piątek, 27 marca 2026
Kompania Krwawego Kardynała
czwartek, 26 marca 2026
Kompania Alanis Sallustis
Do tej pory pokazywałem Wam malowane przeze mnie ogry i salamandry do Champions. Dzisiaj coś spod pędzla Antka. Jego pierwsza kompania. Bazylea. Całość pomalowana na poziomie TT+. Antek postanowił, że tej kompanii poświęci mniej czasu, korzystając z tego, że modele to głównie tuniki i zbroje. Aby "nabić kilka modelarskich punktów", w kilku miejscach dodał dodatkowe rozjaśnienia i pomalował sztandary tak, żeby przyciągały wzrok. Nie szedł też na skróty i na każdą podstawkę dał maksymalną liczbę modeli. Co w przypadku tej kompanii doskonale oddaje jej elitarny charakter.Od najmłodszych lat Alanis odczuwała presję, by pójść w ślady swojego prastryja, legendarnego bohatera bazyliańskiego Gnejusza Sallustisa. Teraz ma okazję sprawdzić się na polu bitwy.
Jej porywające hymny i kazania, w których pojawiają się słowa Jaśniejących, inspirują otaczających ją ludzi i zachęcają ich do dokonywania jeszcze większych czynów bohaterskich w imię Hegemonii."
piątek, 20 marca 2026
Kompania Z'akke'a
wtorek, 17 marca 2026
Baggage Train
czwartek, 12 marca 2026
Pierwsze bitwy w Champions
Kolejne osoby w klubie kończą malować swoje kompanie do Kings of War Champions, więc naturalną koleją rzeczy była nauka gry. W poprzedni piątek rozegraliśmy 2 bitwy. Siły Otchłani stanęły najpierw przeciwko ogrów a następnie przeciwko Bazylei.
Pierwsza gra była czysto instruktażowa. Zasady, choć wymagają wyobrażania sobie pola widzenia oddziałów, czego nie ma w skirmish'ach fantasy, które w klubie już graliśmy, generał sił Otchłani szybko przyswoił podstawy. Drugą grę chłopaki zagrali już samodzielnie. Wynik to nieznaczne zwycięstwo dla Bazylei.
sobota, 7 marca 2026
Naczelny Nazgul - remake
Jak się tyle lat bawi w ludki i malowanie, to od czasu do czasu nachodzi człowieka ochota na małą 'restaurację' tematów z przeszłości. Nie mówimy tu oczywiście o przywracaniu monarchii a o przeróbkach 'dokonań' sprzed lat. Sześć lat temu kończyłem projekt LOTR/HOTT wraz z publikacją podstawki Naczelnego Nazgula - o tu. Podstawka, którą wykonałem z klocków lego i w którą włożyłem nieco pracy miała na pewno coś w sobie a przy okazji sprowokowała małą dyskusję. Do dzisiaj jestem z niej zadowolony, ale... no właśnie, kropla drąży skałę. Na tyle, że końcem ubiegłego roku kupiłem żywiczny model ruin, oferowany przez Mini Monsters. Może to zazdrość mną powodowała? Nie wiem. W każdym bądź razie podstawka została podmieniona i prezentuje się jak niżej.





