środa, 23 maja 2012

Szwedzka 6-funtówka

Nie jestem pewien czy pokazywałem Wam początek prac nad szwedzką 6-funtówką czyli do tej pory najcięższym działem w parku artyleryjskim Szwedów. Myślę, że niedługo uzupełnię skład armii o 12 funtowe działo (tylko dla dywizji garnizonowej). Na razie jednak prezentuję Wam gotową 6-funtówkę, niezależnie czy widzieliście postęp prac czy jedynie poniższy efekt końcowy. Figurkę zgłosiłem do konkursu Strategii (oby się udało w tym tygodniu zamieścić jej zdjęcia w odpowiednim temacie). Jako uzupełnienie działa, przygotowałem też wóz z amunicją będący konwersją kozackiego wozu i masy bitzów ale ten jeszcze nie jest gotowy, więc pochwalę się nim dopiero w następnych wpisach. Na najbliższym Grenadierze w Warszawie, odbędzie się najprawdopodobniej premiera zestawu lekkich i średnich dział do RON, Szwecji i Kozaków. Działo, które pomalowałem jest modelem starszym, którego 2 sztuki wykopali dla mnie ze stosu prototypów i modeli niedostępnych w sklepie Chłopaki z Wagamer'a. Dzięki wielkie! Jeszcze słowo o skuteczności tej zabawki i już pozwolę Wam oglądać zdjęcia. Otóż to działo, gdy dołączymy do niego dowódcę artylerii (tylko Szwedzi mają takiego dowódcę) potrafi potwornie namieszać. W pierwszej bitwie w jakiej użyłem działa tego wagomiaru, co turę niszczyło jeden wóz kozackiego taboru, dziurawiąc go tak poważnie, że rajtarzy nie mieli potem problemu z rozbiciem broniących się zza niego mołojców! Polecam!
Kilka nowych zdjęć:

niedziela, 6 maja 2012

Zaginiona podstawka

Na zakończenie majówki ostatnia, szósta podstawka dzieci bojarskich, z mojego pierwszego pudełka do OiM. Dość długo odkładałem jej wykończenie w czasie, ale zwykle z początkiem wiosny spada moja modelarska aktywność, rośnie zaś poświęcenie dla innych hobby.


Ostatnia, zaginiona, a teraz odnaleziona podstawka, to zarazem grupa dowódcza. Przy sztandarze zastosowałem się do własnych przemyśleń na temat kolejności i sposobu sklejania. Dlatego wyszedł nieco bardziej estetycznie, niż poprzedni. Kolorystyka, podobnie jak poprzednio, dość pstrokata.

Z tej okazji wrzucam kompletną zawartość zestawu MOS-1.


Pierwotnie spieszyłem się, bo chciałem mieć całe pudełko gotowe przed zakupem moskiewskich rajtarów, którzy mieli pojawić się w sprzedaży początkiem marca. Nie pojawili się. I teraz nie wiem, czy to dlatego nie kończyłem pomiestnej, czy może to, że jej nie skończyłem, nie okazało się mimochodem rzuconą klątwą na WG. Dlatego może zaczaruję na wszelki wypadek: I release you from the spell… Ciekawe, czy rajtarzy będą w przyszłym tygodniu w sprzedaży?


RSS FeedRSS