Posted by szeperd on 19:20
W zeszłym roku miałem spore plany, co do Ogniem i Mieczem, ale za wiele z nich nie wyszło. Bywa. Udało mi się natomiast rozegrać kilka ćwiczebnych bitew, co zaowocowało przeglądnięciem mojej kurlandzkiej armii pod kątem zgodności z II edycją zasad. W wyniku tego przeglądu okazało się, że potrzebuję domalować dwie podstawki - pancernych rajtarów (żeby mieć pełny oddział M) oraz dowództwo na bazie 4x4 (takiego nie miałem). Dzisiaj udało mi się wreszcie dokończyć podstawki, które zacząłem malować bodaj jeszcze w czerwcu. Tym razem nie musiałem drukować sztandarów, ponieważ dostałem oryginalny zestaw od Wargamera. Ten, który niesie konny chorąży, jest co prawda przypisany piechocie, ale nie mogłem sobie odmówić jego użycia. Za bardzo mi się podoba i... przypomina inną chorągiew. Chciałbym w tym roku coś pograć w II edycję OiMa. Zobaczymy, co z tych planów wyniknie.

Posted by robson on 00:33
Ach, to już 2 tygodnie minęły od turnieju Ogniem i Mieczem w Suchej Beskidzkiej, a ja ciągle z zaległościami. No więc tak: byłem, widziałem, nie zwyciężyłem. Ale było co oglądać. Nieco zdjęć można zobaczyć na stronie stowarzyszenia "Zdeczka gramy", o tutaj:
https://www.facebook.com/Zdeczkagramy. Od siebie powiem, że wydarzenie było zorganizowane MEGA. Szeperd, który zapowiadał się, że wpadnie (a nie wpadł), może tylko żałować ;) Jeśli tylko lubicie gry bitewne to koniecznie obserwujcie organizatora w przyszłym roku i wpadajcie!
Posted by robson on 16:05
No nie do końca - ale trofeum zdobyłem. Za to przegrałem w zasadzie jedną grę (a drugą w głupi sposób, ignorując znaczniki celu - cały ja!). Pierwszą przegraną bitwę zagrałem za to z późniejszym zwycięzcą całego turnieju - znanym skądinąd Wasilem.
A wspomniane trofeum jest za konkurs malarski. Poniżej praca, składająca się ze specjalnych figurek z poprzednich "Miszczostw".
Posted by robson on 23:44
Zombiaki?
- Brodaty Brutal
Miano zombie nadał im kolega Brutal po moim wstępnym pochwaleniu się na grupie na Whatsupie ;)
Do najczystszych nie należą, to fakt, ale jeszcze jakoś dychają. Kolejne sześć podstawek górali do Ogniem i Mieczem. Co prawda w drugiej edycji ich nie będzie, ale od dłuższego czasu stoja w kolejce, to pomyślałem, że ich skończę dla świętego spokoju. Na drugim zdjęciu grupówka z poprzednią szóstką.
Do końca jeszcze dwie takie dwunastki i dwa działa. Może zdążę jak wyjdą zasady... ;)
Posted by robson on 00:11
Miałem wrzucać obiecane Sci-Fi, jednak w międzyczasie jakoś tak usiadłem i dokończyłem skórzane paski na ostatnich 4 podstawkach muszkieterów do Ogniem i Mieczem, dodałem krzaczki i trawkę, poprawiłem brzegi.
Tym sposobem zyskałem pełną batalię na potrzeby edycji drugiej, oraz małą batalię na potrzeby dywizji w edycję pierwszą.
Mam nadzieję, że niedługo coś kolejnego.
Posted by robson on 03:14
Myślałem, że uda się wrzucić jeszcze przed końcem poprzedniego roku, ale niestety fajerwerki i psiak zmusiły do zmiany planów. Figurki udało się pomalować jeszcze w 2022, jednak wpis jest już w nowym. Z tego też miejsca pragnę życzyć wszystkim wszystkiego najlepszego, a sobie więcej determinacji w malowaniu :)
Posted by szeperd on 16:54
Przyłożyłem się do ostatnich czterech figurek mojej rzymskiej ekipy do CLASH of Spears. Są to, można powiedzieć, modele unikatowe, bo nie reprezentują żadnej formacji tylko dowódców lub legionistów, pełniących specjalne funkcje. Dlatego mamy tu dwóch centurionów, dalej chorążego, który nazywa się aquilifer (u mnie nosi symbol dzika, nie orła) oraz muzyka, który nazywa się cornicen. Tym samym malowanie wojowniczych Rzymian z czasów Republiki dobiegło końca!
Posted by MiSiO on 11:01
Zapewne słyszeliście, że zapowiedziano drugą edycję Ogniem i Mieczem. O podstawowych zmianach w grze opowiada sam Sosna na swoim kanale "Okiem Sosny" na YouTube. De facto OiM 2.0 będzie nową grą, pod tą samą nazwą. Dlaczego? Zmianie ulegnie organizacja jednostek (cale), kompozycja oddziałów, struktura tury i armii ale, co ciekawe, zachowane zostaną typowe dla OiM'a rozkazy, dysproporcje PS, reakcje na ruchy przeciwnika czy formacje (jak batalia).
W ramach przygotowań do listopadowego startu kampanii na Wspieram.to/KS, Wargamer organizuje turniej wersji beta nowych zasad na nadchodzących Polach Chwały. Dlatego, jako łasy na nowe zasady człowiek, dbający o tradycję corocznego grania w niepołomickim zamku, oczywiście się zapisałem.
Posted by szeperd on 20:44
No i dobiegłem do mety z moim cesarskim zgrupowaniem - mogę dzisiaj bowiem zaprezentować ostatnie trzy podstawki, które przewidziałem w składzie tej armii. Podstawki te reprezentują klasycznych cesarskich kirasjerów, czyli bez pancerzy i bez arkebuzów. Do ich wykonania posłużyłem się wzorami tejże nacji, pomieszanymi oczywiście ze szwedzkimi rajtarami, rajtarami weteranami a nawet jednym czarnym płaszczem. Lubię to, jak już nie raz pisałem. Co do klasyki, to do malowania koni użyłem też trzech kolorów, jakie swego czasu eksploatowałem do bólu w przypadku malowania 15mm figurek.
Posted by szeperd on 17:28
Identyczny tytuł wpisu pojawił się już na naszym blogu - dokładnie 1 grudnia 2016 roku. Odnalazłem go ostatnio i stwierdziłem, że muszę przywołać te parę zdań sprzed ponad 4 lat. Pokazują one rozpiętość czasową mojej przygody z Cesarstwem, która powoli dobiega końca. Bo choć przez ostatnie dwa tygodnie postępy okazały się marne, to wrzucam dzisiaj zdjęcia kolejnych cesarskich podstawek. Pierwsza to major na piechotę, którego widać na zdjęciu poniżej.
Posted by szeperd on 10:26
Dzisiaj kolejne uzupełnienia do cesarskiego zgrupowania - pięć podstawek muszkieterów (miesiąc temu publikowałem zdjęcie pierwszej szóstki). Zegar tyka, planowana rozgrywka coraz bliżej, więc nie ma miękkiej gry. Przysiadłem parę razy i w ekonomicznym trybie malowania skończyłem wspomnianą piątkę cesarskich wojaków, plujących morderczym ogniem. Na szczęście tym razem mi nie odbiło i wkleiłem kwiatki w kolorach pasujących do całego zgrupowania. Poprzednim razem, zupełnie nie wiedzieć czemu, dodałem białe, przez co teraz nie pasują do reszty.
Posted by szeperd on 19:27
Cesarskie zgrupowanie powiększa się dzisiaj o kolejny cztery podstawki kirasjerów z arkebuzami. Tym samym uzupełniam czwarty poziom tejże listy. Swoim zwyczajem pomieszałem wzory szwedzkie i cesarskie, żeby mieć przyjemny dla oka miks. Malowanie oszczędne, nastawione na efekt końcowy. Kirasjerzy z arkebuzami wymagają nieco więcej nakładu pracy, właśnie ze względu na broń palną i paski. Łącznie pomalowałem już dziesięć podstawek tej formacji, co widać na drugim zdjęciu. Mniej więcej za miesiąc planuję rozegrać pierwszą bitwę wspomnianym zgrupowaniem. Do pełnego składu pozostaje do pomalowania jeszcze dziesięć podstawek różnej maści, zatem czas wracać do pracy.
Posted by szeperd on 21:58
Popełniłem ostatnio kilka modeli specjalnych dla Wargamera. Chodzi oczywiście o figurki przedstawiające historyczne postaci z XVII wieku, jakie można wystawić do gry w Ogniem i Mieczem. Swego czasu, bodaj w 2015 roku, pomalowałem kilkadziesiąt takich "specjalsów". Wargamer co jakiś czas daje mi możliwość pomalowania kolejnych modeli, które sukcesywnie poszerzają dostępną gamę tychże. Dzisiaj trzy postaci. Pierwsza to Jan Henryk von Alten-Bockum, generał królewskiej gwardii Wazów.

Posted by szeperd on 21:21
Kolejne cesarskie zaciągi za nami - tym razem sześć podstawek muszkieterów zasila szeregi zgrupowania głównego frontu. Dzięki tej formacji pierwszy poziom zgrupowania gotowy i można zacząć powoli myśleć o jakimś chrzcie bojowym. Malowanie tradycyjne, to znaczy bez użycia farb kontrastowych. Pewną odmianą są zastosowane kolory, to znaczy khaki. Kupiłem tę farbę nie tak dawno do malowania miniatur z II wojny, więc stwierdziłem, że użyję jej też tutaj. Ostatnio w ogóle to chyba przesadziłem z kupowaniem farb, ledwo się mieszczę na biurku...
Posted by szeperd on 05:30
No to jedziemy dalej - dzisiaj dwie podstawki cesarskich kirasjerów w pancerzach. Innymi słowy, kolejne uzupełnienie pierwszego poziomu zgrupowania. Wraz z czterema podstawkami, jakie pomalowałem do cesarskiego podjazdu, ta szóstka 'pancernych' (zdjęcie nr 2) będzie stanowić jeden z kilku oddziałów kirasjerów, jakie znajdą się we wspomnianym zgrupowaniu. Dzisiejszą dwóję pomalowałem jednolicie, dlatego, że bardzo przypadł mi do gustu ten schemat kolorystyczny. Figurki, wiadomo, to 15mm od Wargamera.
Posted by szeperd on 05:30
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi... któż nie zna tego wersu? A pasuje on dzisiaj całkiem zgrabnie do prezentowanej podstawki, którą to jest wóz transportowy do cesarskiego zgrupowania do Ogniem i Mieczem. Jest to kolejny element pierwszego poziomu zgrupowania, tym razem z dodatkowych jednostek do wyboru. Wozy transportowe podnoszą poziom zaopatrzenia zgrupowań, pozwalając wyekwipować niektóre oddziały w lepsze sprzęty - na przykład kirysy czy arkebuzy. Mój wóz jest za to wyładowany po brzegi sznapsem i, tym samym, nie mogło go zabraknąć w mojej armii.
Posted by szeperd on 05:30
Kolejny kamyk do cesarskiego zgrupowania to 3-funtowe działa regimentowe. Lista armii, którą składam, zawiera dwie takie ogniste rury. Zdecydowałem się pomalować je za jednym zamachem, pomimo tego, że drugie działo wystawiamy dopiero na czwartym poziomie zgrupowania - będzie z głowy. Co do malowania lawet, to zmieniłem zestaw użytych kolorów. Zamiast ciemnobrązowej farby przetartej szarym kolorem, użyłem old wood plus wood grain z Vallejo. Pisałem już kiedyś, że noszę się z takim zamiarem a kombinację tę testowałem podczas malowania studni.
Posted by szeperd on 05:30
Po Chorwatach ze straży przedniej zaplanowałem pomalowanie podstawki dowódcy, który stanie na czele cesarskiego zgrupowania. Zwykle zostawiam sobie tego typu jednostki na koniec malowania konkretnych armii, ale tym razem postanowiłem zrobić odwrotnie. Być może liczę na to, że wkrótce coś zagram, a bez dowódcy byłoby to trudne. Figurki to oczywiście 15mm z Wargamera. Pieszy chorąży to tak naprawdę pikinier z zestawu cesarskiej piechoty. Te przepiękne sztandary to też zasługa Wargamera.
Posted by szeperd on 05:30
W listopadzie wrzuciłem wpis na temat dwóch podstawek jazdy chorwackiej, pomalowanej eksperymentalnie farbami z serii Contrast. Ostatnio udało mi się dokończyć kolejne trzy bazy dzielnych Chorwatów z XVII wieku, w przypadku których zastosowałem tę samą technikę. Podobnie jak poprzednio, urozmaiciłem nieco wzory dedykowane przez Wargamera, dlatego na podstawkach znaleźć można także siedmiogrodzkich hajduków.
Posted by robson on 12:29
Brutal tak to kiedyś określił, co znaczy, że nie tylko ja tak mam.
Na zakończenie roku udało się zebrać nieco animuszu i pomalować pare ludków. Niestety dałem ciała i za słaby wynik bloga w ostatnich miesiącach odpowiadam głównie ja (Szeperd z Misiem ratowali frekwencję).
My friend Brutal said that once, so it means it is not only I, to have this Chinese connotation.
In the end I managed to paint something, despite totally giving up in last months. Thankfully, Szeperd and Misio made a lot of posts to fill the gaps.