niedziela, 25 kwietnia 2021

Velites #1

Ostatnio jestem nieziemsko zajęty, na nic nie mam czasu. Co przechodzę koło biurka, to żal bierze, że nie ma kiedy usiąść, żeby odpalić farby. W całym tym ferworze udało mi się na szczęście skleić dwie figurki Rzymian do Clash of Spears a dzisiaj rano zacząłem je malować. Od czego, jak nie od Velitów, miałbym zacząć rozbrajanie zestawu z Victrixa? To zaczyna stawać się powoli tradycją (choć to dawne dzieje). Rozłożyłem pracę na kilka krótkich etapów i pierwsze koty za płoty!

 

czwartek, 22 kwietnia 2021

Firefight 2.0

Podczas niedawnego Mantic Vitrual Open Day, tak jak zawsze w trakcie dnia otwartego, Mantic prezentował zapowiedzi i nowości na resztę 2021 roku. Do Deadzone, Armady, Kings of War itd. Pojawiła się też bardzo dobra informacja o tym, że wraca Firefight, czyli gra skalą plasująca się pomiędzy Deadzone a Warpath.

wtorek, 13 kwietnia 2021

Clash of Spears - Rzymianie

Ostatnio odgrażałem się, że czas odpocząć od 15mm skali i zrobić jakiś fajny projekt z większymi figurkami. Dlatego dzisiaj wpis z kategorii zapowiedź (oraz trochę  unboxing). Nowe przedsięwzięcie to Rzymianie do gry Clash of Spears, o której końcem tamtego roku pisał na naszym blogu Kolega  MiSiO. I jeszcze w tamtym roku, dzięki pomocy Gobosa, udało mi się nabyć pudło z dzielnymi synami Republiki, których producentem jest firma Victrix. 

 

czwartek, 8 kwietnia 2021

Kirasjerzy na finał

No i dobiegłem do mety z moim cesarskim zgrupowaniem - mogę dzisiaj bowiem zaprezentować ostatnie trzy podstawki, które przewidziałem w składzie tej armii. Podstawki te reprezentują klasycznych cesarskich kirasjerów, czyli bez pancerzy i bez arkebuzów. Do ich wykonania posłużyłem się wzorami tejże nacji, pomieszanymi oczywiście ze szwedzkimi rajtarami, rajtarami weteranami a nawet jednym czarnym płaszczem. Lubię to, jak już nie raz pisałem. Co do klasyki, to do malowania koni użyłem też trzech kolorów, jakie swego czasu eksploatowałem do bólu w przypadku malowania 15mm figurek. 


piątek, 2 kwietnia 2021

Cesarskie 6 funtów

Identyczny tytuł wpisu pojawił się już na naszym blogu - dokładnie 1 grudnia 2016 roku. Odnalazłem go ostatnio i stwierdziłem, że muszę przywołać te parę zdań sprzed ponad 4 lat. Pokazują one rozpiętość czasową mojej przygody z Cesarstwem, która powoli dobiega końca. Bo choć przez ostatnie dwa tygodnie postępy okazały się marne, to wrzucam dzisiaj zdjęcia kolejnych cesarskich podstawek. Pierwsza to major na piechotę, którego widać na zdjęciu poniżej.


RSS FeedRSS