeedRSS