Od czasu wydania polskiej wersji językowej gry Tanks!, minęło trochę czasu. Gra się rozwija, GF9wydaje regularnie kolejne zestawy, powiększając pulę czołgów i kart. W tym roku, zgodnie z zapowiedzią ze stycznia, wydano już 2 pierwsze czołgi do Włochów oraz sporo nowych pojazdów brytyjskich z okresu walk w Afryce. W tym długo wyczekiwanego Churchill'a. Niedługo mają się pojawić nowe zestawy sowieckie (dwie wersje KV i i kilka pojazdów Lend&Lease). Moje niemieckie koty w tym roku dostały niewiele wsparcia. Właściwie tylko Włochów ale pod koniec zeszłego sezonu wyszły pustynne wersje Panzer III i IV.
O północy zakończyła się akcja zbierania środków na wydanie polskiej edycji gry Tanks! firmy FG9. Kampanię wsparło aż 786 osób! Dla porównania Ogniem i Mieczem wsparło 437 osób a wydanie Potopu - 310. Oba ostatnie na międzynarodowej platformie! Łącznie zebrano 38 595zł i jak piszą sami organizatorzy, akcja zakończyła się niespodziewanym
sukcesem i ustanowiła nowy rekord ilości środków zebranych na gry
bitewne na serwerze Wspieram.to.
... Ustanowiliśmy rekord, jeśli chodzi o
kampanie gier bitewnych na polskich platformach crowdfundingowych
przebijając poprzedni wynik (15253zł) ponad dwukrotnie!
Poza pojazdami drugiej fali, odblokowano również organizację Mistrzostw Polski oraz model promocyjny, który trafi do każdego z zestawów startowych - Jadwinię. Po tym, jaką popularność zdobył X-wing, gdy pojawiła się polska awersja językowa można zakładać, że jest szansa na stworzenie aktywnego środowiska graczy w Polsce. Co w przypadku szybkiej i prostej gry, mającej spory potencjał taktyczny dobrze wróży.
Zamykając temat kampanii Czołgów! chciałbym pogratulować Sośnie i zespołowi kolejnej, dobrej roboty. Nie przeszkadzam - czekam na modele.
Do końca zbiórki Tanks! na Wspieram.to, zostały 33 godziny. Przed chwilą wsparcie uczestników zbiórki pozwoliło odblokować ostatnie, dostępne w wersji angielskojęzycznej pojazdy. Tym samym zrównano stan wydawniczy polskiej i angielskiej edycji gry. Odblokowane dodatki ukażą się wprawdzie chwilę po swoich angielskich odpowiednikach ale poślizg nie będzie duży i niedługo zwolennicy spolszczonej wersji będą mogli cieszyć się pełną ofertą pojazdów.
... we shall fight in the fields and in the streets, we shall fight in the hills; we shall never surrender.
- Winston Churchill
Tanks! doczekały się kolejnych dodatków po polsku. Nad ranem uczestnicy zbiórki osiągnęli kolejny cel, którym są trzy brytyjskie dodatki, pozywające zbudować cztery czołgi, których karty widać poniżej. Dzięki temu Ci, którzy czekali na możliwość gry po stronie Króla i Królowej, mogą zacząć budować własny pluton.
Brytyjskie czołgi charakteryzują się wysoką inicjatywą, zwłaszcza Cromwell i Comet, oraz zasadą odzwierciedlającą ich najwyższą skuteczność, gdy pozostają stacjonarne. Gra przeciwko armii o tak wysokiej inicjatywie nie jest przyjemna, bo trzeba przewidywać ruchy przeciwnika, który przesuwać się będzie gdy my już poruszymy nasze pojazdy. Dodatkowym problemem jest szybkość. Niektóre czołgi potrafią pokonać odległość aż 3 strzałek. Uwaga na flanki!
Przed nami cel, na osiągnięcie którego czekam z niecierpliwością, bo po pierwsze każda nacja znajdzie w nim coś dla siebie a po drugie wprowadzi on do gry nowe typy pojazdów i nowe zasady specjalne, które zmienią obraz pola walki. Zasada Ostrożny, cechująca amerykańskie i niemiecki niszczyciele czołgów powinna zmusić plutony do wystawiania lekkich i szybkich pojazdów, mogących poradzić sobie z wrogiem, który zaraz po strzale wycofuje się, nie pozwalając na kontratak.
Doktryny położą większy nacisk na budowanie armii wokół specjalnych umiejętności danej nacji lub typu pojazdu (np. wzmocnienie skuteczności zasady Ostrożny u Amerykanów). Oczywiście pojawi się też sam król - Tiger I, oraz kilku naprawdę świetnych dowódców.
Na razie pozostaje czekać i trzymać kciuki... Do końca kampanii pozostało 5 dni.
Do końca tłumofundującej zbiórki Tanks! na Wspieram.to pozostało 7 dni. Ci, co śledzili kilka podobnych zbiórek, choćby wydania By Fire and Sword czy Deluge na kickstarter'rze wiedzą, że najgorętsze dni przed nami. Zwykle to końcówki kampanii, jeśli dobrze zaplanowane, gwarantują znaczny wzrost wpływów. W związku z tym, Wargamer.pl będzie od dzisiaj, do końca trwania zbiórki, codziennie wrzucał nowe aktualizacje, zachęcające wspierających do większego zaangażowania.
Jak napisano, celem kampanii jest teraz wydanie wszystkich aktualnie dostępnych zestawów po polsku czyli zrównanie oferty anglojęzycznej i polskiej - po cichu liczę, że tak właśnie się stanie, bo brakujących zestawów nie jest dużo a choćby po sobie widzę, że zainteresowanie właśnie pojazdami ostatniej fali może być znaczne. Wprowadzi ona tańsze pojazdy o dużej sile ognia a małej wytrzymałości z nową zasadą Ostrożny ale również takie perełki jak Tiger I. Pojawią się też Doktryny - nowy rodzaj "ulepszeń".
Oto, co napisali sami organizatorzy:
"Po pierwsze - chcemy odblokować wszystkie czołgi, które zostały do tej
pory wydane po angielsku.Tym celem chcemy pokazać Wam, że mamy
długofalowe plany związane z TANKS. To nie jest dla nas
"jednostrzałowiec", ale produkt z którym wiążemy wielkie oczekiwania."
Na tym jednak nie poprzestano i ogłoszono kolejny próg, którym jest organizacja Mistrzostw Polski. Jeśli ktokolwiek z Wam obserwował kiedyś jak wyglądają zapisy na turnieje X-wing (zapisy kończą się zwykle po 1 dniu, zapełnieniem całej listy uczestników i listy zapasowej a mówimy o turniejach po 120-150 miejsc) ten wie, jaki potencjał turniejowy jest w Tanks! Poniżej głos zabiorą sami organizatorzy:
"Drugim sposobem, którym chcemy zamanifestować nasze przywiązanie do
TANKS, będzie organizacja Oficjalnych Mistrzostw Polski. [...] W przypadku
osiągnięcia limitu miejsc przy zapisach priorytet będą miały osoby,
które wsparły nas podczas kampanii, będą one również zwolnione z opłaty
wpisowej."
Na jutro zapowiedziano niespodziankę, która ma znacznie zwiększyć zainteresowanie kampanią. Nie mogę się doczekać!
Na portalu wspieram.to, trwa zbiórka środków na wydanie polskiej wersji gry Tanks!. Za to całe zamieszanie, jak wspomniałem w pierwszym wpisie, odpowiadają nasi przyjaciele z Wargamera i idzie im lepiej niż to można było prognozować z tempa pierwszych wpłat! Po odblokowaniu głównego celu - zestawów startowych, w jeden dzień zebrano tyle, by odblokować kolejne dwa poziomy i 7 nowych pojazdów! Fenomenalny wynik zwłaszcza, że do końca kampanii jeszcze 11 dni.
Powoli kampania dogania teraźniejszość i gdy osiągnie 20 000 zł wpłat, zrówna się stanem wydawniczym z wersją anglojęzyczną. Wprawdzie na horyzoncie nowe zestawy dla każdej ze stron ale te zapowiedziane są na koniec roku, więc może nowości ukażą się już równocześnie? Zobaczymy co przyniesie ostatnie 11 dni kampanii.
Trzymajmy kciuki za pojazdy brytyjskie a w kolejnej perspektywie - nowe niszczyciele czołgów (Achilles, M10, Puma czy Pak-wagen...)
Niedawno minęło sto lat od użycia pierwszego czołgu na polach bitew. Było to pod Sommą, 15go września 1916 roku. Od tego czasu ciężko sobie wyobrazić konflikty zbrojne na większą skalę w których nie używano by tych pojazdów.
W świecie gier bitewnych, nie tylko historycznych, czołgi pobudzają wyobraźnię prawie każdego gracza i chyba każdemu kiedyś przez myśl przeszło, że świetnie by było poprowadzić przynajmniej kilka tych pojazdów do walki na stole do gier. Do tej pory, poza nielicznymi wyjątkami, czołgi stanowiły jednak tylko dodatek większych armii. To zmieniło się niedawno. Firma GF9Games, córka Gattlefront Games, wydała niewielką grę typu skirmish, która rozeszła się na pniu. Tak, jak i jej dodruk. Tanks!, bo o tej grze mowa, bazuje na plastikowych figurkach czołgów w skali 1:100, typowej dla Flamers of War ale bliżej jej do choćby X-Wing'a niż do pełnowymiarowego bitewniaka, jakim jest znany FoW. W grze dowodzimy niewielką, kilku-pojazdową formacją pancerną z okresu końca drugiej wojny światowej, i tak jak w X-wing, doposażamy i obsadzamy nasze pojazdy załogą. Do gry używamy kilku kości K6, modeli pojazdów jednej z czterech armii (Niemcy, Rosjanie, Brytyjczycy i Amerykanie), kart ekwipunku, doktryn, załogi i kart obrażeń krytycznych. Jest to kieszonkowy bitewniak z prostymi, atrakcyjnymi zasadami.
Gra jest obecna na naszym rynku od kilku miesięcy ale dopiero niedawno pojawił się pomysł wydania jej po polsku. Właśnie walka o polską edycję jest powodem dzisiejszego wpisu. Grę w naszym ojczystym języku postanowił wydać Wargamer, znany z determinacji w promowaniu historycznych gier bitewnych i wydawcy świetnego Ogniem i Mieczem. Od niedawna na portalu wspieram.to trwa akcja zbierania środków na wydanie polskiej wersji gry. Pudełko podstawowe zostało już ufundowane. Teraz bój toczy się o pierwszą serię dodatków.
Dodatki do Tanks! to niewielkie zestawy, składające się z jednego pojazdu, karty pojazdu i kilku kart ekwipunku, doktryn i załogi. Wprowadzają one nowe możliwości i systematycznie poszerzają pulę pojazdów do budowania własnego, niewielkiego plutonu. Dodatki do gry pojawią się, niezależnie od wielkości wsparcia ale im będzie ono większe, tym szybciej polski wydawca zrówna się kalendarzem wydawniczym z wersją anglojęzyczną.
Kto zarywa noce, grając w World of Tanks, w kółko ogląda sceny walk czołgów w Kompanii Braci a do tego lubi proste, niewielkie gry, a przy tym nie ma nic przeciwko prostocie zasad, dla tego są Tanks! Wspierajcie, grajcie. Bawcie się.