środa, 30 maja 2018

French Carabiners Colonel 1812

Nadarzyła się okazja pomalować nieco figurek z okresu napoleońskiego. Generalnie nie jest to moja bajka, ale postanowiłem, że zmierzę się z innym, niż dotychczas malarskim wyzwaniem. Na próbę wykonałem pułkownika francuskich karabinierów z 1812 roku - metalowa figurka firmy Franznap, w skali 1/72. Na razie się oswajam.


Napoleonic period is perhaps not my favourite one but I got a chance to paint some minis from 19th century French army. It's a new painting challenge and for the starter I picked French carabiners colonel from 1812. It is a metal, 1/72 scale miniature produced by Franznap. I'm stil getting used to it.

piątek, 25 maja 2018

Kurlandzka elita

Zbliżamy się do końca figurkowej przygody z kurlandzką armią z XVII wieku. Dzisiaj czas na formację rajtarii przybocznej, którą kurlandzcy książęta utrzymywali na swoim żołdzie, w razie wojny powiększając jej szeregi poprzez dodatkowe zaciągi. Dla odzwierciedlenia statystyk tej, bez wątpienia, najlepszej formacji księstwa, użyłem miniatur opancerzonych kirasjerów cesarskich.

We are approaching the end of the 17th century Courland miniature adventure. Today I’m posting the picture of ducal reiters – small formation in the dukes service paid from their own chest, enlarged in war times by additional conscripts. To reflect this formation statistics, which no doubt makes it one of the best of Duchy units, I used imperial armored cuirassiers figures.



wtorek, 22 maja 2018

Anno Domini 1666 - Kickstarter

Gra planszowo-bitewna Anno Domini 1666 od Wargemer'a ruszyła tydzień temu na platformach Kickstarter i wspieram.to. W ciągu jednego dnia udało się osiągnąć zamierzony cel na obu platformach, a obecnie akcja przekroczyła dwukrotnie zamierzony cel i odblokowane zostało kilka darmowych dodatków.

Anno Domini 1666 by Wargamer is live both on Kickstarter and on polish portal wspieram.to! The campaign started like one week ago, and the project was founded in the first day on both platforms. Now, it has almost triple the original amount needed and several of stretch goals have been unlocked. 


poniedziałek, 21 maja 2018

W służbie Księcia Jakuba

Jak pisałem ostatnio, szlachta kurlandzka nie przejawiała zbyt dużej chęci do wojaczki w ramach służby swojej małej "ojczyźnie". W związku z tym w XVII wiecznej armii Księstwa walczyły także oddziały najemne, opłacane z pobieranych podatków lub książęcej szkatuły. Kurlandzki podjazd pozwala wystawić dwie najemne formacje. Pierwszą z nich, są rajtarzy. W ich przypadku posłużyłem się figurkami cesarskich kirasjerów bez pancerzy. Zapewne zainspirowały mnie futrzane czapki u niektórych z nich.

Like I wrote last time Courland gentry was somehow reluctant to take part in the military actions under Duke's banners. As a result, the XVII century army of the Duchy includes some mercenary units. Within the Courland skirmish force, we can field mercenary reiters. I used figures of Imperial unarmored cuirassiers. Most probably, the fur caps that some of these fellows have inspired me.


niedziela, 20 maja 2018

Wojna domowa - epizod szósty

Dzisiejszy wpis będzie odrobinę inny niż poprzednie. Otóż Pepe, po lekturze piątego epizodu zapytał, co można "złożyć" do krasnoludów mając sporo modeli z zestawu GW - "Battle for Skull Pass". Napisał, przy tym, że "Mam 20 górników z cmg z których zrobię Shieldbreakers, 20 wojowników z cmg z których zrobię Ironclad, 20 strzelców z cmg z których będą Ironwatch, 2x organki, 1x działo, mam zamiar zrobić 10 x jazdę na kucach jako B.B. Riders, Lord na kucyku, Król, Berserk Lord, Warshmit, Sztandar armii. Mam też Żywiołaka Ziemi a przy odrobinie roboty mogę zrobić te mniejsze żywiołaki..." Na końcu zadał dość powszechnie pojawiające się pytanie, Tylko co tak naprawdę jest fajne i przydatne?...

sobota, 19 maja 2018

Rossdienst

Czas na kolejną formację kurlandzkiej armii – Rossdienst, czyli Służbę Konną. Na mocy aktów prawnych z początku XVII wieku kurlandzka szlachta zobowiązana była do wystawiania konnych zbrojnych. Służba konna dzieliła się na dwie formację – Lehnsfahne (niem. Chorągiew Lenna) i Hofesfahne (niem. Chorągiew Nadworna). Pierwsze formacje były chorągwiami pospolitego ruszenia, drugie zaś wystawiano z dóbr książęcych.

Today I’m posting another formation from Duchy of Courland and Semigallia – Rossdients, which in German language means Horse Service. Legal acts from the beginning of XVII century regulated obligations of Courland gentry to field armed horsemen upon the Duke’s call. Rossdients consisted of two formations – Lehnsfahne (German translation of Fiefdom service) and Hofesfahne (German translation of Ducal service).



środa, 9 maja 2018

Wojna domowa - epizod piąty

Prace nad budową zestawu Ironclad zaczęliśmy od oddziału psów tropiących. Mastiffów mamy tylko 3 modele, więc postanowiliśmy wzbogacić podstawkę o tropicieli, którzy będą trzymali psy na smyczy. Wybraliśmy modele i syn zaczął wycinać i sklejać.

Modele Ironclad mają jeszcze mniej części niż kusznicy, bo większość korpusów (ale nie wszystkie), są jednoczęściowe. Jedynie ręka a czasem głowa może być personalizowana. Składanie tego zestawu jest więc banalnie proste. Również psy nie są skomplikowane. Korpus składa się z 2ch połówek. Głowa łączona kulowo z korpusem i pozwala na pewną różnorodność poz. Przy beczkach i skrzynkach pracy nie było żadnej. Wszystkie modele po oczyszczeniu z nadlewek pomalowałem brązowym podkładem a syn pomalował tak, jak poprzednie modele. Jedynie psy zostały pomalowane z użyciem dwóch wash'y. Pysk (okolicę nosa) najpierw pomalowaliśmy czarnym wash'em a jak wysechł, cały model brązowym. Dzięki temu pyszczki psów wyglądają dużo lepiej niż jakby pomalować je tylko brązowym.

sobota, 5 maja 2018

Pierwszy husarz na Litwie | The First winged hussar in Lithuania

Przygotowania do wyjazdu na Wilanów mogłbym uznać za zakończone - własnie skończyłem jak się zdawało cały plan przed wyjazdem. Życie lubi jednak pisać własne scenariusze i pierwszego maja, wysyłając rozpiski, zorientowałem się, że w podjeździe Połubińskiego (tytułowy husarz) wstawiłem jeszcze pięć podstawek kozaków z rohatynami. Zrobiłem więc alternatywną rozpiskę bez nich - na wszelki wypadek. Natomiast teraz pozostaje mi zakasać rękawy i spróbować się z wyzwaniem pomalowania pięciu podstawek w niecały tydzień... 

czwartek, 3 maja 2018

Romantycznie poniosła mnie wyobraźnia

Armię pierwszej krucjaty (DBA 3.0 IV/6) zamówiłem jeszcze w 2010, albo 2011 roku w Essex Miniatures. Wtedy królowały jeszcze zasady w wersji 2.2, a brytyjski wytwórca podobnie jak dziś, nic nie pisał na stronie o tym, co znajduje się w zamówionym army packu. Spory szok przeżyłem, kiedy po odebraniu paczki zobaczyłem późnośredniowiecznych rycerzy z kopiami, konie w kropierzach i królujące wśród piechoty kapaliny. Ahistoryzmy aż się roiły. Nie do końca wiedząc co robić, zabrałem się za pomalowanie figurki najbardziej przypominającej normańskiego rycerza i... na tym się skończyło.

Dokładnie 10 marca 2018 roku, figury wróciły na warsztat. Oczywiście okazało się, że po zmianach w edycji gry, nie mam już figur do zapewnienia sobie wszystkich niezbędnych elementów z listy, ale po małych przetasowaniach, była szansa na trzynaście podstawek. Lepszy rydz niż nic! W międzyczasie gdzieś tam udało mi się zamienić z Szeperdem (?) trochę koników, pozbyć się nieco ukropierzonych zwierząt i przywrócić choć w tym zakresie trochę realiów.

Co i rusz jednak coś mi nie pasowało. W końcu podjąłem męską decyzję. Chrzanić to! Zrobimy romantyczną wizję armii pierwszej krucjaty. I to na bogato! I jakoś poszło. Nawet gdzieś w sieci znalazłem fantastyczne wzory na tarcze i sztandary autorstwa Theophilii, i postanowiłem popłynąć z nimi jeszcze dalej.

Niecałe dwa miesiące później, moja armia wylądowała w pełnej krasie na stole fotograficznym i oto wam ją prezentuję.

A co w składzie? Oddział generalski jest specyficzny, bo nie sposób wskazać jednego generała, dlatego na podstawce dzielą się dowództwem Rajmund z Tuluzy, mój ulubiony Beomund z Tarentu, oraz nie mniej znaczny Gotfryd z Bouillon. Na innych, rycerskich podstawkach można dojrzeć herby Tankreda z Tarentu, Baldwina z Boulogne i samego biskupa Ademara z Le Puy.

Każdy z rycerzy wystawił oczywiście swoją piechotę, a więc herby normanów italskich i francuzów można zobaczyć również w równych szykach włóczników. Siły Europejczyków wzmacnia oddział turkopoli, łucznicy maroniccy, kontyngent kuszników bizantyjskich i podobny genueńskich, a na koniec horda saraceńskich wojowników.

Co czeka mnie w nieokreślonej przyszłości? Na pewno zakup brakujących figurek dla mojej armii, tym razem być może już nie u Essexa, bo w tym zakresie wydaje się nie mieć odpowiednich figurek. Czego mi brakuje? Opcji spieszania trzech oddziałów rycerskich do "Bladów", hordy pielgrzymów i do pełnego szczęścia zastępców dla moich włóczników w postaci ogromnych hord z włóczniami. Cóż, sporo malowania!

Czas wypróbować armię w polu. Do zobaczenia wkrótce, na Bitewnym Zgiełku!








P.S. W żartobliwej rozmowie z Robsonem, armia uzyskała nazwę: "Wyprawa papiesko indoktrynowanych egzekutorow religii dla obszaru Lewantu". I niech tak zostanie ;)

Wojna domowa - epizod czwarty

Przybyły pierwsze posiłki!

Syn znalazł w skrzynce w końcu to, na co czekał od niecałych 2 tygodni. Pudło Ironclad a w pudle 4 ramki z krasnoludami, z których planujemy złożyć mały oddział Shieldbreakers, regiment Bulwakers i regiment Throwing Mastiffs*. Modele idealne do budowy dla 6-latka. 2-3 częściowe figurki, z wyborem broni, częściami dla sztandarowego i muzykanta. Do tego kufle, mastiffy i śpiący krasnolud, dla którego już znaleźliśmy miejsce na jednej z podstawek. Idealny zestaw do rozpoczęcia przygody z krasnalami i Kings of War.

RSS FeedRSS