wtorek, 28 lutego 2023

Hammerfist

"Okręty klasy Hammerfist to najmniejsze statki bojowe we flotach orków. Nie mają ani masy ani impetu, by taranować wrogie okręty wojenne. Nie odstraszyło to jednak Gadjitów, którzy postanowili upiększyć swoje jednostki ogromnymi mechanicznymi cepami i pneumatycznymi taranami. Te pozornie niezdolne do działania silniki zniszczenia powstały dzięki pomysłowości i mogą osiągać to, co Smasher może osiągnąć tylko dzięki swoim rozmiarom, bezwładności i dobremu wiatrowi. Hammerfist'y są pierwszym wyborem dla prawdziwego orka poszukującego mocnych wrażeń."
 
Najmniejsze z największych okrętów, zamontowane na identycznych podstawkach co Blood Runner'y, są nawet lepiej niż one przystosowane do abordażu i taranowania wroga. Wielkie obrotowe pięści używane są przez te jednostki nie tylko do niszczenia wroga ale i do skręcania (okręty nie posiadają sterów).

czwartek, 23 lutego 2023

Bloodrunner

Okręty klasy Blood Runner to jedne z bardziej wszechstronnych statków wsparcia we flocie orków. Posiadają ciężkie działa burtowe, a także potężne wiertło dziobowe, przeznaczone do przebijania wrogich statków. Okręty tej klasy są dowodzone przez tych nielicznych z orków, którzy przetrwali młodość, a załoga składa się głównie z goblinów. Okręty klasy Łowcy krwi są często wyśmiewane przez inne załogi orczych statków, ponieważ nie są one stworzone do pozostawania na powierzchni po staranowaniu wroga. Prawda jest jednak taka, że bez okrętów tej klasy, znacznie turniej byłoby większym, ociężałym okrętom floty skutecznie wypełniać powierzone im zadania.

poniedziałek, 20 lutego 2023

Bombboat

"Orkowie ze szczególnym upodobaniem do rzeczy, które robią „bum!”, często jako pierwsi zgłaszają się na ochotnika do służby na okrętach tej klasy. Emocje są jednak krótkotrwałe – po jednej lub dwóch bitwach na pokładzie takiego statku przeciętny ork staje się głuchy jak pień. Zaprojektowane przez goblińskich Banggits okręty są wyposażone w niewiarygodnie duże i bardzo niebezpieczne moździerze, a ich jedynym zadaniem jest użycie tej broni przeciwko największemu celowi, jaki mogą znaleźć. O ile sami nie wylecą w powietrze podczas próbowania." Okręty tej klasy mają jednak więcej zastosowań niż można by przypuszczać patrząc na budowę kadłuba. Choć powolne, z racji źle rozłożonego ciężaru moździerza dalekiego zasięgu, posiadają zabójcze kartacze i artylerię bliskiego zasięgu.

niedziela, 19 lutego 2023

Kings of War slow grow

"Slow grow" to bardzo popularny ostatnio sposób budowania nie tylko armii ale i środowiska graczy. Zwrot ten oznacza spokojne, ale okraszone regularnym wysiłkiem, malowanie jednostek do wybranej gry. Zwykle odbywa się w grupach wzajemnego wsparcia i zwykle związane jest z dzieleniem się postępami prac. Po pierwsze, żeby pokazać ich regularność a po drugie, aby motywować innych uczestników "wzrostu". Pod koniec zeszłego roku trafiłem na tę inicjatywę przy okazji premiery Firefight i akcji na kanale BlackJack Legacy. Ostatnio australijskie środowisko Kings of War rozpoczęło powolne budowanie armii z modeli Mantic (nawet z jakimiś nagrodami!). Ba! I na Zgiełku nie raz i nie dwa był świadkiem podobnych procesów twórczych budowy armii m.in. do DBA.

sobota, 18 lutego 2023

Master Samu presents!

It’s been a while since we hosted here Samu, the Painting Titian from the North. Why should I not remedy this? I have this great privilege of receiving pictures of his painting efforts on regular basis. Being recently immersed in the Star Wars themes I picked all his lovely works from the galaxy far, far away and put them together for today's entry. Check out below for these lovely pictures and just feast your eyes.   Please also  send Samu your best thoughts and join me in wishing him lot of health!  So where should I start? Ok, here we go with Mandalore themes:

czwartek, 16 lutego 2023

Wingitt i Rabble

Od rozpoczęcia prac w orczej stoczni minęło wiele miesięcy ale dopiero informacja o zbliżającym się wrogu (turniej Czorne Wody w Katowicach), zmotywował mnie do pomalowania części okrętów.

Razem z szkutnikiem Maciejem ustaliliśmy plan działania i do pracy przystąpili goblińscy inżynierowie. Każda flota potrzebuje głównych okrętów, żeby móc wystawić jednostki wsparcia. W mojej flocie głównymi okrętami są okręty klasy Hammerfist'y ale dzisiejszą prezentację zacznę od najmniejszych jednostek w armii. Od Winggit'ów i Rubble. Rabble to jednostka wspierająca abordaże dokonywane przez większe okręty. Natomiast winggit służy do namierzania celów dla sojuszniczych okrętów i do zrzucania im na pokłady bomb.
 
Figurki są na niewielkich, 3x3 cm podstawkach i przy większych jednostkach wyglądają bardzo niewinnie. Mimo ich niewielkiego rozmiaru, malowanie było czystą frajdą. Były to też moje modele testowe, o czym pewnie już pisałem wcześniej. Nie było natomiast okazji pokazać figurek z bliska. Zdjęcia są niestety ciut za bardzo naświetlone ale wprawne oko Czytelnika przebije się przez kurtynę niekompetencji i dojrzy okręty wyłaniające się z mgły niedoskonałości.

sobota, 11 lutego 2023

Siły rozpoznawcze Ul-ug’urub'a 3.0, dowódcy

W Deadzone kluczową sprawę stanowi dobór dowódcy drużyny. Każdy z nich posiada unikalną zasadę specjalną, z której można korzystać używając odpowiedniego wyniku z kości dowodzenia. To wokół Leader'a buduje się drużynę. W całej oferty Bezimiennych dowódców, ja mam dwóch. Psychotroid'a i Spawn'a. Pierwszy (od lewej) to psionik, który poza typowymi dla psionika umiejętnościami, posiada jeszcze Aurę Zgrozy. Wróg dosłownie ucieka od jednostek jego drużyny, co pozwala na taktyczne wpychanie go pod łapy specjalistów od walki wręcz.

Spawn to inna para macek. Gość za sprawą kości rozkazów potrafi przywołać Scuttlers na pole walki. Są to najmniejsze z jednostek w armii ale posiadające zasadę Horde. W kupie siła! Przy odrobinie szczęścia dowódca może szybko znacznie zwiększyć liczebność wojska, wykorzystując masę drobnicy, by przechylić szalę zwycięstwa na własną stronę.

czwartek, 9 lutego 2023

T-47 Airspeeder

Przygodę ze Star Wars Legion wieńczy figurka przedstawiająca Airspeeder T-47, który powalczy oczywiście w jednej słusznej sprawie, a mianowicie w imię Rebelii! Ikoniczny sprzęt, znany przede wszystkim z "Imperium Kontratakuje", pojawił się też w zeszłorocznej serii "Obi Wan Kenobi", teraz zaś wzmocni także mój garnizon ze Sceryl. Początkowo wahałem się, czy go kupować, ale kiedy Gobos wystawił na mnie w listopadzie wielkie żelastwo, czyli AT-ST, przestałem mieć wątpliwości. I tak oto dzisiaj  mam okazję pochwalić się własnym T-47 w ramach wstydzenia żurku.

wtorek, 7 lutego 2023

Krowa

Historia pewnej krowy to dość ciekawa historia. Posłuchajcie. Kilka tygodni temu, jak co wtorek, odbierałem klucze do "gołębnika" biblioteki, gdzie mamy zajęcia klubu modelarskiego/gracza i przy tej okazji zamieniłem kilka zdań z panią dyrektor. Wspomniała podczas tej rozmowy o tym, że planuje na emeryturze malować krowy. Od razu wpadłem na pomysł, żeby w ramach podziękowania za udostępnianie przestrzeni dla klubu modelarskiego dla dzieciaków, podarować jej figurki krów do samodzielnego pomalowania tak, żeby na własnej skórze przekonała się co my w tym "gołebniku" tak naprawdę robimy. W tym samym czasie ustalałem z kolegą, który czasem coś mi drukuje w 3D, co potrzebuję do nowego projektu.  Podpytałem go też o mućki. które znalazł w swoich zasobach (3 wzory). Krowy wydrukował mi wraz z resztą zamówienia a ja je odebrałem na ostatnim turnieju Kings of War Ambush (28. 01.) (który się odbył w Sosnowcu). Przy okazji odebrałem trochę skorpionów i skarabeuszy, które będę używał na podstawkach do nowej armii.

czwartek, 2 lutego 2023

Siły rozpoznawcze Ul-ug’urub'a 3.0, Bathomite

Walker?! Raczej jego biologiczna wersja w armii Nameless. Wielki skorupiak z zamontowanym bio-działkiem na plecach. Łączenie mechanicznych elementów z biologicznym ciałem to sztuka, której większość ras nie posiada. Jedynie szczury (Veer-myn) oraz Bezimienni posiadają jednostki tak zmodyfikowane.

Bathomite to żywiczny model, z opcją uzbrojenia. Normalnie montowanego na pinie, choć ja moje zamieniłem na neodymowy magnes. Bronie są trzy. Psioniczny "karabin", kryształowe działko p. panc. i biologiczny moździerz. Jako jedyny jeszcze nie pomalowany (SoonTM). 

Do tego grubas posiada wielkie szczypce, które doskonale sobie radzą z większością pancerzy. Szkoda, że w walce średnio potrafi ich używać ale jeśli cel jest mniejszy i/lub ranny, potrafi narozrabiać.

RSS FeedRSS