Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 lipca 2024

La grande finale

Pół roku - tyle czasu wystarczyło, żeby Samu pomalował swoją kolekcję Włochów z czasów walk w Afryce Północnej podczas II wojny światowej. Dzisiaj czas na Wielki Włoski Finał, mam bowiem dla Was ostatnią partię prac naszego Kolegi. Tym samym Włosi jako pierwsi  dobiegli do mety w naszym pustynnym pojedynku. Ale w takiej konkurencji to nie wstyd przegrać. Najważniejsze jest to, że to małe współzawodnictwo motywowało nas do prac na swoimi armiami i mogę powiedzieć, że nie zamierzam jakoś specjalnie marudzić z dokończeniem moich brytyjskich oddziałów. Ale o tym innym razem. Poniżej wspomniana seria finałowych zdjęć. Na początek drukowany pojazd, czyli Fiat Coloniale. Zgrabny, prawda?

sobota, 29 czerwca 2024

Spaghetti w puszce

Jeśli mieliście niedosyt po ostatnim wpisie z Włochami z II wojny światowej, to dzisiaj mam kolejną, solidną porcję prac od naszego dobrego znajomego z Północy. Najwyraźniej Samu włączył dopalacz i znowu odstawił mnie w pustynnym pojedynku o kilka długości. Ale Tobruk jeszcze się trzyma, jeszcze nie padł... Co dzisiaj? Różnorodna mnogość i mnoga różnorodność, w tym po raz kolejny nitowane puszki. W imieniu Autora zapraszam. Zaczynamy od czołgu, czyli Carro Armato M14/41.

sobota, 15 czerwca 2024

Italian Warmachine

Wtorkowy wpis z Finlandii, na temat włoskich uzupełnień, był jedynie wywiadowczą przykrywką, żeby zmylić moją czujność. Wczesnym rankiem zbudził mnie charakterystyczny klekot gąsienic i ryk silników. Czołgi... Dzisiaj oddaję głos Autorowi, który postanowił wyprowadzić pancerny prawy sierpowy na moje lekkie formacje brytyjskie, rozrzucone po libijskiej pustyni:

After Adrian's surprise spring offensive my Italians were in a dire need of fresh reinfoircements. They were desperate for some hard hitting heavy armor. And then the Comando Supremo sent these...

Carro Armato L6/40. A beast with as much as 40mm riveted armor wielding a mighty 20mm Breda 35 autocannon!

wtorek, 11 czerwca 2024

Rinforzo

Moja krótka nieobecność w Afryce Północnej została skrzętnie wykorzystana przez włoskie oddziały, które niespodziewanie wzmocniły swoją liczebność. Wszystko to dzięki kolejnym jednostkom wychodzącym spod ręki Samu. W sumie to bardzo się cieszę, bo przez ostatnie tygodnie temat Bolt Action zdominowali w zasadzie moi Brytyjczycy. Na szczęście nasz mały, pustynny pojedynek wraca (mam nadzieję) na tapet. Dzisiaj mam przyjemność, w ramach gościnnego wpisu, zaprezentować kilka oddziałów rzeczonego wzmocnienia. Pierwszy z elementów, jaki można zobaczyć na poniższym zdjęciu, to oczywiście włoski moździerz.

Oprócz moździerza Samu pomalował mały skład, złożony z czterech piechurów, których znamy już z poprzednich wpisów. 

sobota, 16 marca 2024

Kapitan Paganelli

W zeszłą sobotę opublikowałem wpis o moich Brytyjczykach, ciesząc się, że dogoniłem Samu w ilości wpisów w naszym pustynnym pojedynku malarskim. Odpowiedź przyszła błyskawicznie, bowiem zdjęcia kolejnych włoskich żołnierzy miałem na skrzynce już dzień później. Samu zareagował na, cytuję, moją zupełnie niesprowokowaną agresję, kolejnym oddziałem Bersalierów. Tym razem na scenę wkracza także oficer, kapitan Paganelli, który poprowadzi elitę włoskiej armii do kontrnatarcia.

środa, 21 lutego 2024

Bersaglieri

Ponieważ minęły dwa tygodnie od ostatniego wpisu z kategorii Bolt Action czas na kolejną odsłonę Pojedynku na Pustyni (i nie tylko). Samu, bowiem to jego figurki dzisiaj oglądamy, jest cały czas na czele stawki i cały czas powiększa swoje włoskie siły z czasów walk w Afryce Północnej. Najnowsze wypieki to kolejna drużyna Bersalierów w sile dwunastu żołnierzy. W zasadzie szkoda marnować czas na czytanie kolejnych zdań - lepiej poświęcić go na podziwianie poniższych zdjęć. Napiszę tylko, że moja figurkowa odpowiedź już wkrótce!

piątek, 9 lutego 2024

Carro Armato M11/39

Jedno zdjęcie, jeden pojazd a co najmniej dwa debiuty? Tak, i zaraz wyjaśnię dlaczego. Dzisiaj wpis z włoskim czołgiem M11/39, który powiększa armię naszego kolegi, Samu. Zarazem jest też kolejnym wpisem w ramach małej rywalizacji, jaka się tu ostatnio rozkręca, jeśli chodzi o Bolt Action (będzie więcej). Kiedy poprosiłem Samu o parę zdań komentarza, dostałem typowo fińską, a więc zwięzłą odpowiedź: M11/39, mój pierwszy wydruk, mój pierwszy czołg malowany aerografem. Może ja też powinienem przyjąć dzisiaj zwięzły styl i zakończyć już ten wpis? Tymczasem rzućcie okiem na poniższy włoski okaz pancerny, który walczył  w czasie kampanii w Afryce Północnej. Idę malować swoich Brytyjczyków...


niedziela, 14 stycznia 2024

Avanti!

Gdyby wczytać się uważnie we wpisy (i komentarze) związane z Bolt Action, jakie pojawiły się na naszym blogu, można dojść do wniosku, że od jakiegoś czasu coś wisiało w powietrzu. Sam wrzuciłem tu kilka zdjęć z własnych "dokonań" - malowanych przede wszystkim dla przyjemności i na półkę. W końcu dojrzałem do tego, żeby nieco poszerzyć ten temat i... no właśnie. Dzisiaj, trochę nietypowo, publikuję gościnny wpis mojego Przyjaciela z Dalekiej Północy, Samu. Jeśli wgłębicie się w tekst, znajdziecie tam zapowiedź tego, co będzie się działo na Zgiełku  w kolejnych miesiącach. Jednocześnie jest to pełnokrwisty wpis o Włochach z II wojny. Samu zgodził podzielić się swoimi pracami i okrasić je własnym komentarzem, który przytaczam tu w oryginale.

 

sobota, 18 lutego 2023

Master Samu presents!

It’s been a while since we hosted here Samu, the Painting Titian from the North. Why should I not remedy this? I have this great privilege of receiving pictures of his painting efforts on regular basis. Being recently immersed in the Star Wars themes I picked all his lovely works from the galaxy far, far away and put them together for today's entry. Check out below for these lovely pictures and just feast your eyes.   Please also  send Samu your best thoughts and join me in wishing him lot of health!  So where should I start? Ok, here we go with Mandalore themes:

RSS FeedRSS