Brrroooooooooooooooooommmmmm!!! I oto są – kolejna trójka
chopaków, tym razem na motorach. Z tą trójką wjeżdżam w
całkiem jeszcze nowy rok. Poziom reprezentują dokładnie ten sam co
poprzednicy, więc nie mam najmniejszych powodów do niezadowolenia.
W zasadzie powinienem w tym miejscu napisać o modelarskich
planach, zamiarach i marzeniach -a tych mam w głowie całkiem sporo.
Ale nie napiszę ;) bo doświadczenie uczy, by na tym blogu NICZEGO
nie obiecywać, ani sobie, ani tym bardziej kolegom modelarzom,
którzy się nie obijają i zasuwają równo.
W kolejce czeka następna trójka motorowców, ale zanim się za nią
zabiorę muszę wrócić do pomysłu, który narodził się tu.
Powrót ten trochę mnie już kosztował, ale mam nadzieję, że
efekty przewyższą koszty. Kolejne wpisy, będą -mam nadzieję (!)-
stać pod znakiem zgnilizny i zepsucia...



