środa, 21 stycznia 2026

Kolejne kompanie

Z'akke Company Box 

Antek skończył malować kompanię Bazylei do Champions (zdjęcia już niedługo!) i już wyraził chęć pomalowania kolejnej. Co ciekawe, myślał o tej samej co ja, czyli o kompani Axel'a Tricklebrook'a do Trójzębu. Na szczęście dla różnorodności akurat w czasie, gdy planowałem zamówić dwa pudełka, Mantic wypuścił pierwszą kompanię do gry w pełni w STL. Wydanie kompanii Salamander pokrywa się z wydaniem ich pełnej armii do Kings of War ale z racji niewielkiego formatu, kompania jest również pierwszym zestawem "print on demand" czyli propozycją dla tych bez drukarek. Dlatego pomyślałem, że odstąpię synowi odmrożonego aksolotla a sam pomaluję odmrożone jaszczurki. Zarówno Axel jak salamandry Haelthorn odmrożono z uśpienia/magicznego lodu, więc są to przedstawiciele zamierzchłych ras (lub jak to w przypadku jaszczurek, praprzodków istniejących obecnie w Pannithor'rze). 

Kiedy zobaczyłem jaszczurki pomyślałem, że na razie mam dość malowania murloków, najad czy ropuch i chętnie pomaluję coś spoza mojej strefy komfortu. Dogadałem się z kolegą i zaopatrzyliśmy się w pliki (poza modelami, na Vault'cie są jeszcze np. tematyczne podstawki do kompanii). Zasady są również darmowe, można obejrzeć TU. Powoli więc zastanawiam się jak pomalować salamandry. Nigdy nie malowałem żadnych jaszczurek.

Nowa kompania ma też ciekawe rozwiązania mechaniczne. Z'akke, który jest pierwszym czempionem z losową liczbą ataków (D3+4), potrafi podsycać ogień w oddziałach, lecząc lub zwiększając im z czasem ataki. To pierwszy kumulujący się efekt. Do tego Haelthorn z każdą turą zyskują Nerve a cała armia lepiej walczy w terenie. Jest to więc armia, która "rośnie" z czasem i przez część gry wymaga defensywnej gry. Jest więc zapowiedź jak ciekawe style kompanii są możliwe w tym kieszonkowym formacie.

czwartek, 15 stycznia 2026

Freeguild Cavalier-Marshal

Freeguild Cavalier-Marshal - jak tylko zobaczyłem tę figurkę, to wiedziałem, że muszę ją mieć. Zawsze miałem słabość do Imperium (swego czasu pomalowałem przecież kilku bohaterów do armii Gobosa) a tu skojarzenie jest oczywiste, chociaż mówimy o figurce do systemu AoS. Marszałek to bodaj przedostatni "wyrzut sumienia" z 2025 roku. O ile mnie pamięć nie myli, to barwy podstawowe i tusze nałożyłem jeszcze w marcu ubiegłego roku, więc trochę się naczekał na wykończenie. Figurka jest absolutnie pierwszorzędna - sam zachwyt, jeśli o mnie chodzi. Widziałem masę różnych interpretacji, do których mojej daleko, ale ta surowsza kolorystyka całkiem dobrze do mnie przemawia. Mam nadzieję, że Wam się też spodoba na tych kilku ujęciach. 

poniedziałek, 12 stycznia 2026

Obeliski

Od dłuższego czasu Mantic poszerza swoja ofertę terenów, które nadają się zarówno do RPG jak i ich gier. Wśród nich są dzisiejsi bohaterowie. Elfie obeliski. Dostępne jako część zestawu terenów do Champions ale i osobno, w Vault'cie. do druku. Są to pierwsze elementy terenu do Champions ale też nie ostatnie. Na pewno będę jeszcze malował płoty (dostępne do druku w styczniowej paczce) oraz las. Jeszcze nie wiem jakich drzew użyję.

Podczas malowania mogłem się pobawić olejnymi farbami do wypełnienia runów na obeliskach. Kiedy olej wysechł, potraktowałem biały farbami fluo a potem całość modelu "przetarłem" tak, żeby poświata wydobywała się właśnie z runów a nie całego obelisku.

czwartek, 8 stycznia 2026

Arise, arise, riders of Rohan!

Theoden, syn Thengla, VIII Król Rohanu z Drugiej Dynastii, Władca Riddermarchii i Rohirrimów - dzisiaj udało mi się wreszcie dokończyć malowanie figurki, nad którą zacząłem pracować jeszcze bodaj w listopadzie ubiegłego roku. Zatem kolejna zaległość z 2025 gotowa. Theoden to oczywiście nieprzeciętna postać - zarówno w książce, jak i w filmowej adaptacji. Dochodzę do wniosku, że im jestem starszy, tym bardziej do mnie przemawia. Co do figurki w wersji konnej, to powiem tylko, że zachwyca. Król Theoden gościł już na łamach tego bloga za sprawą Robsona - tutaj znaleźć można właściwy wpis sprzed kilku lat. Ja oczywiście nie mogłem nie mieć go w swojej kolekcji, choć dojrzewanie do tego momentu zajęło mi sporo czasu. Malowanie, jak widać, zgodne ze wzorem GW. Postawiłem na zasadę 'less is more' - byle nie przeszkadzać tej świetnej rzeźbie, to obroni się sama. Mam nadzieję, że tak właśnie jest. 

wtorek, 6 stycznia 2026

Kurlandzkie uzupełnienia

W zeszłym roku miałem spore plany, co do Ogniem i Mieczem, ale za wiele z nich nie wyszło. Bywa. Udało mi się natomiast rozegrać kilka ćwiczebnych bitew, co zaowocowało przeglądnięciem mojej kurlandzkiej armii pod kątem zgodności z II edycją zasad. W wyniku tego przeglądu okazało się, że potrzebuję domalować dwie podstawki - pancernych rajtarów (żeby mieć pełny oddział M) oraz dowództwo na bazie 4x4 (takiego nie miałem).  Dzisiaj udało mi się wreszcie dokończyć podstawki, które zacząłem malować bodaj jeszcze w czerwcu. Tym razem nie musiałem drukować sztandarów, ponieważ dostałem oryginalny zestaw od Wargamera. Ten, który niesie konny chorąży, jest co prawda przypisany piechocie, ale nie mogłem sobie odmówić jego użycia. Za bardzo mi się podoba i... przypomina inną chorągiew. Chciałbym w tym roku coś pograć w II edycję OiMa. Zobaczymy, co z tych planów wyniknie. 

RSS FeedRSS