poniedziałek, 28 września 2015

Brandenburska artyleria lekka

Przed wakacjami przygotowałem trzy wpisy na temat podjazdu brandenburskiego. Wygląda na to, że wracam do tematu na trochę. Na razie zacząłem od dział lekkich w liczbie trzech sztuk. Modele to oczywiście Wargamer, 15mm, system Ogniem i Mieczem.


I prepared three different posts about Brandenburg skirmish set before my last vacation. Now it looks like I’ll be back with this subject for a while. I started with three light cannons. Miniatures are of course Wargamer, 15mm, By Fire and Sword system.

sobota, 26 września 2015

Wschodnio i zachodnio

Dzisiaj ostatni wpis z 15mm modelami specjalnymi Wargamera. Przynajmniej na razie, bo jeszcze kilka figur z tej puli mam w planach. Pierwszy z modeli to szwedzki dowódca Erik Jonsson. Świetna figurka, chyba do niej jeszcze kiedyś wrócę. Today my final post about 15mm Wargamer special models. Final for the time being as I’m planning some more of these in near future. First model represents Swedish commander Erik Jonsson. I think I will come back to that figure in the future.


Drugi z modeli, też Szwed, to generał Robert Douglas. Second model, Swede as well, is general Robert Douglas.


Teraz podróż na wschód – wojewoda moskiewski, Iwan Chowański. Now we travel East – Muscovite voivode Ivan Khovansky.


I jeszcze trochę wschodnich klimatów – turecki wódź Hussein Pasha. And some more Eastern flavors – Turkish commander, Hussein Pasha.

czwartek, 24 września 2015

Rozmaicie

Mój mały cykl z 15mm modelami specjalnymi Wargamera powoli zbliża się do końca. Dzisiaj wrzucam kilka różnych figurek, bez specjalnego motywu przewodniego. My small series of 15mm Wargamer special models is almost finished. Today I’m presenting various miniatures that I chose without any special leit motiv.

Dwaj konni, to pułkownik Dorian Wąs-Kulesza i goniec. Mounted characters are colonel Dorian Wąs-Kulesza and the messenger.


Następnie mamy dwie panie – kozacką wiedźmę I królową Marię Gonzagę. Nie mogę się pozbyć wrażenia, że królową pomalowałem jak… Toma Bombadilla… Then comes two ladies – Cossack witch and queen Maria Gonzaga. I have this strange feeling that I painted the queen as… Tom Bombadill…


Trzecie zdjęcie przedstawia chłopskiego przewodnika i chłopskiego informatora. Który jest który? Third picture presents peasant guide and peasant informer. Who is who?


Wreszcie Ataman Tomaszko – jeśli pojedziecie do USA, macie szansę spotkać go osobiście. Finally Ataman Tomaszko – if you go to USA you might have a chance to meet him personally.

wtorek, 22 września 2015

Sienkiewiczowsko

Mój dzisiejszy wybór specjalnych 15mm modeli Wargamera ma swoje źródło w trylogii Sienkiewicza. Nie jest on do końca precyzyjny, ponieważ pewne modele przedstawiają postaci historyczne, które stanowiły dla postaci książkowych jedynie pierwowzór. My choice of 15mm Wargamer special miniatures for today is based on famous Sienkiewicz trilogy. It’s not fully accurate though, as certain models represent historical characters, who in Sienkiewicz books appear under different, fictional names.

Pierwsza z miniatur to książę Bogusław Radziwiłł, postać akurat jak najbardziej historyczna, przedstawiona przez Sienkiewicza w jego książce w nieco innym świetle, niż w rzeczywistości. First miniature is prince Bogusław Radziwiłł – ‘fully’ historical character, described by Sienkiewicz in his books in slightly different way than actually he was.


Drugi z modeli to <edit> rotmistrz Andrzej – jak mniemam, w książce Andrzej Kmicic, w rzeczywistości Samuel Kmicic. Second model represents <edit> rotamaster Andrzej  – in the book I presume Andrzej Kmicic, in reality Samuel Kmicic.


Podobnie trzeci model, kozacki pułkownik Bohun – w książce Jurko, w rzeczywistości Ivan. Similarly third model, Cossack colonel Bohun – in the book named Jurko, in reality Ivan.


Do kompletu mamy jeszcze postać fikcyjną z trylogii – husarskiego porucznika, Jana Skrzetuskiego. Lieutenant Jan Skrzetuski is on the other hand fictional character in the trilogy.


Na koniec Jan Onufry Zagłoba, nasz polski Ulisses. Rzeźba tej figurki mówi chyba wszystko o tej postaci. Finally Jan Onufry Zagłoba, our Polish Ulisses. I believe that design of this figure speaks for itself.

sobota, 19 września 2015

Polsko i litewsko

Dzisiaj kilka kolejnych 15mm modeli specjalnych Wargamera do systemu Ogniem i Mieczem. Związane są z Rzeczpospolitą Obojga Narodów, czyli Polską i Litwą. Pierwszy z tych modeli to hetman polny koronny, Stefan Czarniecki. Muszę przyznać, że to świetna figurka. Pierwszy raz też pomalowałem konia o maści tarantowatej. Today I’m posting another batch of 15mm special edition models released by Wargamer and dedicated to system By Fire and Sword. First figure represents Crown field hetman Stefan Czarniecki. I must admit this model is gorgeous. It’s also the first time I painted leopard spotted horse.


Druga miniatura to książę Stanisław Lubomirski, zwycięzca spod Chocimia. Second miniature is Prince Stanisław Lubomirski, victor of Khotyn. 


Trzeci z modeli to Wincenty Gosiewski, hetman polny litewski. Third model represents field commander of Lithuania, Wincenty Gosiewski.


Z kolei Herman von Ganztkopf to officer hetmana litewskiego Janusza Radziwiłła. Fourth, Herman von Ganztkopf is officer of Lithuanian hetman Janusz Radziwiłł.


Ponieważ czasy Rzeczpospolitej to nie tylko okres chwały, ale także i licznych klęsk, wrzucam również dwie piesze figurki, reprezentujące jeńca i umierającego husarza. Since Commonwealth times are not only the period of great glory but also numerous defeats, I’m posting today foot miniatures of a captive and dying hussar.

czwartek, 17 września 2015

Artystycznie

Dzisiejszy dobór specjalnych 15mm figurek Wargamera ma w zamyśle odpowiadać tytułowi wpisu, czyli artystom. Pierwszy z modeli to Rembrandt Harmenszoon van Rijn, holenderski malarz z XVII wieku, uznany za jednego z największych artystów Europy. Kolory dla tej figurki starałem się oprzeć na jednym z autoportretów Rembrandta.

My choice of  Wargamer 15mm special edition miniatures for today was meant to meet this post title – artistic. First model represents Rembrandt Harmenszoon van Rijn, Dutch painter from XVII, considered to be one of the greatest European artists. I tried to follow the colors you can find in one of his self-portraits.


Drugi model to Jan Chryzostom Pasek, szlachcic, żołnierz i pamiętnikarz z okresu Rzeczpospolitej Obojga Narodów, którego pisma stanową do dzisiaj świetne źródło na temat sarmackiej kultury XVII wieku.

Second model is Jan Chryzostom Pasek – nobleman, soldier and writer in the Polish-Lithuanian Commonwealth. His memoirs remain valuable source about sarmatian culture of XVII century.


Ostatni z modeli to Aldin ‘Kowal’ Kowalski – związany z Wargamerem demiurg odlewnictwa 15mm miniatur.

Last model represents Aldin ‘the Smith” Kowalski, demiurge associated with 15mm Wargamer miniatures casting.

wtorek, 15 września 2015

Duchowo

Dzisiejsza notka poświęcona będzie ‘sprawom duchowym’, jeśli można tak powiedzieć. Trzy kolejne specjalne miniatury przedstawiają bowiem trzech różnych kapłanów. Pierwszą z nich jest słynny obrońca Częstochowy z czasów Potopu, opat Kordecki. Zdecydowałem się w jego przypadku na inne wykończenie podstawki, mniej rustykalne.

Today’s post is all about ‘spiritual matters’ if we may put it this way, for three special edition miniatures represent three different priests. First is famous Częstochowa monastery defender from Northern War times, abbot Kordecki. I prepared for him a bit different basing, less rustic than usual.


Druga z nich przedstawia prawosławnego popa, trzymającego w rękach ikonę. Second miniature represents Orthodox priest, with ikon in his hands.


Ostatnia to wędrowny mnich, franciszkanin – model wydany dla upamiętnienia Roberta „Zwierzaka” Pawlaka, którego niespodziewana śmierć pozostawiła naszą wargamingową społeczność w głębokim smutku.

Last miniature represents wandering monk, Franciscan – this model was released as a tribute to Robert “Zwierzak” Pawlak, whose sudden passing left our wargaming society in deep sorrow.


Figurki to modele specjalne do system Ogniem i Mieczem, skala 15mm. Models are 15mm special edition miniatures, dedicated to By Fire and Sword system.

sobota, 12 września 2015

Yorianie

Od lat podziwiam prace Yoriego jak i mistrzowską formę, w jakiej prowadzi swój bitewny blog. Kiedy zobaczyłem, jak pomalował Dworian do Carstwa Moskiewskiego, doszedłem do wniosku, że nie może ich zabraknąć w mojej dywizji. Nie zastanawiając się dłużej poprosiłem Yoriego o taką malarską przysługę. To, że dzięki umiejętnościom Kolegi dywizja zyska, nie budziło żadnych wątpliwości. To, że po wykonaniu tylu moskiewskich podstawek nie mam już siły malować tej armii – także. A poza tym istnieje jeszcze takie pojęcie, jak szpiegostwo przemysłowe… Tak oto sześć podstawek Dworian zasiliło moje szeregi. Wszystko, co musiałem zrobić, to wykończyć bazy, aby pasowały do całej dywizji. Yori wykonał także aż trzy sztandary, ale zdecydowałem się dwa z nich skrócić do zwykłych rohatyn.

I’ve been admiring Yori painting works for many years, as well as the way he runs his wargaming blog. When I saw his interpretation of Muscovite Dvorians I came to conclusion that my division must include them. Thus I asked Yori for a painting favor. I had no doubts that thanks to his skills my division will gain extra flavor. The fact is that I would also struggle to paint more Muscovites, after I had prepared myself division of rather huge size. Besides there is something called industrial espionage… And that is how I got six base strong Dvorians unit. All I had to do was to finish the bases so they would fit to rest of the division. Yori prepared three standards but I decided to shorten two and make spears instead.


Teraz pozostaje przetestować zalety Dworian w walce, co może nastąpić całkiem szybko, ponieważ ostatnio pojawił się oficjalnie nowy podjazd historyczny, w składzie którego znaleźć można wspomnianą formację.

The only thing left to do now is to test their skills in combat. This might be possible soon because recently Wargamer published new skirmish army list that includes Dvorians formation.

czwartek, 10 września 2015

Duńsko

Trzecia odsłona modeli specjalnych – tym razem będzie „duńsko”. Figurka konna zwie się Komisarz Duński i utwierdziła mnie w przekonaniu, że zachodnie wzory są bardzo przyjemne w malowaniu.

Episode III of special models – today we go “Danish”. Mounted miniature represents Danish Commissar and convinced me that Western style miniatures are pure pleasure to paint.


Figurka piesza to Duński Chorąży i jest to równie przyjemny wzór. Starałem się odwzorować kolory zaprezentowane na oficjalnej grafice Wargamera. Mam nadzieję, ze chociaż trochę się udało.

Foot miniature is Danish Standard Bearer, equally nice design. I tried to imitate colors presented on the official Wargamer graphics. I hope I achieved that at least a little bit.

środa, 9 września 2015

Umarł Król, niech żyje Król!

Umarł król, niech żyją... Królowie Wojny!

Data premiery Age of Sigmar, depczącego po grobie Starego Świata i sercu niejednego Gracza, zastępcy Warhammer Fantasy Battle, zbiegła się z publikacją daty premiery podręcznika do drugiej edycji Kings of War. Minęło parę tygodni i podręcznik do KoW jest dostępny.


Czym jest Kings of War? Jest to w tej chwili jedyny masowy bitewniak fantasy. Dlaczego jednak wogóle o tym piszę? Otóż dlatego, że ostatnio udało mi się spełnić małe modelarskie marzenie... Od kiedy lata temu GW wydało podręcznik do Chaos Dwarfs chodziła mi po głowie właśnie ta armia . Jej estetyka mocno do mnie przemawiała ale ceny były zaporowe. W liceum koszt 10 osobowego oddziału Bull Centaurs sięgającego 200zł+ był zaporowy. Nie wspominając o zebraniu całej armii! Dzisiaj kupić figurki jest łatwiej a za sprawą Mantic games jest i armia do kupienia. Dlatego właśnie chciałbym dzisiaj pokazać Wam jak wygląda podręcznik do Kings of War oraz co do tego systemu pojawiło się na moim biurku modelarskim (oraz o czym będzie kilka kolejnych wpisów).


Zacznijmy od podręcznika (w twardej okładce - jest wersja w miękkiej, tzw. Gamer's rulesbook i zawiera tylko zasady i listy armii).

Twarda okładka, 208 kolorowych stron, szyta, 17,5x26,8cm (format dość nietypowy ae bardzo poręczny). Bardzo przyjemny, gruby papier. To podstawowe dane o podręczniku. Autorem zasad jest nikt inny jak Alessio Cavatore, znany ze starych, dobrych White Dwarfs, autor jednej z ostatnich edycji W40k czy podręczników do armii WFB.

 
Przedmowę napisał Rick Priestley, co jest przyjemnym dodatkiem i miłą niespodzianką na którą natkniemy się zaraz na początku książki. W spisie treści znajdziemy, poza wymieniona przedmową odniesienie do opisu świata Mantica, zasad gry i list armii. Nic więc zaskakującego. Klasyczny układ. Przyznam, że jeszcze nie przeczytałem całego opisu świata ale zajrzałem do zasad, które nota bene są do pobrania w wersji PDF ze strony producenta, i przyznać muszę, że gra jest dobra. Nie można przegapić faktu, że mechanika KoW mocno bazuje na założeniach WFB jednak nie jest to kopia a jedynie fundament do napisania niezależnej gry. Wyjściowym punktem był oddział, klasyczny "klocek" 5x4, który przez lata towarzyszył graczom WFB ale... KoW to gra oparta na oddziałach a nie modelach. Jest to jedno z długiej listy rozwiązań upraszczających i przyspieszających grę (bardzo szybką w sensie rozstrzygania i rozgrywania tur). Ma to wpływ również na sposób kompozycji armii. Operujemy jedynie dedykowanymi wielkościami oddziałów. Są "troopsy", "regimenty", "hordy" i "legiony". Dla piechoty to 10, 20, 40 i 60 modeli w oddziale o predefiniowanych proporcjach boków jednostki np. "troops" to 5x2 modele. I tyle


Budowa tury klasyczna. Ruch, strzelanie, walka. W swojej turze gracz wykonuje wszystkie rzuty, więc łatwo kontrolować czas gier - na turniejach używa się nawet zegarów szachowych. Magia jest mocno ograniczona, stanowi element fazy strzelania ale nie jest bez wpływu na grę. Jej rola jest wspierająca, jako element budowy synergii armii a nie główne źródło zniszczeń we wrogich oddziałach. To samo dotyczy bohaterów (i magicznych przedmiotów). Sami nie wygrają bitwy. Ba! Wogóle ich nie trzeba mieć w armii. Zresztą jak czytałem, gra jest mocno nastawiona na zbalansowanie i chyba faktycznie tak jest. Autorzy oraz Rules Committee położyli nacisk na turniejowy balans, co się chwali, bo pytania o "dobre" jednostki znane z WFB nie będzie się za często pojawiać. Znaczenie będzie miało jak grasz a nie czym. Całe zasady ograniczają się do ok. 40 stron, uwzględniając diagramy, co daje obraz prostoty mechaniki ("Easy to learn, hard to master.").


Sporą część książki stanowią listy armii z opisem. Do wyboru mamy sporo. Są elfy, krasnoludy, Orki, Gobliny, Ogry, dwie armie ludzi, Siły Natury, Otchłań, Krasnoludy Otchłani i oczywiście Nieumarli. Mantic planuje wydać pod koniec roku książkę z kolejnymi armiami, głównie jako ukłon w stronę osieroconych graczy WFB, którzy mają armie szczurów, jaszczurów, halfling'ów, królestwa Bretonni ale mają się pojawić 2 zupełnie nowe armie nie nawiązujące do tych ze świata WFB. Warto dodać, że Mantic nie wymaga grania modelami ich produkcji.

Wracając do list armii. Cała idea budowy armii bazuje na użyciu regimentów i hord, które odblokowują pewne ilości mniejszych jednostek (troops), artylerii, potworów i bohaterów. Można więc mieć armię zbudowaną na samej jeździe ale nie na samych działach i herosach. Proste. W armii można mieć do 25% punktów armii sojuszniczych (mamy takie możliwości łączenia armii: ZŁA-NEUTRALNA-DOBRA). Oczywiście sojusznicy też muszą mieć odpowiednią ilość regimentów/hord aby wystawiać ciekawsze formacje.


Same oddziały mają kilka statystyk. Wartości ruchu, walki wręcz i strzeleckiej, ilość ataków, odporność, Nerve (rodzaj dowodzenia/morale) oraz zdolności specjalne, które znacząco zmieniają zachowanie jednostek na stole i które to zdolności bardzo elegancko definiują charakter jednostek. Wszystkie testy w grze wykonuje się kośćmi 6-ściennymi. Znowu - prosto.

Po przeczytaniu zasad i po pierwszych przymiarkach modelarskich i związanych z nimi planowaniem użycia jednostek w grze przyznać muszę, że jest to gra dla tych, którzy nie mają czasu na długie godziny analizowania zasad a chcą się spotkać po południu, zagrać jedną czy dwie bitwy i mieć przy tym wiele frajdy. Nie znaczy to, że gra jest łatwa. Gra ma łatwe zasady ale całą energię można skupić na samej grze a nie przeglądaniu podręcznika czy długiej listy pytań i odpowiedzi.


Podręcznik oceniam wysoko. Na mocne 8/10, ponieważ podręczniku nie ma poradników modelarskich, malarskich. Nie ma tez indeksu ale przy tak prostej mechanice zapewne uznano, że jest niepotrzebny. Jakość książki przypomina jakość Potopu do OiM ale nie jest to aż tak dobra pozycja. Grafiki, przynajmniej niektóre, ma bardzo dobre. Nie są jednak równe i kilka jest ewidentnie słabszych, co psuje ogólne wrażenie. System jednak zdecydowanie polecam, zwłaszcza tym, którzy mają armie do WFB a mają mało czasu a lubią dobrą bitwę oraz wszystkim tym, którzy lubią bitewniak fantasy z dużą ilością modeli na stole.

Poniżej zamieszczam kilka odnośników, które dla zainteresowanych mogą stanowić rozwinięcie mojej recenzji. Dwa z nich to filmy Mantic Games a dwa to odnośniki do opisu systemu na blogu producenta. Polecam wszystkie 4.

https://www.youtube.com/watch?v=wn-lOLcDvyU
https://www.youtube.com/watch?v=9dly-jbZwyU

http://manticblog.com/2015/07/07/kings-of-war-new-players-guide/
http://manticblog.com/2015/07/08/everything-you-need-to-know-about-kings-of-war-but-were-too-afraid-to-ask-p2/

P. S.
Oto co ostatnio trafiło na moje biurko. Zalążek armii Krasnoludów Odchłani!



MiSiO





poniedziałek, 7 września 2015

Von Johann & von Georg

Dzisiaj prezentuję kolejnych dwóch bohaterów specjalnych do systemu Ogniem i Mieczem. Tym razem są to postaci historyczne a wydane zostały wraz z pojawieniem się nowych armii w ramach dodatku Potop.

Today I continue to present special characters from By Fire and Sword system. This time we get historical characters, whose miniatures were released along The Deluge supplement and newly released armies.


Johann von Sporck (na którego sam oddałem głos w trakcie kampanii kickstarterowej) to słynny cesarski dowódca jazdy z XVII wieku. Jak czytałem, miałby ponoć problem z dowodzeniem trzema setkami piechoty, podczas gdy tysięczne odziały kawalerii były jego żywiołem.

Johann von Sporck (to whom I gave my vote during Kickstarter campaign) was a famous XVII century Holy Roman Empire cavalry commander. As I read, he might have had a problem to lead three hundred infantrymen, whereas thousands strong cavalry formations were his natural environment.


Georg von Derfflinger to z kolei kłótliwy dowódca brandenburski, który odegrał niemałą rolę w reformach tej armii w drugiej połowie XVII wieku. To, co rzuciło mi się w oczy, to że obaj panowie dożyli raczej sędziwego, jak na owe czasy, wieku.

Georg von Derfflinger was quarrelsome Brandenburg commander, who in second half of XVII century played vital role in the reforms of Elector’s army. What stroke me is that both gentlemen lived rather long lives, as for XVII century conditions.

sobota, 5 września 2015

Modele specjalne

Ekipa Wargamera urozmaica od dłuższego czasu swój system Ogniem i Mieczem poprzez wydawanie tzw. modeli specjalnych. Na dzień dzisiejszy jest to ponad czterdzieści unikatowych miniatur, wśród których mamy postaci historyczne, fikcyjne, jak i takie, które można spotkać choćby na którymś z turniejów. W najbliższym czasie będę miał okazję podzielić się tutaj własną interpretacją wspomnianych modeli specjalnych.

Wargamer Team has been adding some flavor to theirs By Fire and Sword system by releasing special models. Up till now it’s more than forty unique miniatures. They represent historical and fictional characters, as well as those who can be met in one of the tournaments. I’ll be sharing here for some time my own painting interpretation of mentioned special models.

Na pierwszy ogień postaci związane z Rzeczpospolitą Obojga Narodów, jeśli można tak powiedzieć. Pierwszą z nich jest miniatura pułkownika Michała Wołodyjowskiego, którego chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Kolory dobrałem w oparciu o zdjęcia z ekranizacji Hoffmana.

I started with characters linked to Polish and Lithuanian Commonwealth I you will. First miniature is colonel Michał Wołodyjowski, who does not need to be introduced I presume. I chose the colors based on Hoffman movies.


Z kolei pułkownik Samuel Oskierko to postać historyczna, do której zasady pojawiły się wraz z wydaniem dodatku Potop. Polski dowódca, słynny z wojny szarpanej i umiejętności zbierania rozbitych oddziałów do ponownej walki.

Colonel Samuel Oskierko is on the other hand historical character. His miniature was released along with The Deluge supplement. Famous commander, renown from his skirmish warfare and ability to rally defeated units for further fight.


RSS FeedRSS