„Wiedzcie, na krańcach są z dala świeżo przybyli Trakowie.
Z nimi król Rezos, co mężnym jest synem Eljoneusa,
Ten najpiękniejsze ma konie, widziałem je sam – olbrzymie,
Bielsze niż śnieg, a w rozpędzie od lotnych wichrów ściglejsze.
Rydwan ma złotem i srebrem pięknie bogato zdobiony,
W zbroję tak samo złocistą, ogromną nad podziwienie
Przybył odziany.”
Homer, Iliada, 434 n. Przeł. K. Jeżewska, Wrocław 1972.
Tracka historia, jak i historia europejskiej cywilizacji, ma swoje początki u Homera i to niezależnie od tego, czy sam Homer istniał, czy też nie. Przyjmując jednak za Herodotem, że sławny poeta żył około 850 r. p.n.e., to sama opowieść jest o kilka wieków starsza, a przenoszona była, jako ustna tradycja przez kolejne pokolenia wieszczów. Najciekawsze dla naszej opowieści jest to, że są tam wspomniani Trakowie, którzy, co dziwniejsze, wspierali Troję, a król tracki, Rezor, walczył mężnie pod jej murami i zginął z rąk samego Odyseusza.
 |
Fragment mapy antycznej Europy
1886 Ginn & Company Classical Atlas
Keith Johnston |
„Lud Traków jest po Indach największy ze wszystkich ludów. I gdyby jednego miał pana lub był jednomyślny, byłby moim zdaniem niezwyciężony i bezspornie najpotężniejszy ze wszystkich.”
Tak pisał Herodot o około 40 plemionach zamieszkujących południowo-wschodnią część Europy i część Azji Mniejszej, nazywanych Trakami. Do najsławniejszych plemion Trackich należeli Getowie, Bithyni, Odrysowie, Moesi, Dii, Tryni oraz Trybale. W V wieku p.n.e. powstało pierwsze wielkie królestwo trackie na ziemiach Odrysów. Przez krótki czas obejmowało ono prawie całą część ziem bałkańskich, zamieszkałych przez różne plemiona. W 429 r. p.n.e. król tracki Sitalkes najechał Macedonię ze swoją 150 000 armią. Liczba ta nie powinna budzić zbyt dużych wątpliwości, ponieważ ocenia się, owe tereny zamieszkiwało wtedy około 1 miliona ludzi. Ateńczycy, którzy mieli wesprzeć traków, przestraszyli się wzrostu ich potęgi i nie wsparli najazdu. Tak pisał Tukidydes w swojej Wojnie Peloponeskiej, a miał dobre informacje. Sam, zmuszony do opuszczenia Aten, zamieszkał na terenach w pobliżu królestwa Odrysów, gdzie odziedziczył spory majątek ziemski wraz z kopalniami złota. Koneksje Greków, a głównie ateńczyków, z trakami, nie stanowią w historii pojedynczych przypadków. Kultury te nawzajem oddziaływały na siebie przez wieki. Efektem przenikania się sztuki wojennej byli „Ekdromoi”, reprezentujący lżej uzbrojonych hoplitów, o których przekazy pochodzą jeszcze sprzed wojny peloponeskiej.
Sztuka wojenna Greków była doceniana przez królów z Tracji, którzy greckich wodzów traktowali na równi z królami. Miltiades, sławny zwycięzca spod Salaminy, schronił się w kraju Odonków na Cherzonesie Trackim i poślubił córkę króla Trackiego. W jego ślady poszli również Ifikrates, który umiejętnie rozwinął sztukę walki lekką piechotą, a u boku Traków walczył również Ksenofont z 6 000 najemników greckich, którym udało się szczęśliwie powrócić z wyprawy do Persji.
Dzięki swoim umiejętnościom Trakowie zyskali sławę walecznych najemników. Żadne większe przedsięwzięcie militarne w starożytności nie mogło się obejść bez nich. Byli między innymi na Sycylii z Ateńczykami, wspierali Młodego Cyrrusa pod Kunaksą oraz Aleksandra w jego wyprawie na Persów i Indów. Nie brakowało ich w armiach sukcesorów, a w walce z rzymianami wspierali ostatniego macedońskiego króla Perseusza i króla Pontu Mithriadesa VI. Sami także skutecznie stawiali opór wszelkim najeźdźcom. Zawsze skorzy do buntu, byli mistrzami sztuki zasadzek i nocnych ataków. Przekonał się o tym między innymi Lizymach, który otrzymawszy w spadku po Aleksandrze ziemie trackie nigdy nie mógł ich całkowicie ujarzmić. Trakowie dopiero 25 r. n.e., po kilku krwawych powstaniach, ulegli potędze Rzymu.
Sztuka walki traków opierała się na lekkiej piechocie i kawalerii:
Kawaleria - walczyła w formacji klina, którą to przejęła od Scytów, a którą później przejęli i efektywnie wykorzystywali Macedończycy. Stanowiła ją starszyzna oraz członkowie bogatych rodów. Ksenofont w Anabazie opisywał jazdę Odryską, jako uzbrojoną w zbroję, włócznie i miecze na wzór grecki.
Lekka Kawaleria - Trakowie zamieszkujący północne tereny wokół Dunaju wzorowali na Scytach swoje uzbrojenie oraz sposób walki lekką kawalerią uzbrojoną w łuki. Pozostali prawdopodobnie mieli na uzbrojeniu włócznie, miecze i lekkie tarcze plecione.
Peltaści - określenie lekkiej piechoty pochodzące od trackiego słowa „pelte”, oznaczającego lekką, okrągłą lub w kształcie liścia tarczę, wykonaną ze splecionych prętów lub z drzewa i pokrytą lekkim obiciem ze skóry. Herodot tak ich opisywał w połowie V wieku: „Trakowie, idąc na wojnę mieli na głowie lisie skóry, na ciele obcisłe kurtki, na wierzch narzucali pstre płaszcze; na stopy i łydki wdziewali buty ze skóry; nadto mieli oszczepy, małe tarcze i krótkie sztylety.” Te proste i krótkie sztylety nazywane „akinaes”, były bardzo popularne w plemionach północnych, uzupełniających swoją sztukę wojenną uzbrojeniem przejętym od Scytów. „Akinaes” stanowiły więc ich drugą broń. Podstawową były oczywiście oszczepy lub długie włócznie.
Od tej zasady było jednak sporo odstępstw. Tukidydes, opisując wyprawę Sitalkesa przeciwko Macedonii opisywał poszczególne plemiona Trackie, które różniły się między sobą posiadanym uzbrojeniem. I tak na przykład Trakowie z górzystego plemienia Dii określani byli zawsze przez niego, jako uzbrojeni w miecze „machairophoroi”. Prawdopodobnie stroje poszczególnych plemion oraz wzory na tarczach także różniły się między sobą, aby w częstych walkach plemiennych wiedzieć kto jest kim.
Łucznicy – adoptowali swoją sztukę wojenną od Scytów, a w bitwie pod Pydną, ze względu na swoje wysokie umiejętności mieszani byli z łucznikami kreteńskimi.
Procarze – formowani z pasterzy, z górzystych rejonów Tracji. Wykorzystywani byli jeszcze w okresie hellenistycznym i później.
Oszczepnicy - stanowili znaczną część armii trackiej. Uzbrojeni w tarcze, krótkie sztylety, walczący krótszymi oszczepami niż peltaści i często przez nich wspomagani.
Duże zmiany w uzbrojeniu piechoty i jazdy Traków nastąpiły w okresie hellenistycznym. Około IV wieku zaczęto szkolić piechotę w sztuce walki wspierającej kawalerię. Piechota częściowo została uzbrojona w długie, 3m włócznie, zastępujące oszczepy oraz owalne tarcze, wzorowane na celtyckich (efekt najazdu celtyckich plemion Galatów na Trację, Grecję i Azję Mniejszą w III w. p.n.e). Taki styl uzbrojenia piechoty rozprzestrzenił się w całej Grecji. Często nazywano ich „thurephoroi” tj. nosicielami tarcz, uzbrojonymi na sposób tracki. Scypion Nazyka, trybun rzymskiej jazdy, walczący pod Pydną w 168 r. p.n.e. tak ich opisywał:
„Na czele maszerowali Trakowie, którzy szczególnie uderzyli go wyglądem gdyż byli to mężowie wysocy, uzbrojeni w lśniące bielą długie tarcze i nagolenniki i odziani w czarne chitony; dźwigali oni na prawym ramieniu ciężkie żelazne miecze, którymi co pewien czas potrząsali.”
Te ciężkie miecze nazywano „rhomphaia”. Była to broń dwuręczna, z długą rękojeścią i długim wygiętym, pojedynczym ostrzem, charakterystyczna dla plemion trackich w okresie IV – I w. p.n.e. Walka taką bronią nie była łatwa, gdyż ostrze często się zginało lub pękało. Dlatego najważniejsze było pierwsze uderzenie.
Armia do DBA: 1xCav(Gen), 3x2Lh lub 3x3Ax, 6x3Ax, 2x2Ps, którą widzicie, powstała głównie z plastików firmy Hat, mylnie nazwanych Alexander Thracian, Zvezdy oraz metalowych łuczników firmy Newline Design i stanowi esencję ich uzbrojenia na przestrzeni 600 lat. Dzięki temu może spokojnie stanąć naprzeciw Achemenidów, Greków, Macedończyków czy Rzymian.
Paweł Rybak