sobota, 27 maja 2017

Yu Jing - Rui Shi

Gdzieś, na jakimś zaprzyjaźnionym blogu widziałem wpis dotyczący modeli, które przez lata leżały niedokończone na półce - praca się rozpoczęła, ale zabrakło motywacji, aby dokończyć model. Taki osobisty "Hall of Shame".

Dzisiaj prezentuję taki właśnie model. Pomalowany chyba ze dwa lata temu, w trzech prawie gotowych częściach przeleżał do tej pory na dnie szuflady. Tydzień temu postanowiłem przewieźć część kolekcji figurek z domu rodziców do siebie do mieszkania, aby nie zaśmiecać im dodatkowego pokoju gościnnego moimi "chłopkami" i korzystając z okazji, udało mi się figurkę posklejać i dokończyć - po prostu łatwiej było go przewieźć w jednym kawału, szczególnie, że ma magnesy w podstawce.

Przy okazji "zamagnesowałem" pozostałe jeszcze modele do armii zwierzoludzi (WHFB) oraz przygotowałem do malowania ostatnie figurki do Podjazdu Gosiewskiego (OiM). Postępów prac nie widać, ale roboty było co niemiara. 

Somewhere, on some friend's blog, I saw once a post about models that laid unfinished for years - the job started, but there were no motivation to end it. The so called "Hall of Shame". 

Today, I present such a model. It rested for about two years in a nearly finished form - it needed only glueing together three parts (already painted!) and some final brush touches. Last week I have decided to move a large part of my miniatures collection from my parents house to where I live now, so that the quest room is no longer trashed with my "soldiers". I have taken the opportunity to put everything together - as it was easier to pack the whole thing, because it has a magnetized base. 

Also, I have "magnetized" the rest of my beastmen army (WHFB) and prepared last miniatures for the Gosiewski's Foray (BFaS / OiM). There were a lot of work, but the effects cannot be shown unfortunately.



czwartek, 25 maja 2017

Mały Rycerz

Wszak waszmości Michał na imię? — Właściwie, to ja jestem Jerzy Michał, ale że święty Jerzy smoka tylko roztratował, a święty Michał całemu komunikowi niebieskiemu przewodzi i tyle już nad piekielnymi chorągwiami odniósł wiktoryj, przeto jego wolę mieć za patrona.

Dzisiaj ostatni z sienkiewiczowskich bohaterów do systemu Anno Domini 1666 – Mały Rycerz, którego w Polsce nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Pierwsza Szabla Rzeczpospolitej, bohater spod Zbaraża, uczestnik zmagań z okresu Potopu Szwedzkiego, obrońca Kamieńca Podolskiego. Nie wiem, jak z tym u Was, ale moje serce czuje się mocno pokrzepione. Tak więc wstańcie i unieście głowy:



Today I’m publishing last (but not the least) of four famous Sienkiewicz Trilogy heroes – Jerzy Michał Wołodyjowski. The Small Knight, sabre master – I believe everyone in Poland heard this name. Tons of words have been written about him but I will just leave you with the picture of his miniature in 28mm scale. Anno Domini 1666 system would not be complete without this figure.



P.S.
Figurkę Małego Rycerza dedykuję wszystkim Michałom, których znam... wpisujcie miasta!

sobota, 20 maja 2017

Opowieści z krypty | Tales from the crypt

Skoro ostatnio na blogu przebijają sie tematy około planszówkowe, to ja też postanowiłem wrzucić parę pionków do gier z serii D&D.Tutaj można zobaczyć poprzednie nasze próby. Ten wpis był właściwie gotowy jakis czas temu, ale ze względu na tematykę i raczej smutne wydarzenia w moim bliskim otoczeniu, postanowiłem wstrzymać się z jego publikacją.

Zdjęcia są niestety słabe, bo robione komórką. Ostatnio nie mam zbyt wiele czasu, aby rozkładać cały potrzebny sprzęt fotograficzny - zostawiam go na finalne zdjęcia całego projektu.

Since recently we had some boardgame-themed posts  on the blog, I have decided to publish some photos of minis from D&D boardgames. Here you can see some of the previous works. This post was actually ready for some time, but I have decided to postpone its publication due to some sad events in the life of my close friends.

The photos are not so good, as they are taken with the cell phone. Recently, I do not have much time to set up all the equipment. I reserve my DSLR camera for the finished projects only.




piątek, 19 maja 2017

Zagłoba sum

Jan Onufry Zagłoba, herbu Wczele – kolejna postać Trylogii Sienkiewicza i kolejna figurka do systemu Anno Domini 1666. Słynny birbant, uosobienie sarmatyzmu, polski Ulisses, etc, etc. Co do miniatury, to fajna rzeźba, która nagradza w trakcie malowania. Postawiłem na nieco bardziej żywe kolory a efekt końcowy na zdjęciu. Trochę zaczynam żałować, że nie pokusiłem się do tych miniatur o inne wykończenie podstawek. No, ale będzie o czym myśleć na przyszłość. Tymczasem: mów mi wuju!


I’m presenting another 28mm hero from Sienkiewicz Trilogy – Jan Onufry Zagłoba, famous Polish Ulisses. This mini was a fun to paint – very nicely sculpted. I chose more vivid colors and there is the effect. Call me Uncle!

poniedziałek, 8 maja 2017

Jazda mołdawska

Historia podjazdu Hadży Gireja w Mołdawii ma swój początek w zwycięstwie hetmana Sobieskiego pod Chocimiem jesienią 1673 roku. Część sił koronnych pod komendą chorążego Mikołaja Sieniawskiego pomaszerowała na stolicę Mołdawii, Jassy. Przez następne miesiące samowola i demoralizacja Polaków obróciła przeciw nim lokalną ludność. W końcu doszło do kontrofensywy Porty Otomańskiej na teren Mołdawii, prowadzonej w większości przez Tatarów Krymskich wspartych oddziałami tureckimi. W skład straży przedniej wspomnianych sił weszło dodatkowo 500 jeźdźców mołdawskich, wiernych sułtanowi. I to właśnie zdjęcie trzech podstawek tej formacji publikuję w ramach dzisiejszego wpisu.

Figurki oparte są na wzorach lekkiej jazdy wołoskiej do armii Rzeczpospolitej Obojga Narodów oraz lekkiej jazdy siedmiogrodzkiej, czyli Kurtan. Ci ostatni mają świetne wzory i maluje się ich po prostu bajecznie. Co do kolorystyki, zasięgnąłem języka u autorytetu w postaci Artura ‘Dobywszypałasza' – maluj jak polską jazdę kozacką, tylko w ubogiej wersji, doradził. Tym samym mamy gotowych 15mm Mołdawian do Ogniem i Mieczem.


Today I’m publishing another formation from Haci Giray combined skirmish force, that operated in Moldavia in January 1674. This time we get local Moldavian light cavalry. It’s based on Wallachian and Transylvanian light horsemen models. The latter were pure joy to paint, mainly due to marvelous design. I hope you will like the final effect as much as I do. Minis are 15mm, By Fire and Sword system.

RSS FeedRSS