Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trident Realms. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trident Realms. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 maja 2024

Kings of Warsaw GT 2024

W zeszły weekend brałem udział w Kings of Warsaw GT. Turniej, jak nazwa wskazuje, odbył się w Warszawie. Była to dwudniowa impreza organizowana w klubie Dragon, przy ul. Krakowskiej. Ostatni turniej na jakim byłem (nie licząc grania w Ambush) odbył się w Krakowie pod koniec 2022 roku, więc miałem sporą przerwę. Dlatego cieszyłem się podwójnie na powrót do grania.

Turniej rozplanowany został na dwa dni. 6 bitew. Zgłosiło się ponad 20 osób z całego Europy. Byli Niemcy, Francuzi i Anglicy. W tym dwóch zwycięzców największego turnieju na świecie Clash of Kings. Towarzystwo było więc międzynarodowe a poziom wysoki.

poniedziałek, 15 kwietnia 2024

Free Dwarfs vs Trident Realm (2024) - tury od 4 do 6

TRIDENT REALM: tura IV

Nadszedł czas pieczołowitego pozycjonowania każdej jednostki. Na prawej flance Riverguard wraz z Sentiel'em zaszarżowali regiment kawalerii. Trzeba ich przepędzić z pola walki i ruszyć na pomoc środkowi. Dambusters mogli się jedynie wycofać, co zrobili a najady podeszły ile mogły do przodu. Ruchy te zostawiły krasnoludzkiego lorda bez osłony. Liczę na poważne obrażenia zadane mu od balist! Eckter cały czas zbliżając się do wroga, przygotowywał się do ostrzelania wraz z arbaletami, które przesunęły się bliżej środka stołu, najbliższy regiment piechoty.

 

czwartek, 11 kwietnia 2024

Free Dwarfs vs Trident Realms (2024) - tury od 1 do 3

TRIDENT REALM: tura I

Celem w pierwszych ruchach było ustawienie jednostek tak, aby maksymalna ich liczba mogła strzelić do wybranego oddziału przeciwnika, przyciągniętego w zasięg przez harpuny zamontowane na balistach. Niestety Eckter (bohater posiadający czar odpychania) został przeze mnie źle wystawiony i ani nie spowalniał marszu przeciwnika ani nie oddał strzału w 1 turze.

Na prawej flance ruszyłem piechotę i kawalerię. Utrata Nimble była odczuwalna, bo nie mogłem się lepiej ustawić. Muszę o tym pamiętać w przyszłości. Na lewej flance ustawiłem thuul na górce, w oczekiwaniu na pojawienie się dogodnych celów. Ta lekka piechota doskonale nadaje się do rozbijania nieopancerzonego przeciwnika, więc wszystko poza dużym żywiołakiem ziemi będzie dobrym celem. Król ustawił się tak, aby móc skutecznie ostrzeliwać regimenty.

Kiedy wszystko było na pozycjach, pierwsze strzały oddały balisty. Ich ogień przyciągnął oddział psów w zasięg harpunów naiad i lekkich arbaletów. Skumulowany ostrzał spowodował ucieczkę tychże. Dodatkowo część naiad i król zadali sensowne obrażenia dwóm regimentom krasnoludzkich młociarzy.


FREE DWARFS: tura I
 
Grzesiek:
 
Mój plan na bitwę z grubsza polegał na dwóch kierunkach ataku. Podzieliłem armię na dwie części: piechota wsparta lataczami i Kamykiem oraz kawaleria. Piechota na lewej flance miała za zadanie przejść głęboko do przodu i zawinąć się w kierunku środka stołu. Kawaleria tymczasem miała wystać jedną turę, czekając aż piechota zabezpieczy jej lewą flankę. 
 
Ostrzał granatami zadał Thuul  jedną ranę.
 

TRIDENT REALM: tura II
 
Zbliżające się oddziały krasnoludów zmusiły mój środek do cofnięcia się i przygotowania do oddania kolejnej salwy. Na lewej flance Thuul postanowili zlikwidować oddział kruków licząc, że ewentualne kontrszarże otworzą drogę dla królewskiej szarży na jakąś flankę a król odsunął się z pola widzenia zbliżających się krasnoludów. W środku arbalety zmieniły nieznacznie pozycję a Riverguard  zaszarżowali oddział psów. Drugi oddział psów, bliżej środka, powinienem zaatakować Sentiel'em. Nie zniszczyłbym go ale przyblokował, co byłoby wystarczające a mógłbym Eckter'em pobiec i zająć lepszą pozycję i uchroniłoby mnie przez szarżą borsuków. Balisty mogłyby, choć z minusem, ostrzelać oddział kawalerii. Zrobiłem jednak inaczej. Natomiast szarża na prawej flance była ruchem oczywistym. Pozbawionym ryzyka.
 

Jak wspomniałem wyżej, powinienem przeprowadzić ostrzał inaczej ale jak się okazało, dla kości było to bez znaczenia. Z 6 strzałów jakie oferują balisty, na 4+ trafiłem zero razy. Natomiast połączony ostrzał z harpunów i lekkich balist połączonych z oszczepami i czarami bohaterów, skutecznie wygonił z pola walki regimenty shieldbreakers i psów. Niestety 9 ran zadanych drugiemu oddziałowi (z shattering) nie wystarczyło aby zachwiać morale krasnoludów na lewej flance. Rzut na 4+ by wystarczył. Niestety rzuciłem klasyczne "oczy węża" czyli dwie "1".

FREE DWARFS: tura II

W końcu nadszedł moment szarż! Lord na bestii oraz regiment borsuków zaszarżowali regimenty murloków na prawej flance. Na lewej natomiast Żywiołak i Shieldbreakers postanowili zlikwidować samobójców z mackami. Kruki oraz pozostały regiment shieldbreakers ustawili się na lepszych pozycjach. Kruki z zamiarem ostrzelania króla granatami (tutaj popełniliśmy błąd zapominając o braku jednej zasady) a piechota z zamiarem uderzenia na harpunników.

 
Błędem o którym mówiliśmy było użycie kruczych granatów jakby posiadały zasadę Steady Aim, której nie mają. Stąd zadały, większe niż powinny, obrażenia. Obrażenia, które skutkowały zniszczeniem króla (Grzesiek rzucił na "złamanie" dwie "6", które potem, mimo inspiracji króla, przerzucił na dwie "5"). Ups! Sytuacja dla trójzębu się szybko pogorszyła!
 
 
Zgodnie z przewidywaniem, Thuul uciekli, nie sprostawszy atakom piechoty krasnoludzkiej i żywiołaka ziemi. Na prawej flance krasnoludom poszło równie solidnie. Pojedyncza szarża kawalerii złamała regiment riverguard. Krasnale są blisko przełamania linii Trójzębu!

TRIDENT REALM: tura III

Sytuacja na lewej flance nie jest optymalna, trzeba zacząć minimalizować straty! Do tego do strzelców zbliżył się niebezpiecznie regiment krasnoludów. Z tego powodu jeden arbalet zablokował krasnoludom możliwość szarż harpunników a druga usunęła się z drogi, potencjalnie zagrażając flance przyszłych ataków ze stron kruków. Na szczęście duży żywiołak i regiment shieldbreakers są daleko, a do tego piechota jest na granicy złamania, więc jest dość czasu na reakcję. NA prawej flance kontrszarże. Riverguard wpadli na flankę króla (król jak to król, 6+ obrony, więc nawet atak z boku nie jest wielkim zagrożeniem) a bohater Riverguard i horda Dambusters wspólnie wpadły w kawalerię. Sama horda mogłaby mieć problem przebić się przez ich wysoki Nerve (-/18!) ale już z pomocą bohatera i jego aury, szanse są duże.

Jak widać, horda naiad, nieprecyzyjnie wystawiona na początku gry, robi sztuczny tłum na tyłach własnych jednostek, nie biorąc udziału w walce... Marnotrawstwo!

 
Po ruchach przyszła pora na ostrzał. Cele były dwa. Regiment piechoty na środku i regiment kawalerii niezwiązany walką. W środku pola 30 strzałów na 4+, raniących na 3+, powinno zadać ok. 10 ran, co się stało. Potrzebowałem 5+ na 2k6 aby oddział pożegnać ale niestety słabiutki rzut (3) spowodował jedynie chwilową niedyspozycję krasnali, dochodzących do siebie ale nie uciekających.

Natomiast balisty w środku i Eckter (którego zadaniem jest ochrona flanki riverguard przed szarżą kawalerii), zadały kawalerii łącznie 6 ran, czyli mniej niż średnia. Niech się kumuluje presja jeśli nie można oddziału wyłączyć z walki w tej turze.
 

W walce w tej turze Riverguard Sentiel i Dambusters przegonili z pola walki regiment kawalerii, reformując się tak, aby zminimalizować ryzyko bolesnej kontry. Co przy obecnym ustawieniu jednostek może być trudne. Równocześnie regiment pieszych żab, zadał 5 ran krasnoludzkiemu królowi na bestii. Czyli idealną "średnią". To jeszcze niewiele i król w tej turze nie jest zagrożony zniszczeniem.


FREE DWARFS: tura III
 
Cała na przód! Krasnoludy ruszyły do ataku! Regiment kruków i krasnoludzki pieszy dowódca zaatakowali najady z harpunami a czempion na kruku postanowił wyłączyć ze strzelania drugi ich regiment, również go szarżując. Piechota i żywiołak na lewej flance ostro ruszyli do przodu! Natomiast oszołomiony regiment na środku wycofał się na ile pozwalały mu jego krótkie nogi.

Na prawej flance bez zaskoczenia. Łączona szarża kawalerii i króla na ropuchy powinna przegonić to zagrożenie z pola walki.

 
Stoneclaws i pieszy bohater uporali się z regimentem strzelców, natomiast pojedynczy kruk oraz kawaleria na prawej flance nie uporały się ze swoimi celami. Najady otrzymały jedynie 3 rany (co było do przewidzenia) a morale hordy żabiej kawalerii zostało zachwiane po otrzymaniu 11 ran. Jednak nie uciekli...
 
 
 
Nadchodził punkt kulminacyjny bitwy!

niedziela, 7 kwietnia 2024

Free Dwarfs vs Trident Realms (2024) - wprowadzenie

W weekend udało mi się umówić z Gregxem na bitwę w Kings of War za pośrednictwem strony Universal Battles 2. Była to pierwsza okazja aby przetestować nowe zasady do armii Trójzębu. Zwłaszcza Dambuster Arbalest  i ulepszone Riverguard (czyli piesze żaby).

Grzesiek wystawił Wolne Krasnoludy, które wcale nie są takie wolne jak można było się spodziewać. W jego armii znalazło się sporo kawalerii na borsukach i lekkich oddziałów kruczych jeźdźców wspartych trzema regimentami zwiadowczej piechoty.

W mojej armii było dużo jednostek strzelających a niewiele uderzeniowych. W przeciwieństwie do krasnali, naiady i żaby bazowały na zadawaniu wrogowi niewielkich obrażeń, których kumulacja w czasie (lub na jednym celu!) ostatecznie zmusza wroga do ucieczki. Krasnale obrały strategię skrajnie różną. Rozwiązywanie wszystkich problemów pojedynczymi szarżami!

wtorek, 2 kwietnia 2024

Trident Realm of Neritica (2024)

Na dwa tygodnie przed premierą nowych modeli, Mantic opublikował, za pośrednictwem ich strony Mantic Companion, zaktualizowane zasady armii Trójzębu. Poza kilkoma "nowymi" jednostkami, będącymi Prima Aprilisowym żartem, gracze mogli zapoznać się z tym jak w najbliższych miesiącach będzie wyglądała lista jednostek.

Poniżej pokrótce opiszę zmiany w zasadach i moją krótką ocenę z czego zmiana ta wynika.

Kolejność jednostek prezentowanych poniżej jest zbieżna z kolejnością w jakiej są prezentowane w oficjalnym kreatorze rozpisek:

czwartek, 14 marca 2024

Zaklęta w żabę

W grudniu Mantic zapowiedział, że w 2024 roku kolejne dwie z ich armii (własne IP), zostanie zaktualizowana poza corocznym cyklem związanym z wydaniem dodatku Clash of Kings. W zeszłym roku aktualizacji, mającej na celu wymianę modeli PVC na twardy, polski plastik, doczekała się armia Nighstalkers oraz Sojuszu Północy. Przy tej okazji w armiach wprowadzono nowe jednostki i zmiany balansujące, oferujące bardzo interesujące opcje budowy i wsparcia oddziałów, m. in. oparte na zasadzie Frozen dla armii Sojuszu. Armie dostały nowe zestawy do Ambush, Army i Mega Army.

W tym roku zmiany mają otrzymać Forces of the Abyss oraz, ku mojej wielkiej uciesze, Trident Realm of Neretica.

piątek, 3 listopada 2023

Syrena

Zbliżająca się premiera Clash of Kings, corocznej aktualizacji zasad do Kings of War, oraz zbliżające się na początku roku odświeżenie armii Trójzębu (wraz z premierą plastikowych modeli riverguard i dambusters oraz żywicznego Coral Giant), spowodowało, że w końcu wziąłem się za malowanie modelarskich ogonów t.j. czekającej na zlitowanie syreny. Wprawdzie mam już jej model ale ten jest wypuszczony przez Mantic, więc chciałem go w swojej armii. Liczę, że syrena stanie się ciekawym elementem wewnętrznej synergii. Na co jest szansa zwłaszcza, bo wskazują na to tegoroczne zmiany choćby w Sojuszu Północy, gdzie połażono większy nacisk na znaczenie zasady Frozen. Jeśli nie, będe miał spokojną głowę malując kolejne oddziały żabek, które najpewniej wzmocnią swoją pozycję w armii. Do tego pory były jedynie wsparciem ale wydanie ich w plastiku (a nie metalu i żywiczy) zwykle oznacza, że staną się bardziej popularni a ich rola w armii wzrośnie. Zwykle Mantic wydaje nową piechotę/kawalerię w dwóch wersjach (zwykle do walki wręcz i strzelecką). Można się spodziewać, że piesze żaby nadal będą miały broń dwuręczną lub oszczepy. Natomiast co otrzyma kawaleria?! Zobaczymy. Na pewno będą nowe opcje, a na to czekam.

czwartek, 28 września 2023

Krasnoludy kontra Trójząb - zanurzamy palec z morskiej wodzie

Wczoraj, w piękną, wrześniową środę, rozegraliśmy z Antkiem pierwszą grę w Armadę. Celem było druzgocące zwycięstwo i upokarzająca porażka przeciwnika, a przy okazji chcieliśmy się nauczyć zasad gry.

Rozegraliśmy bitwę na 70 punktów. Punkty niewielkie ale pozwalające zrozumieć podstawowe mechaniki gry. Wiemy np. że okręty o żółtym kącie skrętu (30 stopni) nie potrafią się obracać zbyt szybko a możliwość obrotu o 180 stopni to coś, co żółwie lubią najbardziej.

Gra zajęła nam ponad godzinę. Antek zajmował się emocjonalną stroną gry, dając mi do zrozumienia, że moje okręty powinny wrócić do akwarium, ja z nosem w książce, sprawdzałem co jak działa.

Skończyliśmy grę w momencie, gdy na stole został żółw i Grimmstone. Oba lekko uszkodzone, krasnoludzki okręt z dużo większym zapasem punktów struktury. Zwycięstwo dla krasnoludów.

W sobotę jedziemy na Czorne Wody 4, rozegrać kilka konkretnych bitew i zatopić kilku wrogów. Tzn. ja jadę dać do zrozumienia, ze morze to nie miejsce dla obcych i wszyscy mają się wynosić z mojego wodnego oczka!

środa, 9 sierpnia 2023

Trident Realm - flota do armady - wstępniak


In their natural environment, the armies of the Trident Realm have adapted to the intrusion of land-dwellers upon their waters by training the giant creatures of the ocean depths in the art of warfare. Sometimes total destruction of the enemy is called for, but other times, precious resources and cargo need to be safely captured, and so cohorts of naiads are trained in boarding actions and other special operations.

Dzisiaj słów kilka o nowym, pobocznym projekcie jaki wpływa na moje biurko. Będzie to tekst zarówno o Mantic Vault jak i nowej flocie.

Nie tak dawno Mantic wydał kolejną flotę do ich flagowej gry morskiej - Armady. Będąc precyzyjnym, wydał ich już sporo ale na tę jedną czekałem wyjątkowo. Mowa oczywiście o Trident Realm czyli armii, która na morzu czuje się jak ryba w wodzie.

sobota, 31 grudnia 2022

Naiad ensnarers

Dzisiaj prezentuję naiady z historią. Podstawki pod ten oddział wymodelowałem prawie 6 lat temu i od tego czasu modele i bazy leżały w piwnicy. Multibazy mają nawet inny rodzaj blaszki pod spodem niż ten, dostępny u Gobosa obecnie. Lakierowany! Gobos poświadczy, że to oznacza bardzo stare podstawki... Był to zresztą pierwszy oddział jaki zacząłem budować do Trójzębu. Trochę czasu minęło od tego czasu ale w końcu postanowiłem skończyć tę charakterystyczną dla Trójzębu formację razem z heartpiercers. Wstyd ile to trwało. WSTYD!

Horda składa się z dwóch regimentów tak, jak regimenty naiad składają się z troops. Pewną zmianą w stosunku do strzelców jest kolor sieci. Postanowiłem sięgnąć po proste, jasne zielone odcienie. Szybko się je malowało z użyciem suchego pędzla. A to ważne przy tak dużym oddziale. Reszta malowania właściwie bez zmian. Obiecałem Wam też wydry i oto są. Trzy. Jedna z pierwszym planie, druga w tylnych szeregach a trzecia gdzieś z boku.

piątek, 30 grudnia 2022

Naiad heartpiercers, drugi oddział

Drugi oddział naiad to właściwie kopia pierwszego. Zmieniłem tylko sposób malowania włosów na bardziej wyraźny. Paski przy zbroi otrzymały też inny odcień brązu - poprzedni kolor się zwyczajnie skończył. Dla pewnego urozmaicenia dodałem sztandar oraz bazyleńczyka w sieci. Tak. Naiady mają możliwość dodania piechura owiniętego w sieć. Ciągnie go jedna z naiad z pierwszego planu. Jest też mała żabka, wystawiająca łebek z wody. Naiady mają na swoich ramkach nie tylko żabkę zresztą ale i wydrę, które to wydry pokażę Wam przy okazji kolejnego oddziału.

środa, 28 grudnia 2022

Naiad Heartpiercers, pierwszy oddział

Historia niektórych oddziałów do mojej armii Trójzębu sięga całe lata wstecz. Dokładniej lat 2017/2018, kiedy to zacząłem malować pierwsze naiady z pierwszego pudła do armii. Zacząłem od naiad ensnarers, uzbrojonych w trójzęby i sieci ale szybko postanowiłem najpierw pomalować mniejsze oddziały, uzbrojone w harpuny. Po pewnym czasie udało mi się nawet pomalować pierwszy troop strzelców. Dopiero jednak ostatnio stwierdziłem, że czas pograć więcej naiadami i niejako zmusiłem się do regularnej pracy nad Heartpiercers. Na szczęście część modeli była już częściowo pomalowana, więc praca poszła dość sprawnie. Na tyle sprawnie, że od razu zabrałem się za kolejny oddział. Dzisiaj jednak prezentuję pierwszy.

poniedziałek, 19 grudnia 2022

Trident King

No one knows for sure the identity of the Trident Kings,
as they always wear one of the three fabled Masks of Medusa, from
which they draw godlike power. They are widely believed to be
immortal, although it is more likely that, as a Trident King dies,
the mask is gifted to his replacement, who gains some portion of
the knowledge, skill and strength of all the previous wearers.

- The Trident Kings, KoW 3 Rulebook

Jakiś czas temu postanowiłem zamienić wszystkie oddziały zbudowane z modeli innych producentów niż Mantic na takie, zbudowane w całości z figurek znajdujących się w ofercie wydawcy Kings of War. Mówiąc szczerze to brak ograniczeń w budowie armii przeszkadza mi na tyle, że postanowiłem samemu nie dokładać do obecnego chaosu wizualnego. Zawsze lubiłem kiedy w grze używa się modeli do tej konkretnej gry przeznaczonych, bo budują one pewien spójny, i konsekwentny obraz świata. Nie lubiłem używania modeli nie-GW kiedy grałem w Warhammer'a. Nie lubię tego i teraz zwłaszcza, że ten trend się nasila i większość wydawców uważa dopuszczanie wszystkie jak popadnie za dobrą praktykę.

poniedziałek, 17 października 2022

Naiad Wyrmrider Centurion... Duet

Po napisaniu ostatniego postu uznałem, że warto zrobić rodzinne zdjęcie starego i nowego centuriona. Stary to konwersja z regularnego kawalerzysty. Nowy to właściwy funkcji model. Między pomalowaniem starego i nowego minęło z dobre cztery lata. Co widać po jakości malowania.
 
Jak widać, stary centurion pomalowany został  podobnie do samej kawalerii, choć czerwony brzuch został zastąpiony pomarańczowym. Nowy to bardziej odważne podejście a i wykonanie pokazuje, że dokonuje się pewien niewielki postęp a umiejętności rosną.
 
Ciekawe, kiedy wystawię obu razem do bitwy!

piątek, 14 października 2022

Naiad Wyrmrider Centurion

Zaczynam serię wpisów uzupełniających dokumentację fotograficzną mojej armii do Trident Realms. Do tej pory sporo oddziałów nie doczekało się prezentacji, choć od ich pomalowania minęło już sporo czasu. Wśród zaległości jest dwóch Naiad Wyrmrider Centurion'ów, jeden pieszy centurion, horda Nokken, dwa regimenty naiad z harpunami, horda naiad z sieciami i tójzębami. Syrena, parę oddziałów pieszych żab (Treeleapers/Riverguard)... Dużo.

Odrabianie zaległości zacznę od ostatnio skończonego modelu. Piszę skończonego, bo zacząłem go malować dobre kilka miesięcy temu. Jednak dopiero w ostatnich dwóch tygodniach znalazłem motywacje do zrobienia jeźdźca.

Pierwszego centuriona skonwertowałem z metalowego, "szeregowego" jeźdźca ale ten model podobał mi się tak bardzo, że go w końcu kupiłem. Model jest żywiczny, dużo łatwiejszy do złożenia z racji ciężaru elementów. Jest też ciut bardziej zdobny (w końcu dowódca) a sam wąż, wyższy.

środa, 23 marca 2022

Depth Horrors

Jakiś czas temu pisałem o modelach Depth Horrors i ich bohaterach (Wiecznych) do Kings of War. W ramach akcji zamiany nie-Mantic modeli na modele wydawcy, postanowiłem pomalować hordę z użyciem dostępnych figurek MG. Tak jak w przypadku Dambusters, dostępny jest tylko model bohatera. Tak jak i w przypadku żab, po przerobieniu, da się z tego wyciągnąć sensowny oddział, unikając efektu 'wojny klonów'. Oczywiście nie obyło się bez niewielkich konwersji, co jednak nie stanowiło większego kłopotu. Modele są z dość miękkiego PCV (nie załapałem się na żywiczną wersję), który to materiał nie jest moim ulubionym do malowania ale za to z gorącą wodą można było wyginać łańcuchy bez najmniejszego problemu. Od razu dodam, że knucker (wielki wąż, który wyszedł w tym samym czasie) też jest z PVC ale dużo twardszego i jego malowało mi się wyjątkowo przyjemnie!

Modele malowałem w sposób dość prosty. Bazowe kolory (na brzuchu robiłem na mokro przejście z fioletu skóry do niebieskiego) potraktowałem washem a potem suchym pędzlem. Tylko skórę na brzuchu rozjaśniałem na mokro. Najwięcej energii wsadziłem jednak w drewniane pałki i kościane pancerze na żuchwach. Dla drewna zastosowałem te same pomysły co dla kłody na podstawce Treeleapers. Łańcuch i kotwicę pomalowałem nie pigmentami a trzema odcieniami brązowego. Dwa z nich nakłądałęm jak washe. Proste i efektowne.

Mam też nadzieję niedługo zrobić lepsze zdjęcia, bo te są robione na szybko. 

W następnym wpisie pokażę Was knuckera!

czwartek, 20 stycznia 2022

Depth Horror Eternals

W oczekiwaniu na zamówione mantikowe modele Depth Horrors, z których będę budował hordę, pomalowałem dwóch herosów z tej rasy, używając modeli z linii Hellboy'a. Mantic na razie ma tylko jeden wzór Depth Horror'a czyli widocznego na zdjęciu Eternal'a ale skoro z nich będę budował hordę postanowiłem bohatera i oddział nieco zróżnicować.

W tej chwili mam dwie pomalowane hordy horrorów ale dużo przyjemniej gra mi się modelami wyprodukowanymi przez Mantic niż substytutami, stąd pomysł na hordę firmową. Zrobię ją podobnie jak Dambusters, których tez zbudowałem z jednego modelu herosa (do obejrzenia TUTAJ i TUTAJ). Model jest z PVC, więc wymienię pałkę na jakieś pordzewiałe coś, inaczej ustawię ogon czy łańcuch i bedzie elegancko. W tym miejscu muszę napisać, że MAntic potrafi robić najlepsze... Spasione modele. Smok, choć jakość odlewu jest taka sobie, mag do Sił Otchłani czy właśnie Depth Horrors.

Na razie jednak skupmy się na Przedwiecznych horrorach. Model ma jedną pozę, bo to figurka z gry planszowej. Na obu trochę eksperymentowałem z kolorami a eksperyment miał na celu wyłonienie właściwej kolorystyki dla hordy i poniekąd się powiódł.  Choć żaden z prezentowanych umaszczeń nie będzie tym właściwym. Na pewno jednka będą to modele dość blade (w głębinach kolor skóry nie ma znaczenia) ale mocniej cieniowane (VFP Frozen Flesh). Jak widać poniżej, figurki składają się głównie ze skóry, więc niewiele więcej zostało do napisania na temat jej malowania. Lada dzień rusza Liga Kings of War 2022, więc liczę, że moi DHE będą często gościć na stołach.

środa, 15 kwietnia 2020

Riverguard Dambuster regiment 2/2

Mam nadzieję, że nie zasypuję Was nadmiernie deszczem żab. Obiecuję. To w najbliższym czasie ostatnia ich porcja. Prezentowany dzisiaj oddział to drugi regiment Riverguard Dambusters, który z wcześniej pokazanym, można złożyć w hordę. 

Wszystko to, co napisałem o poprzednim oddziale pasuje do tego, więc bez dalszego powtarzania się, zapraszam do oglądania.

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Riverguard Dambuster regiment 1/2

Mimo lock down'u życie modelarskie kwitnie. Wprawdzie turnieje z cyklu Mistrzostw Polski 2020 w Kings of War są zawieszone to testowanie rozpisek i rozgrywki (na platformie Universal Battles 2) kwitną. Ostatnio odbył się nawet wirtualny turniej, gdzie mieliśmy możliwość sprawdzenia naszych najnowszych rozpisek. Kontynuuję więc budowanie i testowanie armii wokół żywiołaków wody. Ostatnio udało mi sie skończyć dwa kolejne regimenty potrzebne do tej listy. Są to Riverguard Dambusters, których już prezentowałem w hordzie. Tym razem pomalowałem regimenty, które są tak naprawdę zupełnie innym, z punktu widzenia sposobu używania, oddziałem niż horda. Oba moje regimenty pomalowałem jednak w taki sposób, żeby dało się je złączyć i stworzyć hordę. Daje mi to opcje na przyszłość.

Właściwie ani sposób malowania podstawek ani modeli nie różni się od pierwowzoru. Jednak z racji tego, że na razie dostępny jest tylko jeden wzór tej figurki (do Vanguard) a na  zestaw do Kings of War będziemy musieli poczekać jeszcze kilka miesięcy, postanowiłem wycisnąć z jednej, dostępnej pozy więcej dynamiki i uniknąć Wojny Klonów. Dlatego z 4 pomalowanych w obu regimentach modeli ropuch, tylko jedna przymocowana jest do bazy w sposób w jaki założył to sobie rzeźbiarz. Reszta skacze i hopsa sobie we wszystkie możliwe strony. Co również nadaje regimentom większej dynamiki niż ma horda.

W tym regimencie obie żaby uchwycone zostały w momencie skoku. Tylne nogi lekko odgiąłem (model jest żywiczny i wrzątek pozwala na modyfikację póz), żeby nadać ich skokom większej wiarygodności. Jeden zestaw nóg nawet rozciąłem i odgiąłem bardziej niż pozwalałaby na to wytrzymałość materiału. Powstałą szparę uzupełniłem żywicą.

Również żaby-jeźdźcy, którzy w oryginalne trzymają miecze, dostali inną niż oryginalna broń. Zostało mi trochę broni i tarcz z zestawu piechoty (jednego piechociarza widać na bazie), dlatego skrupulatnie podmieniam je z oryginalnymi. Dla większej różnorodności. Miłego oglądania.

wtorek, 24 marca 2020

Pod naporem / Surg(e)ical strikes #1

Kings of war to gra, w której kluczowym elementem decydującym o zwycięstwie jest faza Ruchu. Jest też ona najtrudniejsza do opanowania, bo wymaga od graczy planowania 2-3 tury do przodu, uwzględnienia terenu oraz zadań wynikających z rozgrywanego scenariusza.

Kings of War game is won or lost in a Movement Phase. Movement is the hardest to master part of the game that requires to project unit positioning few turns ahead, to take terrain positioning into account and to keep scenario goals in the back of the head.

Ostatnio postanowiłem, że kilka najbliższych miesięcy poświęcę na granie żywiołakami wody. Po pierwsze dlatego, że tak dobrze (choć nadal nie najlepiej) jak w 3. edycji ten rodzaj wojsk w armii Trójzębu jeszcze nie miał. Po drugie żywiołaki są przez większość graczy marginalizowane i nie używane a po trzecie uważam, że modele które oferuje Mantic są naprawdę kapitalne. Po czwarte i najważniejsze, czar Surge, stanowiący o esencji tej armii, jest jednym z trudniejszych narzędzi w całym Kings of War. Surge jako taki pozwala na wykonanie ruchów w fazie strzelania, co de facto daje nam drugą fazę ruchu i znacznie zwiększa możliwości zaskoczenia przeciwnika.


I have recently decided to play with Water Elementals in next couple of months. Why? First reason is that WE theme supposed to be better in 3.0. Secondly elementals are marginalized by most Trident players. Thirdly Mantic elementals (GWE and nokken too) are amazing models. The last argument and the most important is that Surge is the most difficult yet the most rewarding tool in Kings of War toolbox. Surge allows additional movement phase and increase number of potential nasty surprises we can do!

RSS FeedRSS