niedziela, 27 czerwca 2021

Hastati #3

Rozejm z Pepe miał trwać raptem tydzień, ale nieprawdopodobnie zapuściłem się z malowaniem i dopiero po miesiącu jestem w stanie wrzucić tutaj kolejnych Rzymian. Tymczasem Pepe wyprzedził mnie o dobre dwie długości oddziału - jego ostatnio pomalowane modele do Republiki można znaleźć tutaj. Jeśli chodzi o mnie, to dzisiaj prezentuję drugą (i ostatnią) szóstkę Hastati. 

sobota, 26 czerwca 2021

A.D.1666 - dogrywka

Jeśli wydawało Wam się, że zakończyłem zabawę z malowaniem modeli do Anno Domini 1666, to się pomyliliście. Mam w zanadrzu jeszcze kilka niespodzianek. Przeszło rok temu otrzymałem od Robsona, jako prezent urodzinowy, zestaw modeli o nazwie Gabinet Osobliwości, zwany też Cabinet of Curiosities. Figurki, które zawiera, to między innymi Doktor Faust, Newton i Monstrum - kolejność dla zmyłki od prawej. 

wtorek, 22 czerwca 2021

Franzine von der Hochland

Kolejna odsłona Hot&Dangerous. Tym razem dziewczyna, której nadano imię Francesca. Ja je odrobinę zmodyfikowałem. Gdy zobaczyłem tą figurkę wyobraźnia od razu powędrowała w stronę mojego starego dobrego Imperium do Warhammer Fantasy Battle. Strzelba w rękach? To oczywiście fantastyczny Hochland i jego słynni na całe Imperium strzelcy. Wiecie, że ze względu na równouprawnienie kobiety również mogą zaciągnąć się do wojska imperialnego, stąd w szeregach strzelców wyborowych ukazała się nam Franzine. 

"Powiadają, że mężczyzna z Hochlandu kocha swój muszkiet bardziej od własnej żony." Wyobraźcie więc sobie jak swój muszkiet musi kochać owa żona ;)

Jak możecie się domyślać, barwy umundurowania Hochlandu to czerwień i zieleń. 

Na ten moment Franzine delikatnie wyszła na prowadzenie moich ulubionych modeli H&D. Ciut, ciut, mały kroczek przed Johanną.


poniedziałek, 21 czerwca 2021

Pezhetairoi z oszczepami 2/2

Wszystko idzie zgodnie z planem. Regularne malowanie wydaje owoce. Banda powoli nabiera kształtów. Po pomalowaniu połowy kawalerii o której pisałem wcześniej, zaplanowałem pomalowanie brakujących Pedzetarjów z oszczepami i pikami. Do planowanych dziesięciu z oszczepami i ośmiu z sarrisami. Zdjęcia konwersji i przygotowanych do podkładowania modeli, prezentowałem w poprzednim wpisie. W samym malowaniu i modelach nie ma nic nowego. Jedynie pozy, które stworzyłem są inne niż w pozostałych modelach. Co tylko świadczy o elastyczności ramek od Victrix.

Do końca projektu pozostały więc modele dowódców, trzech kawalerzystów i słoń, który będąc nagrodą za regularną pracę, już macha do mnie radośnie uszami.

sobota, 19 czerwca 2021

Ludzie Kardynała finiszują

Ostatni model do mojej małej bandy do Anno Domini 1666 wreszcie skończony. Finiszuje Rochfort. Malowanie modelu inspirowane postacią Rochforta z wersji filmu z moim ulubionym Madsem Mikkelsenem - który btw powinnien grać rolę Wiedźmina ;)

Źródło: https://www.kino.dk/sites/default/files/primary-pictures/threemusketeersnyhed.jpg

Swoją drogą ten sam film posłużył jako inspiracja przy malowaniu muszkieterów do tej bandy.

poniedziałek, 14 czerwca 2021

Veer-myn Tunneller, gotowy

The tunnellers the Maligni use to expand their territory can also be used to deploy units well behind enemy gun lines or within fortified positions. There are unconfirmed accounts of entire subterranean trains, tunnellers with multiple troop compartments in tow, delivering hundreds of Night Crawlers to a fight.

 Often the first an enemy will know of the presence of a Tunneller is when a unit disappears, swallowed up by sinkhole that suddenly opens beneath them. Filled to bursting with a mass of Veer-Myn or heavy chemical weapons, these infernal machines are a constant threat.

Majowa recenzja Tunneller'a Veer-myn, zainspirowana trwającą otwartą betą zasad Firefight 2.0 zmotywowała mnie do szybkiego pomalowania pojazdu. Przyznam, że zadaniowe podejście do hobby, polegające na trzymaniu się ustalonego grafika malowania (grafik jest niezależny od mojej "weny") daje świetne efekty.Dwa projekty nad którymi obecnie pracuję, Veer-myn i Phyrric warband rosną szybko, w regularnych odstępach czasu.

środa, 9 czerwca 2021

Pezhetairoi z oszczepami 1/2

Piesi Towarzysze z oszczepami to jednostka, która występuje w listach armii post-aleksandryjskich niezwykle rzadko. Z tego co kojarzę, Pezhetairoi można znaleźć jedynie w WAB (Warhammer Ancient Battles) i właśnie w CLASH of Spears. Również we współczesnych grafikach, pokazujących żołnierzy okresu ich przedstawień jest niewiele. Zapewne dlatego, że tak wyekwipowani piechurzy byli używani głównie w oblężeniach i potyczkach a nie w regularnych bitwach, które są głównym polem zainteresowań twórców. Tym bardziej cieszy, że CLASH daje możliwość budowy tak niepopularnych, a przecież podstawowych, jednostek m.in. Pyrrusa. Modeli Pezhetairoi z oszczepami oczywiście nie ma a ekwipowanie statycznych sarissophoroi jako oszczepników nie jest optymalnym rozwiązaniem. To w końcu modele zaprojektowane do tworzenia zwartych, powolnych linii. Na szczęście podstawowe wyposażenie (zbroja, nagolenniki) charakteryzuje nie tylko falangitów ale również hoplitów czy macedońskich hypaspistów. Dlatego do budowy moich oszczepników posłużyli mi właśnie hoplici, którzy z racji sposobu walki (impetyczne szarże całych linii) mają bardziej dynamiczne pozy [* pisząc impetyczne, miałem na myśli nie szarże w stylu kawalerii a przepychanie się linii "bark w bark"]. Oszczepy pochodzą z resztek ramek kawalerii i skonwertowanych sarris. Głowy i tarcze to elementy klasycznych pikinierów od Victrix. Jednym słowem do ich budowy użyłem głównie hoplitów i regularnych falangitów. Część modeli ma nawiercone lewe ręce tak, aby poza tarczą, mogli trzymać również zapasowe oszczepy. Dobrze wygląda, jak w oddziale przynajmniej kilku ma więcej niż jeden oszczep. Łatwiej zrozumieć ich funkcję w grze.

Macedonians at the Siege of Halicarnassus. Artwork by © Johnny Shumate   

środa, 2 czerwca 2021

Greccy konni harcownicy 1/2

Trzeba przyznać firmie Victrix, że produkuje obłędne modele kawalerii. Figurki te są samym ruchem, do tego z rzeźba ma głęboki, naturalnie wyglądający detal, który sam się maluje.

Do CLASH kupiłem 2 ramki tak, żeby zbudować ósemkę jeźdźców. Modele posadowiłem na klasyku wargaming'u, bazach 2,5x5cm. Tak jak reszta bandy, podklejonych metalową płytką, dla wygodnego transportowania w walizce z matą magnetyczną. Dla ożywienia znacznie większych niż piesze baz, dodałem wystające z ziemi kawałki kości. Ślady poprzednich bitwach na tym terenie (na kolejne 4 bazy też paluję dodać a to hoplicki hełm, a to klatkę żebrową). Na ramkach mamy wyliczoną liczbę koni i korpusów jeźdźców ale ramion, głów, tarcz i innych akcesoriów jest więcej. Dlatego zbudowanie ośmiu, niepowtarzających się modeli nie jest problemem. Właściwie do CLASH można z Victrix zbudować całą bandę bez powtarzania kombinacji elementów. Oczywiście wzory korpusów i koni będą się powtarzać ale pozostałe częścizagwarantują różnorodność. Brawo Victrix.

RSS FeedRSS