Po przerwie w malowaniu moich 15mm cesarskich miniatur wróciłem do pracy, czego efektem jest sześć podstawek dragonów w wersji pieszej (konna wersja opublikowana jest tutaj). Mam pewne opóźnienie w stosunku do pierwotnych założeń, ale nie wpłynęło ono jakoś na plany związane z graniem - Wilanów i mistrzostwa zaplanowane na ubiegły tydzień, jak wiemy, nie odbył się. W rzeczywistości jestem dość blisko ukończenia planowanej listy podjazdowej, ponieważ do jej skompletowania brakuje mi dwóch podstawek dowódców. Dodatkowy czas wykorzystam też do małego wtrącenia, którego nie było w pierwszych planach. Z drugiej strony jednak może to nieco potrwać, ponieważ plany na najbliższe dwa tygodnia mam zgoła inne.








