piątek, 30 lipca 2021

Veer-myn Clawshots, praca w toku

Nowy zestaw do Ratkin - Clawshots, to bardzo udana hybryda nowych, bardzo dobrych, plastikowych szczurów do Kings of War i żywicznych elementów zamieniających szeregowych wojowników w specjalistów, posługujących się śmiercionośną, choć trochę chaotycznie wykonaną bronią.

Na plastikową ramkę składa się 10 korpusów szczurzych wojowników (2x 5 wzorów), trzynaście główek (liczba zupełnie nieprzypadkowa) i masę włóczni, innej broni ręcznej i tarcz. Dokładne zdjęcia ramek można zobaczyć TUTAJ. Żywiczne elementy można zobaczyć poniżej.

Z mojego punktu widzenia najważniejszą rzeczą jest pełna kompatybilność z figurkami Veer-myn. Dzięki jednej ramce dostaję nieograniczoną ilość możliwości konwersji kosmicznych szczurów a nietypowe, poszarpane korpusy idealnie będą się nadawały na oddział Crawlers - szczurzych zwiadowców. Piszę o tym, bo w pudełku znajduje się 5 modeli Clawshots ale aż 10 szczurów do ich budowy.

Bardzo lubię małe oddziały, którym mogę poświęcić więcej niż chwilę na budowę każdego modelu. Ustawić pozę, przygotować podstawkę tak, żeby opowiadały historię. Szczury są bardzo pozowalne i mają charakter, który bardzo ułatwia ich budowę. Mamy więc szczura celującego, patrzącego czy jest coś w zasięgu warte ostrzelania, wąchającego powietrze w poszukiwaniu wroga. Piszczącego po oddanym strzale. Jest i szczur pochłonięty oddawaniem dzikich serii ze swojej broni. Prezentowane modele są już w podkładzie i czekają na swoją kolej. Jak tylko skończę ostatnich załogantów słonia i jeden model do Kings of War, ruszam ze szczurami!

środa, 28 lipca 2021

Dragoni Gwardii w komplecie

Trzy podstawki dragonów gwardii, czyli zaplanowany komplet, dojechał do mety. Podobnie, jak w przypadku pierwszej bazy, posłużyłem się mieszaną techniką, malując część detali metodą tradycyjną a część farbami kontrastowymi. Jak to w lecie, wydajność malarska spada u mnie praktycznie do zera, stąd żółwie tempo, jeśli chodzi o jakieś postępy w rozpoczętych projektach. Zważywszy na to, że urlop jeszcze przede mną, to czuję, że do jakiegoś sensownego malowania wrócę w okolicach września. Tymczasem jednak publikuję trzy podstawki wspomnianych dragonów.

poniedziałek, 26 lipca 2021

Mutated Rat Fiend

Testowanie wersji beta zasad Firefight 2.0 trwa w najlepsze. Po aktywności w grupie na FB widać, jak wiele osób składa i maluje armie do nowej edycji. Jak wiecie, robię tak i ja, rozbudowując swoja kolekcję szczurów (Veer-myn) do Deadzone. Armia na 750 punktów jest od kilku tygodni gotowa. Rozegrałem nią również pierwszą bitwę z Asterians kolegi Gregxa. Przyszedł więc czas na rozbudowę do 1000 punktów. W planach mam pomalować szczurzy fenomen, splątane ogonami szczury, posiadające psioniczne moce - Tangle, drugi pojazd - Tunnel Runner'a, którego jednego już Wam pokazywałem, oddział szczurzych strzelców wyborowych Clawshots (o nich wpis niedługo) i Mutated Rat Fiend'a, wielkiego szczurzego olbrzyma.

Tangle to, co ciekawe, model bardzo trudny do zdobycia. Podejrzewam, że trudność wyprodukowania tego wzoru, połączona z ważniejszymi zadaniami produkcji skutkuje ciągłym deficytem w magazynie. Jeśli dodać do tego fakt, że zamówiony na eBay model po 4 miesiącach nadal nie dotarł, mogę śmiało mówić o pechu. Na Tangle więc czekamy.

Podobna historia dotyczy Tunnel Runner'a ale ten model dostępny jest. Tylko Brexit i chaos związany z procedurami celnymi oznacza spore opóźnienia. Więc i w tym przypadku pozostaje czekać.

Clawshots natomiast dotarły do mnie szybko. Modele mam. Jest to świetne połączenie nowych, plastikowych figurek Ratkin i żywicznych elementów takich jak ręce z "muszkietami", pawęże i nowe głowy. O nich więc niedługo.

Dzisiaj natomiast o ostatnim z listy. Szczurzym Potworze. Jest to model w pełni żywiczny, składający się z kilku, dobrze spasowanych części. Sklejając go, przygotowałem dla niego podstawkę o średnicy 60mm ale prawdopodobnie, ostatecznie trafi na bazę 80mm. Co nie będzie problemem, bo dodanie wyciętego laserowo 1cm rantu to kilkanaście minut roboty. Szczura postanowiłem pomalować w tych samych kolorach co resztę armii. Nie przepadam za malowaniem tak dużych figurek i choć efekt zawsze robi wrażenie, bo duże modele są od robienia wrażenia, to jednak mając do dyspozycji 2 pędzle "1" i "00" (i 1-2 pędzle do dry brush), temat jest dość trudny i czasochłonny. Całość malowania zajęła około tygodnia. Malowałem po kawałku tak, żeby mieć poczucie posuwania się do przodu a i tak poszedłem na sporo skrótów. Model jest w mocno nienasyconych barwach, więc nie mogę powiedzieć, że odniosłem sukces. Dlatego pozostaje liczyć na efekt skali i tych kilka kontrastujących elementów, jakie znalazły się na modelu. Na koniec ciekawostka. Tym razem testowałem nową metodę malowania rdzy. Rdza na podstawce to pigmenty, jak do tej pory. Na mieczu efekt osiągnięty z użyciem 2ch farb. Red Leather i Orange Brown od VMC. Właściwie nie ma różnicy a łatwiej polakierować.

P.S.

Wrzucam dzisiejszy post w oczekiwaniu na zdjęcia z postępu prac Kolegów nad bandami do CLASH of Spears. Moja banda jest gotowa, dodaję do niej jeszcze kilka nadprogramowych modeli, bo liczę na dobrą koordynację zakończenia serii wpisów. Seba, gdzie Twoi Gallowie?





niedziela, 4 lipca 2021

Dragoni Gwardii

Dzisiaj niewielka próbka tego, nad czym staram się ostatnio popracować (a idzie mnie słabo, oj słabo). Mianowicie podstawka przedstawiająca dwóch dragonów napoleońskiej gwardii cesarskiej. Zatem, niemal po roku od malowania figurek z tej epoki, wróciłem do tychże klimatów. Zwykle, kiedy pierwszy raz maluję jakiś wzór, to sprawdzam jaki jest efekt końcowy na jednej, czy dwóch figurkach, zanim zabiorę się za seryjne malowanie. Tak też jest w przypadku prezentowanych dragonów.

piątek, 2 lipca 2021

Sztandary z papieru

Dziś prosty poradnik o tym, jak wykonać własne, efektowne sztandary do Ogniem i Mieczem z papieru. Wprawdzie pisałem o tym kiedyś raz czy dwa ale pomyślałem, że zbiorę to w jeden tekst. Metoda jest tak samo dobra do wykonania sztandaru, chorągwi czy jaskółek, więc używam tych słów zamiennie.

Pierwszą sprawą jest zmierzenie jak duży ma być sztandar. Następnie należy go narysować na typowym papierze do drukarki. Pamiętajmy, że wszystkie flagi rysujemy podwójnie, w lustrzanym odbiciu. Co to oznacza? Jeśli przykładowo planujemy sztandar 2x4 cm, musimy przygotować formatkę 2cm na 8cm (2x4cm) a do tego dodać ok 2mm, które przeznaczymy na owinięcie wokół drzewca. Obie połówki muszą się idealnie składać ze sobą.

RSS FeedRSS