Do tego momentu pomalowałem grupę Pezhetairoi z sarissami, mniej nadającymi się do walk w niewielkich grupach ale tak charakterystycznymi dla Pyrrusa, że musiały się w bandzie znaleźć. Pomalowałem też ósemkę psiloi z oszczepami. Na półmetku prac jest lekka kawaleria. Konne modele, choć maluje się je dużo szybciej niż przypuszczałem, zabierają sporo czasu. Dlatego postanowiłem robić ich malowanie na 2 partie. W przerwie pomaluję, również rozbitych na dwie połowy, pezhetairoi z oszczepami. Kolejną bardzo charakterystyczną jednostkę Pyrrusa. Są to piesi Towarzysze, uzbrojeni nie w sarrisy a drzewcową broń miotaną. Bardzo logiczny koncept ale z racji nietypowego charakteru jednostki, nieposiadający modeli.































