wtorek, 30 czerwca 2020

Gorące zaległości \ HotT arrears

To kolejna moja nieopublikowana praca sprzed wielu miesięcy. Tym razem chodziło o pewien gambit,  w postaci przekonania "przeciwników", że jeśli chodzi o malowanie armii do HotTa wszystko u mnie jest w lesie. Tak naprawdę knułem niecny spisek. Z gotowymi wszystkimi bazami, pomalowanymi do połowy wszystkimi figurkami na 24 punkty oraz jednym w pełni gotowym elementem chciałem wyskoczyć znienacka jako zwycięzca. Niestety wyszło jak zwykle i gdzieś po drodze zabrakło pary.
Z figurkami do mojej armii HotT, według pomysłu Robsona wpisanej w realia Władcy Pierścieni, zapoznaliście się jakiś czas temu w pierwszym w tym temacie wpisie.
Moja armia krasnoludy, głównie Iron Hills, przynajmniej na razie, a pierwszy element do formacja Blade. Proste i szybkie malowanie zastosowane, aby gonić kolegów. Próbuję dokończyć projekt, gonimy dalej.


piątek, 26 czerwca 2020

Moskiewski niedźwiedź


Ostatnio taki ruch na blogu, że nie nadążam z czytaniem. Z malowaniem, po prawdzie, też nie nadążam, bo żadnych większych postępów u mnie nie widać. Finał kilku fajnych ‘projektów’ jest na wyciągnięcie ręki, jednak cały czas brakuje czasu na ten ostatni wysiłek. Ale co tam, w końcu się uda. Tymczasem chciałem się podzielić niewielkim dokonaniem malarskim, które jest za to symbolem dość sporych zmian czy nowości w moskiewskiej frakcji do systemu Ogniem i Mieczem.


środa, 24 czerwca 2020

Piętnastomilimetrowe zaległości / 15mm arrears

Kilka dni temu naszło mnie żeby spojrzeć sobie na wpis na BZ o mojej pomalowanej poszkodowanej (o tym kawałek dalej) Husarii. I tu bardzo się zdziwiłem bo okazało się, że nigdy takiego wpisu nie było. Znalazł się wpis z "surowymi" figurkami, ale dalej już nic. W związku z tym postanowiłem to nadrobić. Kawaleria została przeze mnie pomalowana już bardzo dawno temu. Było to tak dawno, że nawet nie pamiętam kiedy to było. Może jacyś zgrabniejsi pamięciowo Zgiełkowicze coś pokojarzą. Po drodze figurki miały przygodę z zetknięciem z kotem, a co za tym idzie dalej z podłogą. Tak przez jakiś czas stały na półce w drzazgach i się kurzyły. Zebrałem więc wszystkie fragmenty do kupy, usunąłem grubą warstwę kurzu i zabrałem się do kompletowania. Wszystkie elementy na szczęście były, ale trochę szkód nastąpiło. Odłamane nogi, ogony, kopie, skrzydła, oddzielenie od podstawek i oczywiście uszkodzenia farby. Na szczęście nie nastąpiła dekapitacja. W skrócie wszystko zostało naprawione w miarę możliwości i prezentuje się teraz jak na zdjęciach. Miłego oglądania (mam nadzieję). Może wkrótce jakiś ciąg dalszy?

wtorek, 23 czerwca 2020

Veer-myn (Deadzone) strike team, 100 punktów

Nie tak dawno, bo niecałe 4 lata temu, na łamach BZ, recenzowałem starter do pewnej gry. Nie minęło wiele czasu, jak zabrałem się za budowanie przedstawionych modeli. Jak to zwykle u mnie bywa, problemem okazał się brak chętnych na wspólne granie oraz fakt, że ówczesne zasady do Veer-myn, bo o nich mowa, wymagały pewnej dawki miłości i w związku z tym nie wiedziałem co tak naprawdę chcę skleić. Czas płynął. W miedzy czasie ukazała się nowa lista do "szczurków" w formie beta, później pojawił się suplement Outbreak, który (jak to w przypadku gier od Mantic bywa), zadbał o poprawę balansu w grze, w tym pogorszenie losu szeregowego szczura na polu walki (który nadal masowo ginie od wrogiego ognia ale jego żywot jest wart mniej punktów). Ba! Po Outbreak pojawił się i kolejny dodatek Escalation! w którym zaprezentowano sub-frakcję czyli pisząc po polsku, odłam Veer-myn - Volt Chasers! Jakby tego było mało, w czasie lock-down, Mantic zadbał o swoich graczy i udostępnił sporo zasad za darmo lub po bardzo zaniżonych cenach wszelkiej maści materiały źródłowe do Deadzone (podręcznik z zasadami, Escalation czy PDF z opisem każdej ze stron konfliktu) i tak nie dość, że samemu zaopatrzyłem się w komplet zasad to jeszcze przekonałem kilku znajomych do gry. Okazało się też, że mam jakieś niewykorzystane kupony z turniejowych nagród... Jednym słowem wróciła motywacja, uzupełniłem to i owo i znowu wziąłem się za malowanie. A jako, że ostatnio jestem w stanie pomalować 1-3 modele w tygodniu, wszystko zgrało się jak należy. 

Podstawowe kolory skóry - rozjaśnienia
Podstawowe kolory skóry rąk
Za temat, który przeplatam z malowaniem szwedzkiego podjazdu (co jest uwagą na marginesie), wziąłem się w typowy dla siebie sposób czyli przygotowałem wyjściową rozpiskę i malowałem według listy. Niby wiem, że nie maluję dużo ale zawsze, gdy zaczynam temat, który kiedyś przerwałem widzę, jak kiepsko pomalowane były starsze modele. Dotyczy to zwykle doboru barw i samego sposobu malowania. Myślę, że po dzisiejszych modelach będzie widać, że głównym celem było uzyskanie rożnych odcieni skóry tak, żeby mimo swojej różnorodności tworzył pewną całość. Od początku chciałem, żeby drużyna była niejednorodna ale spójna. I wyszło to lepiej niż pierwsze próby jakie podjąłem 3 lata temu.

Co jednak malowałem? Postanowiłem zacząć od tego, co jest archetypem szczurzych armii. Masy szybkich szczurów, pędzących do zwarcia. Do tego oczywiście obowiązkowy dowódca i coś większego, dla przełamania monotonii. Dowódcą jest Progenitor, którego SPLAT czyli zdolność specjalna, pozwala poruszyć już aktywowany model o kolejny sześcian. Dzięki temu, czasem będzie można poruszyć model aż o 4 pola! Czy to dużo? Typowy żołnierz biegiem pokonuje 2 pola, a jeśli chce strzelić 1, a całe pole bitwy zamyka się w 8x8 polach. Dwa szczury wyposażyłem w granaty dymne, żeby biegnące na wroga mogły uniknąć ognia jego broni dystansowej (o ile granatem trafią we właściwy sześcian). Na koniec Terror, który ma ściągać ogień i w razie potrzeby rozbrajać bardziej opancerzonych przeciwników.
Dowódca

Progenitor [2VPs, 20pts]: Knife, Ray Gun

Specjalista

Night Terror with Scythes [3VPs, 26pts]

Żołnierze

Stalker [1VPs, 11pts]: Smoke Grenade (+)

Stalker [1VPs, 11pts]: Smoke Grenade (+)

Stalker [1VPs, 8pts]

Stalker [1VPs, 8pts]

Stalker [1VPs, 8pts]

Stalker [1VPs, 8pts]

Tak wygląda 100 punktów do Veer-myn. Ile to 100 punktów? Sensowne minimum. Zwykle gra się na 200 punktów, bo w tych progu mieści się dużo ale nie wszystko. Trzeba dokonać kilku ważnych wyborów ale jest miejsce na i pojazd, droższego dowódcę, kilku dodatkowych specjalistów i paru ciekawszych żołnierzy (jak choćby Nightmares, których zaprezentuję w następnej kolejności czy roje szczurków). W setce mieści się kilka modeli ale można już za ich pomocą uczyć się gry.

Patrząc na niektóre zdjęcia poniżej dochodzę do wniosku, że muszę wydrukować tło do zdjęć na formacie A3 lub nawet A2. Bardzo ciężko zmieścić chociaż kilka modeli na tle A4, co odbija się na jakości zdjęć. Mam jednak nadzieję, że mimo pewnych niedociągnięć, pomalowana drużyna do Deadzone spodoba się Wam i umili dzień.


poniedziałek, 22 czerwca 2020

Garnizon Raszkowa: Chłopcy Kebabowcy

Prezentowany niżej oddział miał wziąć udział w konkursie malarskim, ale że wzgledu na rózne przyczyny nie wyrobiłem się z nim. Szczerze mówiąc dał mi trochę popalić, tak, że w niektórych miejscach widać niedoróbki i szybkie maźnięcia, byle tylko skończyć.

Presented unit have should entered the Wargamer's painting contest, but for many reasons I have failed to finish it on time. Frankly, I had a hard time painting it to higher than usual standard, and gave it up after realizing I will be late. After that, I have decided to finish thing quickly, so you can probably see some haste brush strokes here and there. 


sobota, 20 czerwca 2020

Dziś nie porozmawiamy o.../ No talking about...

Skończyłem właśnie malować pierwszą figurkę do Anno Domini 1666. Jest to Kardynał Richelieu z frakcji Ludzie Kardynała. Udało mi się zdobyć figurki do tej frakcji dzięki Robsonowi, tu wielkie podziękowania. Dokonałem drobnych modyfikacji w bandzie i przy pomocy handlu wymiennego zdobyłem interesujące mnie figurki. Jeszcze nie grałem, nie znam również zasad do tej gry, więc niewiele więcej mogę powiedzieć. Wiem tylko, że banda jest dosyć potężna bo jest oparta na wampirach. Stąd też moje zainteresowanie nimi, bo mam słabość do wszelakich nieumarłych.
Trochę informacji technicznych. Niestety figurki są z materiału plastiko-gumo-podobnego i ich jakoś trochę pozostawia do życzenia. Widać to przede wszystkim porównując modele do takich samych wzorów, ale odlanych w metalu. Żywiczne figurki byłyby tu ekstra. Ze względu na okropnie niską jakość podstawek postanowiłem zastąpić je podstawkami własnej produkcji, które to z resztą wymyśliłem właśnie specjalnie pod tą grę. Wkrótce kolejne postacie.

piątek, 19 czerwca 2020

Wyższe dowództwo osmańskie | Ottoman high command

Od momentu zamknięcia przyjmowania prac w konkursie malarskim OiM organizowanym przez Wargamera minał prawie tydzień. Firma zapowiada, że wyniki zostaną ogłoszone w przyszłym tygodniu. Ja natomiast postanowiłem moje zgłoszenie pokazać na blogu. Podstawka w kategorii "dowódca zgrupowania". Na pracę w kategorii oddział nie starczyło niestety czasu, mimo, że walczyłem do końca ;)

It is almost a week since the painting contest run by Wargamer have ended. The company will announce winners in the next week, but I have decided to show my entry before that. This base was send in the category "Task Force Commander". For the other category - "Unit" - I have failed to finish the work, despite fighting to the end ;) 

wtorek, 16 czerwca 2020

Rotmistrz Michałko | Partisans' commander Michalko

Gdzieś po drodze udało mi się domalować rotmistrza Michałkę - specjalnego dowódcę koronnych partyzantów. 

Somewher along the way, I have managed to paint rotamaster Michalko - a special commander for Polish Crown partisans party. 


poniedziałek, 15 czerwca 2020

Jaszczur jaszczura pogania / Lizard lizard hustle hustle

Ostatnio w moich pracach malarskich przewijają się głównie jaszczuropodobne stworzenia. Udało mi się niedawno uwolnić w świat kolejną partię. To ponownie zlecenie dla szwedzkiego zbieracza Lizardmanów czy też armii Seraphon, według obecnej GWowej nomenklatury.

Przedstawiam Wam Salamandrę z trzema poganiaczami w postaci skinków z włóczniami. Zestaw miał kolorystycznie pasować do ostatnio pomalowanych Saurusów, których możecie sobie odświeżyć tutaj. Praca nad nimi była całkiem przyjemna choć obawiałem się, że kolejne jaszczury mnie zmęczą. Byli jednak wystarczająco odmienni od poprzedniego zlecenia tak, że dosyć lekko i szybko położyły mi się na nich wszystkie kolory. Mam nadzieję, że taka mała odmiana na chwilę pocieszy choć trochę Wasze oczy.

niedziela, 14 czerwca 2020

Aleksander Polanowski

Wygląda na to, że po paru latach, wrócę do malowania kilku modeli spacjalnych dla Ekipy Wargamera. Bardzo mnie ten fakt cieszy i postaram się przysiąść do tego zadania w ciągu najbliższych dni. . Dzisiaj publikuję zdjęcie polskiego oficera, Aleksandra Polanowskiego. Figurka tej postaci, o bogatym, skądinąd, doświadczeniu wojennym, została wydana z okazji zeszłorocznego turnieju na Polach Chwały. Jak na polskiego szlachcica przystało, potraktowałem go soczystymi, ciepłymi kolorami. Mała ciekawostka - Polanowski trafił na jedną z podstawek jazdy kozackiej, którą malowałem w ramach podjazdu Połubińskiego. Z kolei na drugim zdjęciu Polanowski prezentuje się w towarzystwie 'odświeżonego' wzoru chłopskiego przewodnika.

sobota, 13 czerwca 2020

Garnizon Raszkowa: Janczarzy (3)

Poprzednio pisałem, że ostatnia czwórka janczarów depta pozostałym po piętach. Niestety, gdzieś po drodze dostała zadyszki i pojawia się po ponad miesiącu.

Last time, I wrote that the last four bases of janissaries are almost ready. Unfortunately, they got delayed and they make they appearance after a month.



wtorek, 2 czerwca 2020

Cesarscy redfordzi


Korekta planów z cesarskim podjazdem, wynikająca z odwołanych mistrzostw, pozwoliła mi na dorzucenie dwóch podstawek koniowodnych. Koniowodni… termin ten jest dla mnie, w pewnym sensie, intrygujący. Oryginalne, niszowe słowo, którego nie da się zbyt często usłyszeć w codziennym życiu. I pomyśleć, że na początku myślałem, że zadaniem koniowodnych jest pojenie koni… Pewnie dlatego, że lata temu, kiedy zobaczyłem, jak Yori przygotował kilka takich podstawek do swoich Kozaków, to na jednej podstawce było wiadro z wodą… Chyba już nigdy nie pozbędę się tego pierwszego skojarzenia… Co do prezentowanych dzisiaj dwóch podstawek, to oczywiście dołączą one do moich 15mm cesarskich dragonów. Do wykonania użyłem po prostu dwóch dragonów brandenburskich i dwóch koni luzem. 


RSS FeedRSS