wtorek, 4 sierpnia 2026

Infernal Castellan on Bale Taurus

Dobrze jest po przerwie w malowaniu, nawet tak krótkiej jak wyjazd urlopowy, sięgnąć po coś prostego tak, aby szybko przyzwyczaić mózg i rękę do malowania. Po powrocie z wakacji zamówiłem w końcu model o którym myślałem kilka tygodni wcześniej. Figurka ta to model do jednej z najnowszych armii do Age of Sigmar - Helmsmiths of Hashut. Kolejna armia o dziwacznej, ale możliwej do oznakowania R-ką, nazwie. Oczywiście, żeby łatwiej było ścigać potencjalnych rywali na rynku, produkujących alternatywy lub nawet bitsy, modele regularnej piechoty nie są uzbrojone jak można by przypuszczać (miecze i włócznie) ale o tym w kolejnych wpisach. 

środa, 29 lipca 2026

Infernal Castellan

 

Naszła mnie ochota pomalować jakiś model nowych Helmsmiths od Hashut. Nic bliższego klasycznym kransalom chaosu jak nowe modele do Age of Sigmar, GW nie wydało od dekad. Uznałem, że nowy model wielkiego byka (tym razem nie do końca organicznego) będzie się bardzo dobrze nadawał do moich celów. Wprawdzie armia Chaos Dwarfs do Old World to armia Legacy, co można tłumaczyć jak istniejąca ale poza obszarem zainteresowania wydawcy ale w przestrzeni gry funkcjonuje coś, co nazywa się Renegade Pack. Jest to zbiór zasad balansujących listy Legacy. Jedną ze zmian jest przywrócenie możliwości kasztelanów do jazdy na grzbietach Taurusów. Jak było choćby w 4 edycji. Stąd mój pomysł (a po trosze wymówka do kupna) na pomalowanie kolejnego byka. Tym razem dużo bardziej masywnego i o podobnych proporcjach jak żywiczny byk, wydany jakiś czas temu. Wielka zaletą nowego modelu jest materiał wykonania. Powiedzmy, ze żywiczne modele z 8 edycji to była orka na ugorze.

piątek, 19 czerwca 2026

Lord wampir na smoku zombie

Dostałem od znajomego do pomalowania model smoka do armii Vampire Counts. Spodobał mu się pegaz do Bretonnii jaki zrobiłem jakiś czas temu i poprosił mnie o zajęcie się jego najbardziej efektownym modelem w jego armii. Figurka, która jest ogromna!, miała być w niebiesko-śnieżnych klimatach. Jak cała jego armia. Model dostałem do malowania sklejony. Na szczęście udało mi się oddzielić jeźdźca od wierzchowca przy użyciu niewielkiej siły, bo bez tego malowanie byłoby wyjątkowo trudne. Liczba niedostępnych dla pędzla miejsc i łamliwych elementów jest duża i każde ułatwienie było bezcenne. Trochę mi zajęło wymyślenie jak pomalować figurkę w sposób który spełniałby oczekiwania kolegi a równocześnie nie był mdły i monotonny. Na ratunek przyszły turkusowy wash i czerwone elementy, kontrastujące z całą resztą. Dużo dał też śnieg, którego recepturę poprawiłem od czasu malowania ostatnich śnieżnych podstawek.

niedziela, 14 czerwca 2026

Vargheists

Z niewiadomego powodu nie mogłem znaleźć wpisu o tym, jak pomalowałem trójkę Vargheists dla kolegi. Pomyślałem więc, że zerknę na facebook'a, na Antka i moją stronę (Family of Painters) i skopiuję wpis na bloga tak, żeby jednak zdjęcia modeli z ich opisem znalazły się na Zgiełku. Wchodzę, patrzę... Tam też nie wrzuciłem. Bardzo dziwna historia. Może zostałem ocenzurowany? Ktoś mi napisał, ze są zbyt cukierkowe, więc to pewnie z tego powodu je wykasowano z sieci.

No nic. Chciałem szybko rzucić okiem na to, jak zrobiłem tym modelom podstawki, bo właśnie kończę smoka zombie i jego wampirzego jeźdźca a skończyło się na edycji nowego wpisu...

Tak. Wampir już niedługo na BZ. Jak nie zapomnę wrzucić zdjęć. 

sobota, 13 czerwca 2026

Piastowie do Greathelm

Greathelm to niewielka gra bitewna, prawdziwy skirmish, przeznaczona do rozgrywania starć rycerskich. Gra jest zaprojektowana dla modeli 28mm, na 25mm podstawkach. Do gry potrzeba zwykle po sześć modeli na stronę. Sama bitwa toczy się na bardzo małym polu. Planszą jest kartka A4! (polecam kupić ramkę A4 i przerobić ją na elegancki "stół bitewny"). W grze nie ma systemu punktowego. Rycerzy budujemy jak nam się podoba, ekwipując ich z listy dostępnego opancerzenia i uzbrojenia. Każdy wybór ma swoje plusy i minusy.

czwartek, 28 maja 2026

Więcej makiet

 Nie wiem jak to się stało ale ostatnio ciągle maluje tereny do Champions. Jeden komplet pomalowałem dla siebie. Teraz maluje 2 i 3 zestaw. Dla innych. Potem czekają mnie jeszcze kolejne, do klubu...

 Dzisiaj prezentuje Wam teren niedostępny - krąg runiczny,  zwalone drzewo, dobre jako usuwalna dekoracja z obrysu lasu, oraz wieża sygnałowa ze ściągalnym płomieniem. Do końca zestawu został do zrobienia las. Dwa drzewa i jeden pniak.

Podstawki terenu (obeliski i las) są identyczne jak tekturowe, drukowane, płaskie tereny. Dzięki temu można położyć taka dekorację na podstawce a w razie konieczności (gdy oddział wejdzie do lasu), usunąć dekorację. Dobre połączenie wyglądu i praktyczności.

środa, 6 maja 2026

Rakwas The Pale Rider

 "Today we have a special blog for you. To mark the release of the spectacular new digital model for Rakwas (a unique Warlord choice in the Kings of War Salamanders army list) we scoured the community to find some of the best painters out there playing our games - and challenged them to paint him up!  We have Best Painted winners from Halo Flashpoint tournaments, we have previous winners of Vault painting competitions, and even some stand-out painters from our new The Walking Dead MMF Tribe!"

- pierwszy akapit z ostatniego wpisu na blogu Mantic Games

środa, 29 kwietnia 2026

Wood Elves Highborn

Znalazłem chwilę czasu, żeby pomalować trzecią figurkę z zestawu (blister) bohaterów do armii Wood Elves. Tego wzoru nie malowałem wcześniej ale zawsze mi się podobał. Dlatego cieszę się, że był dostępny w zestawie. Podobnie jak ostatnio starałem się użyć jak najmniej washy oraz stosować zasadę "mniej znaczy więcej". Jestem całkiem zadowolony z efektu końcowego. 

 

poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Wydmy

W naszym hobby, tak jak właściwie wszędzie, istnieją jakieś standardy. Rozwiązania, które każdy zna i rozumie ich umowność.  Przez długi czas standardem wykańczania podstawek był, i nadal jest, piasek na wikolu. Od pewnego czasu mamy też cheat-mode (czyli kolejne już "skrócenie drogi") pod postacią pasty do wykonywania faktury na podstawkach. Jednak czasem standard nie daje tego, czego szukamy i trzeba sięgnąć do podstaw czyli odwiedzić najbliższy sklep budowlany i kupić trochę "chemii".

Szpachlę akrylową mam w pudle z materiałami od kiedy Antek robił fakturę tynku na ścianie w jego modelu  domku we wzgórzu ale nigdy nie używałem jej jak masy do formowania kształtów. Do teraz. 

środa, 1 kwietnia 2026

Wydruki z drewna

Od czasu do czasu przeglądam różne aukcje wpisując hasło 'wood elves'. Przeważnie szperam za wzorami z poprzednich edycji - a nuż trafi się coś po okazyjnej cenie. Oczywiście nie sposób pominąć przy tej okazji alternatywnych propozycji. Dzisiejszy wpis jest o takiej alternatywie, czyli o drukowanym Treemanie, którego wzór na tyle mi się spodobał, że 'wyskoczyłem' z 80 złotych. W swoim pomyśle odtworzenia starej armii nie mogło zabraknąć tego leśnego giganta, ale nie uśmiechało mi się wydawanie sporej sumy na metalowego pokraka. Fakt, są dostępne wzory do AoS, do tego znacznie ciekawsze, niż oldscholowy metal, ale doszedłem do wniosku, że wolę wydać te 250 złotych na coś innego. Dla przypomnienia (i porównania), tutaj jest wpis sprzed 15 lat, gdzie prezentowałem dwie postaci i gdzie zobaczyć można metalowego potwora z GW (oraz znaleźć info, ile wówczas kosztował). Poniżej natomiast prezentuję drukowanego treemana, którego udało mi się pomalować kilka dni temu. 

 

piątek, 27 marca 2026

Kompania Krwawego Kardynała

Dzisiaj znowu o Champions ale premierowo, bo po raz pierwszy praca ani Antka ani moja a Marcina - kolejnego klubowicza. Marcin jest klubowiczem już od czasu, gdy przeczytał o wakacyjnym budowaniu modelu wału grodu piastowskiego (TUTAJTUTAJ i TUTAJ), gdy zupełnie przypadkiem odkrył, że w Wiśle nie tylko on trzyma w domu farby, pędzle i ma pile of shame. Wprawdzie godziny pracy nie pozwoliły mu na budowę wału ale zaczął być częścią wtorkowych spotkań. Wcześniej, jako samotny entuzjasta, bez możliwości gry, malował co tylko mu się aktualnie podobało. Dopiero ruszenie wspólnego tematu Champions dało Marcinowi okazję aby pomalować coś w całości i cieszyć się grą. Dlatego dzisiaj z dumą prezentuję marcinową kompanię dowodzona przez Krwawego Kardynała.

czwartek, 26 marca 2026

Kompania Alanis Sallustis

 Do tej pory pokazywałem Wam malowane przeze mnie ogry i salamandry do Champions. Dzisiaj coś spod pędzla Antka. Jego pierwsza kompania. Bazylea. Całość pomalowana na poziomie TT+. Antek postanowił, że tej kompanii poświęci mniej czasu, korzystając z tego, że modele to głównie tuniki i zbroje. Aby "nabić kilka modelarskich punktów", w kilku miejscach dodał dodatkowe rozjaśnienia i pomalował sztandary tak, żeby przyciągały wzrok. Nie szedł też na skróty i na każdą podstawkę dał maksymalną liczbę modeli. Co w przypadku tej kompanii doskonale oddaje jej elitarny charakter.
 
Poniżej kilka zdań o samej kompanii i jej przywódcy:
 
"Czas poznać Alanis Sallustis – bazyliańską kapłankę (war priest), która musi sprostać wysokiemu nazwisku i ma osobiste porachunki z Siłami Otchłani...

Od najmłodszych lat Alanis odczuwała presję, by pójść w ślady swojego prastryja, legendarnego bohatera bazyliańskiego Gnejusza Sallustisa. Teraz ma okazję sprawdzić się na polu bitwy.

Jej porywające hymny i kazania, w których pojawiają się słowa Jaśniejących, inspirują otaczających ją ludzi i zachęcają ich do dokonywania jeszcze większych czynów bohaterskich w imię Hegemonii."

piątek, 20 marca 2026

Kompania Z'akke'a

Kompania Z'akke'a pomalowana. Pomarańczowy opanowany, a przynajmniej mogę stwierdzić, że mam jakiś patent na ten kolor. W roli bohatera farby Xpress od Vallejo. Obok Sspeedpaints 2.0, jedne z najlepszych zwłaszcza, że trochę się inaczej zachowują, co bardzo dobre spisało się na ciężkiej piechocie. Pozostaje zapakować modele i przekazać je zamawiającemu. Dobrze się złożyło bo akurat dzisiaj wyruszają do mnie moje figurki do tej samej kompanii. Choć na pewno muszę zrobić przerwę na kilka oddziałów do Basic Impetus. Wszystko widzę na pomarańczowo.

wtorek, 17 marca 2026

Baggage Train

Miło patrzeć jak taki popularny tytuł jakim jest Old World, sięga po klasyczne elementy gier bitewnych. W ramach prób poprawy przydatności sporej części jednostek (gównie podstawowych, typu CORE) wprowadzono scenariusze, gdzie to tego typu jednostki mogą zajmować znaczniki lub bohatera dzisiejszego odcinka - Baggage Train, znanego jako tabory czy po prostu jako obóz (tak popularny element w grach historycznych). W grze reprezentuje go podstawka o wymiarach 60x100. Po pewnych niedopatrzeniach w zasadach, najnowszy FAQ nie pozwala już oddziałom wchodzić na ten element, więc i modelarsko można zbudować coś, co nie jest płaskim znacznikiem.

czwartek, 12 marca 2026

Pierwsze bitwy w Champions

Kolejne osoby w klubie kończą malować swoje kompanie do Kings of War Champions, więc naturalną koleją rzeczy była nauka gry. W poprzedni piątek rozegraliśmy 2 bitwy. Siły Otchłani stanęły najpierw przeciwko ogrów a następnie przeciwko Bazylei.

Pierwsza gra była czysto instruktażowa. Zasady, choć wymagają wyobrażania sobie pola widzenia oddziałów, czego nie ma w skirmish'ach fantasy, które w klubie już graliśmy, generał sił Otchłani szybko przyswoił podstawy. Drugą grę chłopaki zagrali już samodzielnie. Wynik to nieznaczne zwycięstwo dla Bazylei.

sobota, 7 marca 2026

Naczelny Nazgul - remake

Jak się tyle lat bawi w ludki i malowanie, to od czasu do czasu nachodzi człowieka ochota na małą 'restaurację' tematów z przeszłości. Nie mówimy tu oczywiście o przywracaniu monarchii a o przeróbkach 'dokonań' sprzed lat. Sześć lat temu kończyłem projekt LOTR/HOTT wraz z publikacją podstawki Naczelnego Nazgula - o tu. Podstawka, którą wykonałem z klocków lego i w którą włożyłem nieco pracy miała na pewno coś w sobie a przy okazji sprowokowała małą dyskusję. Do dzisiaj jestem z niej zadowolony, ale... no właśnie, kropla drąży skałę. Na tyle, że końcem ubiegłego roku kupiłem żywiczny model ruin, oferowany przez Mini Monsters. Może to zazdrość mną powodowała? Nie wiem. W każdym bądź razie podstawka została podmieniona i prezentuje się jak niżej. 

sobota, 28 lutego 2026

Loonboss

Ostatnio zachciało mi się pomalować coś wesołego. Dlatego kupiłem sobie figurkę Loonbossa do AoS. Nie dość, że delikwent zabawny, to jeszcze ma fajne grzyby na podstawce. I to nie takie jakieś samoróbki, jak u Oriona, tylko sporych rozmiarów różnej maści gatunki. Przy tej okazji przypomniało mi się, jak bardzo dawno temu pomalowałem kilka gobosów podczas weekendowej posiadówki w większym gronie. Natomiast grzyby zapadły mi w pamięć po tym wpisie i wykonaniu goblińskiego regimentu przez tsara. 

niedziela, 22 lutego 2026

Father Hadrianus

W grudniu zeszłego roku pomalowałem trzy figurki space marinesów w ramach upominków dla moich synów. Widać dobrze się przy tym bawiłem, bo postanowiłem pomalować kolejną figurkę 40tki, żeby uzupełnić rodzinne zdjęcie. Ojciec Hadrianus to oczywiście Arjac Rockfist z zakonu Space Wolves. Kawał chłopa, w dodatku w klimatach, które lubię. Zbroja w nieco innym odcieniu szarości, niż zalecana przez GW, ale taka mi się bardziej podoba. Nie mogło zabraknąć zimowej podstawki, przy czym tym razem sam śnieg wykonałem nieco inaczej, niż dotychczas, mieszając masę z GW z zimową posypką. 

czwartek, 19 lutego 2026

Basic Impetus 2

Basic Impetus, większa, odrobinę bardziej złożona wersja znanej Nam wszystkim DBA, która na początku była wersją intro do systemu Impetus ale zyskała taką popularność, że druga edycja gry, stała się niezależnym tytułem. Co więcej, systemem spolszczonym i pięknie wydanym.

Do gry przymierzałem się dobre kilkanaście lat. Najpierw w 15mm, pod postacią Seleukidów, później w 28mm. Kupiłem trochę falangi, która ostatecznie skończyła jako banda do Clash of Spears. Z BI2 nic jednak nie wyszło.

Co mnie ciągnęło do systemu przez te wszystkie lata? Zamknięty projekt jaki stanowi armia, składające się z ok. 8-14 podstawek, sceniczne bazy, listy armii posiadające po 2-3 warianty wystawienia oraz bardzo ciekawa mechanika, która w sposób intuicyjny oddaje realia pól bitew i charakter archetypów różnych formacji (od lekkiej piechoty po słonie).

niedziela, 15 lutego 2026

Łapaj, Trzymaj, Orion

Orion, the King in the Woods, to kolejna część wycieczki w przeszłość, do mojej armii Wood Elves sprzed kilkunastu lat. Król Lasu wieńczył wówczas całą malarską imprezę i trafił do finałowego odcinka Tytanów. Dzisiejsza figurka różni się od tej sprzed piętnastu lat materiałem, ponieważ zamiast fajnkastu mamy metal. W tamtym wpisie wspomniałem, że pomysł na kolor skóry to długa historia. Przybliżę, bo wcale nie taka długa. Po pierwsze pomysł ma już prawie 30 lat, po drugie nie był mój, tylko Tsara. W jego armii Wood Elves pojawiła się figurka Oriona (oczywiście poprzedni wzór) i doczekała się czarnego podkładu. Zapamiętałem, jak mówił, że taka wersja z czarną skórą i odpowiednio dobranym cieniowaniem bardzo mu się podoba. Uznałem to za bardzo oryginalny pomysł i ukradłem lata później. Wracając do dzisiejszego Oriona - oprócz materiału jest tu jeszcze kilka różnic, w stosunku do figurki z czasów Tytanów. Największe to kolor włóczni (The Spear of Kurnous), rogu (Horn of the Wild Hunt) i... jakość zdjęć. Napiszę jeszcze, że przy malowaniu starałem się ograniczyć użycie tuszy do minimum. Orion w kompani swoich ogarów prezentuje się zatem jak niżej:


czwartek, 12 lutego 2026

Z'akke

Wprawdzie moje modele do kompanii Z'aake'a jeszcze nie przyszły ale nie spoczywam na laurach a czekając, przyspieszam malowanie kolejnych elementów kompanii dla kolegi. Całość, po skończeniu podstawek i znaczników na których się wprawiałem, postanowiłem zacząć od postaci kapłana-maga, który dowodzi całą grupą. Jak na maga przystało, rzuca w przeciwnika kule ognia ale też rozpala w salamandrach żar, który zwiększa ich zawziętość w boju lub leczy z odniesionych ran. Jak na kapłana przystało, wspiera. Co pasuje do stylu gry armii, która jak płomyk trafiający na kupę siana, rośnie z każdą chwilą w siłę.

poniedziałek, 9 lutego 2026

Bohaterowie Wood Elves

Końcem ubiegłego roku kupiłem sobie blister z trzema pieszymi bohaterami do armii Wood Elves. Przede wszystkim zależało mi na wzorze bohatera z wielkim, dwuręcznym mieczem. A, że pozostałe dwa wzory też mi się podobały i pomyślałem, że je pomaluję, to nie poskąpiłem monety (o drugim z modeli z tego zestawu piszę w kolejnym akapicie). Co do lorda z wielkim mieczem - to już trzecie moje podejście do tego modelu. Pierwszy raz malowałem go jedyne 19 lat temu a znaleźć go można tutaj. Za drugim razem, czyli 16 lat temu, trafił do armii Autumn Sentinels. Że też mi się kiedyś chciało tyle pisać. 


piątek, 6 lutego 2026

Gorąco

Nie tak dawno pisałem Wam o salamandrach i ich nowej kompanii pod dowództwem Z'akke'a, którą postanowiłem pomalować. Kolega, który sam jest wielkim miłośnikiem Lizardmen'ów, i który szuka czegoś lepiej dostosowanego do wprowadzania syna w świat gier bitewnych niż skomplikowany Old World, poprosił mnie, żebym pomalował i jemu kompanię do Champions.

 Dlatego dzisiaj prezentuję pierwsze elementy do kompanii, choć na razie żadnej figurki. Jestem w fazie robienia akcesoriów, podstawek i terenów ale w przyszłym tygodniu ruszam z modelami.

wtorek, 3 lutego 2026

Waywatchers

Dwa lata temu (to już?) malowałem dwie figurki Waywatchersów, które dostałem w prezencie od Robsona. Ostatnio trafiłem na aukcję, gdzie można było kupić trzy figurki z tej formacji. No to kupiłem i pomalowałem. Fluff, jak wiadomo, powstał dawno temu. To, co jest fajne, to że każdy wzór na aukcji był inny. Dlatego figurkę w środku pomalowałem tak, jak przed laty ("wiatr") a dwóm kolejnym zaaplikowałem po prostu miks jesiennych kolorów, stosując pewną dozę "malarskości" w wykonaniu. Fakt, że backstory sprzed lat nie pasuje tu już w całości do oddziału, ale historia mogła się przecież zmienić przez te kilkanaście lat a pewni bohaterowie mogli z niej wypaść. 

  

środa, 21 stycznia 2026

Kolejne kompanie

Z'akke Company Box 

Antek skończył malować kompanię Bazylei do Champions (zdjęcia już niedługo!) i już wyraził chęć pomalowania kolejnej. Co ciekawe, myślał o tej samej co ja, czyli o kompani Axel'a Tricklebrook'a do Trójzębu. Na szczęście dla różnorodności akurat w czasie, gdy planowałem zamówić dwa pudełka, Mantic wypuścił pierwszą kompanię do gry w pełni w STL. Wydanie kompanii Salamander pokrywa się z wydaniem ich pełnej armii do Kings of War ale z racji niewielkiego formatu, kompania jest również pierwszym zestawem "print on demand" czyli propozycją dla tych bez drukarek. Dlatego pomyślałem, że odstąpię synowi odmrożonego aksolotla a sam pomaluję odmrożone jaszczurki. Zarówno Axel jak salamandry Haelthorn odmrożono z uśpienia/magicznego lodu, więc są to przedstawiciele zamierzchłych ras (lub jak to w przypadku jaszczurek, praprzodków istniejących obecnie w Pannithor'rze). 

Kiedy zobaczyłem jaszczurki pomyślałem, że na razie mam dość malowania murloków, najad czy ropuch i chętnie pomaluję coś spoza mojej strefy komfortu. Dogadałem się z kolegą i zaopatrzyliśmy się w pliki (poza modelami, na Vault'cie są jeszcze np. tematyczne podstawki do kompanii). Zasady są również darmowe, można obejrzeć TU. Powoli więc zastanawiam się jak pomalować salamandry. Nigdy nie malowałem żadnych jaszczurek.

Nowa kompania ma też ciekawe rozwiązania mechaniczne. Z'akke, który jest pierwszym czempionem z losową liczbą ataków (D3+4), potrafi podsycać ogień w oddziałach, lecząc lub zwiększając im z czasem ataki. To pierwszy kumulujący się efekt. Do tego Haelthorn z każdą turą zyskują Nerve a cała armia lepiej walczy w terenie. Jest to więc armia, która "rośnie" z czasem i przez część gry wymaga defensywnej gry. Jest więc zapowiedź jak ciekawe style kompanii są możliwe w tym kieszonkowym formacie.

czwartek, 15 stycznia 2026

Freeguild Cavalier-Marshal

Freeguild Cavalier-Marshal - jak tylko zobaczyłem tę figurkę, to wiedziałem, że muszę ją mieć. Zawsze miałem słabość do Imperium (swego czasu pomalowałem przecież kilku bohaterów do armii Gobosa) a tu skojarzenie jest oczywiste, chociaż mówimy o figurce do systemu AoS. Marszałek to bodaj przedostatni "wyrzut sumienia" z 2025 roku. O ile mnie pamięć nie myli, to barwy podstawowe i tusze nałożyłem jeszcze w marcu ubiegłego roku, więc trochę się naczekał na wykończenie. Figurka jest absolutnie pierwszorzędna - sam zachwyt, jeśli o mnie chodzi. Widziałem masę różnych interpretacji, do których mojej daleko, ale ta surowsza kolorystyka całkiem dobrze do mnie przemawia. Mam nadzieję, że Wam się też spodoba na tych kilku ujęciach. 

poniedziałek, 12 stycznia 2026

Obeliski

Od dłuższego czasu Mantic poszerza swoja ofertę terenów, które nadają się zarówno do RPG jak i ich gier. Wśród nich są dzisiejsi bohaterowie. Elfie obeliski. Dostępne jako część zestawu terenów do Champions ale i osobno, w Vault'cie. do druku. Są to pierwsze elementy terenu do Champions ale też nie ostatnie. Na pewno będę jeszcze malował płoty (dostępne do druku w styczniowej paczce) oraz las. Jeszcze nie wiem jakich drzew użyję.

Podczas malowania mogłem się pobawić olejnymi farbami do wypełnienia runów na obeliskach. Kiedy olej wysechł, potraktowałem biały farbami fluo a potem całość modelu "przetarłem" tak, żeby poświata wydobywała się właśnie z runów a nie całego obelisku.

czwartek, 8 stycznia 2026

Arise, arise, riders of Rohan!

Theoden, syn Thengla, VIII Król Rohanu z Drugiej Dynastii, Władca Riddermarchii i Rohirrimów - dzisiaj udało mi się wreszcie dokończyć malowanie figurki, nad którą zacząłem pracować jeszcze bodaj w listopadzie ubiegłego roku. Zatem kolejna zaległość z 2025 gotowa. Theoden to oczywiście nieprzeciętna postać - zarówno w książce, jak i w filmowej adaptacji. Dochodzę do wniosku, że im jestem starszy, tym bardziej do mnie przemawia. Co do figurki w wersji konnej, to powiem tylko, że zachwyca. Król Theoden gościł już na łamach tego bloga za sprawą Robsona - tutaj znaleźć można właściwy wpis sprzed kilku lat. Ja oczywiście nie mogłem nie mieć go w swojej kolekcji, choć dojrzewanie do tego momentu zajęło mi sporo czasu. Malowanie, jak widać, zgodne ze wzorem GW. Postawiłem na zasadę 'less is more' - byle nie przeszkadzać tej świetnej rzeźbie, to obroni się sama. Mam nadzieję, że tak właśnie jest. 

wtorek, 6 stycznia 2026

Kurlandzkie uzupełnienia

W zeszłym roku miałem spore plany, co do Ogniem i Mieczem, ale za wiele z nich nie wyszło. Bywa. Udało mi się natomiast rozegrać kilka ćwiczebnych bitew, co zaowocowało przeglądnięciem mojej kurlandzkiej armii pod kątem zgodności z II edycją zasad. W wyniku tego przeglądu okazało się, że potrzebuję domalować dwie podstawki - pancernych rajtarów (żeby mieć pełny oddział M) oraz dowództwo na bazie 4x4 (takiego nie miałem).  Dzisiaj udało mi się wreszcie dokończyć podstawki, które zacząłem malować bodaj jeszcze w czerwcu. Tym razem nie musiałem drukować sztandarów, ponieważ dostałem oryginalny zestaw od Wargamera. Ten, który niesie konny chorąży, jest co prawda przypisany piechocie, ale nie mogłem sobie odmówić jego użycia. Za bardzo mi się podoba i... przypomina inną chorągiew. Chciałbym w tym roku coś pograć w II edycję OiMa. Zobaczymy, co z tych planów wyniknie. 

RSS FeedRSS