Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modelarsko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modelarsko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Wydmy

W naszym hobby, tak jak właściwie wszędzie, istnieją jakieś standardy. Rozwiązania, które każdy zna i rozumie ich umowność.  Przez długi czas standardem wykańczania podstawek był, i nadal jest, piasek na wikolu. Od pewnego czasu mamy też cheat-mode (czyli kolejne już "skrócenie drogi") pod postacią pasty do wykonywania faktury na podstawkach. Jednak czasem standard nie daje tego, czego szukamy i trzeba sięgnąć do podstaw czyli odwiedzić najbliższy sklep budowlany i kupić trochę "chemii".

Szpachlę akrylową mam w pudle z materiałami od kiedy Antek robił fakturę tynku na ścianie w jego modelu  domku we wzgórzu ale nigdy nie używałem jej jak masy do formowania kształtów. Do teraz. 

piątek, 6 lutego 2026

Gorąco

Nie tak dawno pisałem Wam o salamandrach i ich nowej kompanii pod dowództwem Z'akke'a, którą postanowiłem pomalować. Kolega, który sam jest wielkim miłośnikiem Lizardmen'ów, i który szuka czegoś lepiej dostosowanego do wprowadzania syna w świat gier bitewnych niż skomplikowany Old World, poprosił mnie, żebym pomalował i jemu kompanię do Champions.

 Dlatego dzisiaj prezentuję pierwsze elementy do kompanii, choć na razie żadnej figurki. Jestem w fazie robienia akcesoriów, podstawek i terenów ale w przyszłym tygodniu ruszam z modelami.

sobota, 4 stycznia 2025

Harley-Davidson WLA

W ramach 'domykania' rozgrzebanych tematów i skorzystania z paru dni wolnego, jakie ostatnio miałem, wyjąłem z pudła solidnie napoczęty model motocykla wojskowego z czasów II wojny światowej. Jest to Harley-Davidson WLA 750 w skali 1:9, wydany przez firmę Italieri. Model ten zacząłem sklejać jeszcze w 2022 a potem prace utknęły na dobre i poleżał sobie w ciemnościach do grudnia ubiegłego roku. Na szczęście się przemogłem i przez kilkanaście dni, małymi krokami, doprowadziłem temat do finału. O samym motocyklu proponuję poczytać tutaj. W tym miejscu wspomnę może, że malowanie jest w 100% ręczne, przy użyciu technik znanych z figurek. Oznaczenia to oczywiście kalkomanie z zestawu.

piątek, 13 grudnia 2024

Okopy na VX-43

 "Od słowo, do słowa, narasta rozmowa"...  Tak to jest, gdy kilka niewinnych słów i obrazów, generuje w głowie pomysł i chęć stworzenia czegoś nowego. Ale od początku...

W zeszłym tygodniu nowy klubowicz pytał kto robił makiety na których gramy, a ja wspomniałem, że możemy coś zbudować do już posiadanej puli makiet! Potem przy darciu tektury z jakiejś przesyłki, przypomniałem sobie, że z falistej tekstury można zrobić kapitalną blachę falistą. Naturalną, następną myślą była ta o tekturze technicznej za regałem i tak to poleciało. W domu przygotowałem moduły o różnej długości i kształcie i wyciąłem je na wtorkowe zajęcia. Pomysł był prosty. Zbudować kilka makiet do następnej kampanijnej gry!

piątek, 18 października 2024

... tak zadasz szyku!

Dzisiaj szybka kontynuacja poprzedniego tematu. Obiecałem pokazać inne, dłuższe trawki (choć zapewne podczas pozakulisowej rozmowy), i tak czynię. Szwagier, który od 30 lat zbiera Empire of Men, podczas jednego z ostatnich spotkań, kiedy zwróciłem uwagę, że jego armii brakuje jednolitych podstawek wspominał, że pracuje nad ich ujednoliceniem. Zaczęliśmy wtedy rozmawiać o trawce statycznej i przy kolejnym spotkaniu, wziąłem ze sobą sadzarkę i 8mm, zieloną trawkę, którą kupiłem w Chinach (w Polsce generalnie trudno dostać trawkę w szerokiej gamie kolorów i długości!). Podstawki były już częściowo pokryte kępkami trawy i płaską trawką statyczną. Obrazuje ona zresztą doskonale mój punkt z poprzedniego posta o tym, że płasko przyklejona trawka wygląda po prostu nieciekawie.

czwartek, 3 października 2024

Jak sobie posiejesz...

Od lat 90-tych dziwiło mnie co ludzie widzą w trawce statycznej. Przyklejona na podstawkę wyglądała co najmniej nie na miejscu. Jak łąka po koncercie plenerowym. W najlepszym wypadku. Albo jak trawnik pod namiotem po tygodniowych wakacjach. Dopiero wiele lat później dowiedziałem się, że wymyślono sposób na jej prawidłową aplikację tzn... Zielonym do góry.

Później w sklepach pojawiły się gotowe kępki trawy w blistrach i człowiek zapomniał o trawce "w proszku". Jednak ostatnio, przy okazji rozmowy o podstawkach do armii, przyszło mi do głowy, że w końcu warto wypróbować jedno z tych sitko-elektro-trawko-sadzarek. Kilka lat temu oglądałem urządzenie o nazwie Flocking Box na Beasts of War (jeszcze wtedy się tak nazywali!) a później podobne urządzenia do robienia całych makiet ale albo były niedostępne albo ich ceny zaczynały się od 500zł+. Postanowiłem więc sięgnąć po mniejsze, poręczne (a do tego na baterie a nie zasilane z sieci, więc zapewne słabsze) urządzenie z chińskiego portalu sprzedażowego.

czwartek, 1 sierpnia 2024

Gród piastowski (X.-XIIIw.)

Budowa wału o zasadniczej konstrukcji drewnianej, obsypanej ziemią (wał hakowy, jedna z najstarszych na terenie Polski wczesnośredniowiecznych technik konstrukcji wału), z rowem – fosą wypełnioną wodą, była celem wakacyjnych warsztatów modelarskich w MBP w Wiśle, które zorganizowałem końcem lipca. Uczestnicy w wieku 10-14 lat budowali fragment wału obronnego, stanowiącego nawiązanie do umocnień Oleśnicy z XIIIw.

Do budowy wykorzystali podstawowe materiały modelarskie, takie jak styrodur (XPS), patyczki bambusowe, klej do drewna, posypki modelarskie, masy i farby akrylowe oraz własnoręcznie pomalowane modele wojów (28mm). 

środa, 26 czerwca 2024

Fortyfikacja ziemno-drewniana (wał hakowy) - finał

W wyniku dobrego tempa prac, sprzyjającej pogody ułatwiającej schnięcie oraz rosnącej z każdym oddanym frontem robót motywacji, zakończyliśmy budowę kolejnej makiety! 

Po dodaniu kilku figurek (malowanych Speedpaints) makieta nabrała ludzkiego wymiaru. Punkt odniesienia w postaci kilku wojów zdefiniował skalę tego typu konstrukcji ziemno-drewnianych.

Do zakończenia prac zostało jeszcze wylać jedną lub dwie warstwy akrylowej wody oraz w kilku miejscach dodać ziemi, bo albo jej brakuje i przebija tektura albo jest potrzebna z powodów wizualnych. Natomiast wstęgę można przeciąć już dzisiaj.

W artykule na którym bazowaliśmy (wspomniałem o nim w poprzednim wpisie), opisano umocnienia Oleśnicy ale szkice 3D jak i przekroje w skali, pokazują na każdym rysunku co innego (w kwestii szczegółów), bo i pochodzą z różnych źródeł i często odnoszą się do umocnień jako takich a nie tych oleśnickich [1]. Natomiast model bazuje na pokazanych szkicach w kwestii konstrukcji czy proporcji. Wybraliśmy po prostu warianty bardziej atrakcyjne lub łatwiejsze modelarsko.

Uśredniliśmy wysokość i szerokość samego wału, bo te był różne. Miała miejsce swoista interpolacja. "Wał u podstawy mógł mieć do 10m i wysokości do 6-7m", natomiast nasz ma ok. 6-7m u podstawy i ok. 4m wysokości. Przyjmując, że figurki w 28mm mają te historyczne 160-165cm wzrostu. Wał jest więc ciut mniejszy niż by mógł być ale dzięki temu jest bardziej kompaktowy i mieści się na mniejszej podstawce.

Jak się Wam podoba? Mnie bardzo.

wtorek, 25 czerwca 2024

Fortyfikacja ziemno-drewniana (wał hakowy)

Od kilku lat, co roku, kiedy tylko w szkole wybije ostatni dzwonek, mój salon zaczyna wyglądać jak stolarnia. Na desce leżą kleje, narzędzia, deski, patyczki, listewki, piasek i inne, podstawowe narzędzia modelarskie. To drużyna Antka i moja zaczynają coś budować. W tym roku wpadłem na pomysł, że w wakacje zorganizuję 4-dniowe warsztaty dla dzieciaków, na których zbudują coś, co kiedyś zbudowałem jakoś w 2007 roku, choć w mniejszej skali, do DBA. Fragment wału drewniano-ziemnego (wał hakowy). Mój model obozu do 15mm armii Wczesnej Polski, gród refugialny, czyli służący okolicznym mieszańcom jako miejsce schronienia w momentach zagrożenia, miał 8x8cm. Był też pomyślany w 15mm skali.

poniedziałek, 4 marca 2024

Ha...t! Bless you.

Cóż ten MiSiO kombinuje? Co tym razem wziął na warsztat?

Tego Wam dzisiaj nie powiem, natomiast podzielę się kilkoma zdjęciami z różnych etapów prac.

Od bardzo dawna malowanie czerwonego było moja mocną stroną a do tego ostatnio miałem sporo okazji na dodatkowe eksperymenty z malowaniem ognia. A to hex caster (nową runę zrobiłem dużo lepiej, bo zrozumiałem jak malować gorąco), a to żywiołak ognia, a to podstawki do Plagi. Do tego aerograf za 50zł okazał się wyjątkowo pomocnym narzędziem... Widać malowanie płomieni i gorących materiałów jest mi pisane!

poniedziałek, 6 listopada 2023

Brush with Death i Army Painter

Odebrałem przesyłkę od Mantic, zawierającą nagrody za uzyskane wyniki w konkursie Brush with Death, ufundowane przez Army Painter. W ramach zajętych miejsc otrzymaliśmy z Antkiem sporo bardzo dobrych farb z linii Speedpaints 2.0, w tym zestaw ich nowych metalików (szczerze polecam Hoplite Gold!). Generalnie jestem dość oddany firmom, które respektują pewne zasady i szanują hobby w którym działają. Dlatego niezmiernie mnie cieszy wsparcie dla w/w konkursu malarskiego przez duńską firmę. Ich farby, zwłaszcza tone'y (wash'e) i speedpaints są naprawdę kapitalne a część z moich ulubionych kolorów jest z ich serii Warpaints

W tle zdjęcia widać również niezłożone jeszcze stojaki na farby Antka. Nazbierało się tego tyle, że bez porządnego stojaka w farbach będize wieczny bałagan... A Bałagan to wróg każdego hobbysty.



poniedziałek, 14 sierpnia 2023

Nowe znaczniki strat

Druga rzecz, którą udało się pomalować w ciągu urlopu - znaczniki strat do OiM2. Znaczniki dostarczył nieoceniony kolega Gobos, natomiast idea na znaczniki pierwszy raz zobaczona u Elta. Linki do stron w poście ;)

czwartek, 19 listopada 2020

Shades of grey

Niedługo powinienem dostać podstawki dla pyrrusowego grecko-macedońskiego wsparcia Tarentu przeciwko Rzymowi (tfu, tfu!). Dlatego aby nie marnować czasu, postanowiłem przygotować kolejne modele do malowania.

Psiloi będą moim następnym oddziałem ale jako, że ich złożenie nie zajęło wiele czasu, w nagrodę skleiłem też połowę lekkiej greckiej jazdy. Victrix pokazał po raz kolejny klasę. Modele mają bardzo naturalne proporcje, dynamiczne pozy i choć niektóre wzory mają dość wyraźne linie podziału formy, to ich oczyszczenie i montaż nie powoduje problemów. Bardzo cieszy prostota budowy oraz duży wybór uzbrojenia/głów modeli.

A jak Wasze bandy?




środa, 19 sierpnia 2020

Tereny do Deadzone | Deadzone Terrain

Skończyłem kolejną część starego zestawu startowego do Deadzone (wersja chyba pierwsza). Jest to zestaw terenów do gry. Wiecie co? Jest to najlepszy produkt Mantica z jakim miałem do czynienia. Uwielbiam to jak ma głęboką rzeźbę, której pomalowanie nie stanowi żadnego problemu (po prawdzie wystarczy parę farb w spray'u albo airbrush). Uwielbiam jak można je posklejać w małe bloczki i potem łączyć w nieskończony sposób, a one świetnie do siebie pasują. Nie są za duże, nie są za małe. Nadają się spokojnie do innych gier, czy to Infinity, czy WH40k. Jedyny mankament w bazowej wersji to to, że za mało było łączników kątowych i musiałem się posiłkować kreatywnością i kropelką w paru miejscach. Na szcęście można kupić łączniki w osobnych zestawach. Na pewno kupię tego więcej, bo na oko widać, że jest terenów za mało. 

I have finished another part of the Deadzone starting box (first edition I think). It is set of terrain elements. They are superb! It is the best of Mantic products I have seen so far and I love it. I think there is no better terrain system out there as of now. It was super easy to paint due deep details, it is easy to made it modular for games, they are about the right size for all the games (Infinity, WH40k). The only minus was that in the box there were too few angular connectors, so I needed to use super glue more in some places. Fortunately, you can buy connectors separately on Mantic web page. I will definitely buy more of this stuff in the future.


sobota, 1 sierpnia 2020

Hot & Dangerous season II

Nasi dobrzy znajomi z Wargamera odpalili wczoraj drugi sezon wojowniczych piękności z serii Hot&Dangerous! Kto jeszcze nie wsparł, niech nie skąpi grosza i wspomoże ten uroczy projekt. My czekamy z niecierpliwością na wyniki kampanii i chętnie pomalujemy kolejne modele z tej serii, które dołączą do publikowanych już wcześniej wojowniczek: Apolonii, Lagherty, Ailsy, Maximy i Oleńki.


Our friends from Wargamer company has just launched second season of the Warrior Beuties from Hot&Dangerous line. Do not linger - go and back the project here. Our crew is waiting for the campaign results as we look forward to add new models from H&D line to already painted ones: Apolonia, Lagherta, Ailsa, Maxima and Oleńka.

środa, 11 września 2019

Argyraspidai

Niedawno przyszło do mnie zamówienie z Victrix Miniatures a w nim dwa zestawy falangitów do impetusowej armii. Regularna, macedońska piechota oraz elitarna, seleukidzka falanga - Srebrne Tarcze. Oba zestawy można zobaczyć na stronie producenta, więc nie ma sensu dublować opisu. Modele są bardzo dobrej jakości, o bardzo naturalnych proporcjach i bardzo delikatnych liniach podziału formy. Jedyną zmianą, którą postanowiłem wprowadzić jest wymiana sarris z plastikowych na stalowe. Z dwóch powodów. Przyjąłem, że Seleucydzi w późnym okresie stosowali dłuższe, 6 metrowe piki (a wyczytałem, że używano i 22-stopowych drzewców!) a dołączona do zestawu ma ok. 4,5m. 100mm piki z hartowanego drutu, których używałem do wielu projektów przez ostatnie lata, po przeliczeniu proporcji, miałyby 5,5m (przyjmując, że falangita ma 1,65m wzrostu) i jest to długość dużo bliższa założonego przeze mnie ideału. Drugim powodem jest wytrzymałość pik plastikowych, która jest mniejsza od hartowanych. Dlatego postanowiłem podjąć się zadania wymiany drzewców na stal. Zadanie nie jest proste, bo zarówno dłoń trzymająca pikę, tuleja łącząca dwa jesionowe drzewca jak i charakterystyczne, tylne ostrze piki są bardzo wąskie. Z tego powodu wiercę je dwukrotnie. Najpierw wąskim wiertłem 0,7, później wiertlem 1mm. Dzięki dodaniu do hartowanej piki przeciwwagi, sarissa osiąga finalną długość 11,3cm.

środa, 19 czerwca 2019

Wojna domowa - epizod jedenasty


Ostatnich kilkanaście tygodni niewiele się działo na froncie malarskim Młodego ale ostatnio prace ruszyły mocno z kopyta. I to dosłownie, bo jesteśmy na końcówce prac związanych z budową aż dwóch regimentów kawalerii karasnoludzkiej. Tylko najbardziej szalone krasnoludy wpadają na pomysł jazdy na grzbietach dzikich bestii. Dlatego jedynie berserkerów stać na taki wyczyn i to ich kawalerię możemy oglądać na polu bitwy. Nie jest to jednak zwykła kawaleria, używającą koni czy kuców. Nie. To kawaleria na borsukach! Równie agresywnych i dzikich jak ich jeźdźcy. Z Młodym postanowiliśmy jednak temat trochę urozmaicić i korzystając z faktu, że miałem nadprogramowe modele dzików, jeden oddział (regiment składający się z dwóch troops) posadziliśmy nie na borsukach a na równie niebezpiecznych zwierzętach. Dzikach.

Ważne jest to, że samo wsadzenie berserkerów na dziki wymagało jedynie niewielkich prac polegających na zebraniu nadmiaru materiału od spodu siodła. Dlatego te prace wpisały się bardzo dobrze w całą ideę armii malowanej szybko (jak już pędzel trafił w dłoń malarza).

Konsekwentnie trzymamy się również niewielkiej ilości modeli na podstawkach (będą po 3 modele na każdej podstawce Troops t.j. 6 w regimencie składającym się z dwóch troops) oraz wzbogacania podstawek prostymi elementami wyposażenia kopalń (beczki, skrzynie itd.). W tej chwili zostało nam jedynie nałożyć stalowy kolor na elementy metalowe jeźdźców, potraktować ich wash'em i skleić całość. Podstawki, wraz z dzikami i borsukami są już gotowe. Trzeba się spieszyć, bo druga połowa patrzy na zajęty stół w salonie dość nieprzychylnym wzrokiem! Niedługo pokażemy Wam gotowe oddziały.

sobota, 15 czerwca 2019

Zerywia - Dalebor

Początkiem czerwca czytaliśmy w poście Gobosa o nowej polskiej grze, czyli Zerywii, którą, nota bene, nadal można (a nawet trzeba) wesprzeć finansowo, gdyż akcja crowdfundingowa jeszcze trwa. Dzięki uprzejmości osób związanych z tym projektem spotkała mnie niemała gratka - otrzymałem możliwość pomalowania jednej z miniatur, jakie można wykorzystywać w grze. Jest to Dalebor, Skąpany w Kadzi, jeden z bohaterów, którego Saga czeka na odkrycie wraz z nową grą. 


wtorek, 11 czerwca 2019

Maxima the Centurion

Enlist, they said. It will be fun, they said. See the world, they said. Nonsense. For Maxima only Rome counts and not some pesky province. There is culture! Civilization! Entertainment! Fashion! The cream of society! Elites! And by the way far away from those Gaulic madmen... Tyle na temat Maximy piszą autorzy kolejnej figurki z serii Hot&Dangerous, jaką udało mi się pomalować.




środa, 29 maja 2019

W tym sęk...

- A gdzie jest ten las?
- Jaki las?
- No, że wspominałeś.
- Co ciebie obchodzi nagle? W puszczy Białowieszczańskiej jest las! Rosną stuletnie drzewa, się ścina, się rżnie, jest deska, jest sęk.
- A kto ma ten las?
Popełniłem zbiór drzew czyli las ;) Drzewka mają pełnić honory podczas naszych rozgrywek klubowych na Strychu (fb). Koledzy postarali się o stworzenie dużej ilości dodatkowych terenów, ja postanowiłem dodać trzy grosze.

Stworzenie ich sprowadziło się do zakupu gotowych i przyklejenia na szerokie (HDF) lub ciężkie (podkładki pod śruby) podstawki, przyklejenie grubej warstwy piasku i mocne malowanie tanimi farbami akrylowymi. Użyłem tez trochę starej trawki statycznej, która się plątała po szufladzie z materiałami.

Zestaw składa się z 40 drzewek. Do domowego grania planuję sobie samemu zrobić jeszcze ze 20. 

Dla rozrywki - Kabaret Dudek w skeczu tematycznym: https://www.youtube.com/watch?v=JGVOtZjtY-s :)



A set of trees, sometimes called a forest.  Those will be used for By Fire and Sword games at our club Strych (fb). My colleagues made a lot of terrain pieces for the club, so I decided I would volunteer also. 

They are cheaply made - I bought finished trees from local model train shop, then made larger / heavier bases with a lot of sand. Bases were painted with cheap craft paints and some old unused static grass was applied. 

The set contains 40 trees. I plan to do around 20 more for myself. 

For fun - an old stand-up from Poland with kind of a tree as a main theme. Unfortunately, only in Polish: https://www.youtube.com/watch?v=JGVOtZjtY-s :)




RSS FeedRSS