Dawno nic nie pisałem ale o blogu nie zapominam. Cały czas pracuję nad podjazdem do Moskwy a dokładniej do Zasiecznej Straży. Podjazd ten, po rozpoznaniu bojem, jest na tyle ciekawy (trudny w prowadzeniu), że zdecydowałem pomalować odrobinę więcej modeli niż pierwotnie zakładałem. Obym skończył niedługo i mógł go zaprezentować serią wpisów.
Dziś jednak coś innego. Jutro turniej w Chorzowie (mamy 20! zgłoszonych!) i obiecałem, że pomaluję 2 podstawki strzelców wyborowych do Gdańska tak, aby mógł z nich skorzystać Skoczek.
Gdańsk to armia, którą można wystawić korzystając w większosći z modeli szwedzkich. Właściwie sami najemnicy. Są oczywiście i mieszczanie ale tak dużego podjazdu nie planuję i aby wystawić Gdańsk, brakowało mi tylko strzelców wyborowych. Na marginesie dodam, że Gdańsk na małe punkty wydaje się ciekawszy i o większym potencjale niż pełna wersja rozpiski. Z konną milicją właśnie.
Do rzeczy. Oto 2 podstawki strzelców wyborowych. Nietypowo, po 2 modele na podstawce. W Ogniem i Mieczem oznacza to zwykle harcowników (kozaccy plastuni i harcownicy). Tak jest w istocie. Gdańszczanie zwykle umieszczali wyborowych strzelców w krzakach, gdzie czatowali i atakowali z zasadzki przeciwnika. Taktyka idealna dla defensywnego Gdańska, który w zasadzce może wystawić nie tylko strzelców ale i zaciężną piechotę.
Strzelców wyborowych można zrobić z dowolnych muszkieterów nowego typu. Są w zestawie piechoty krajowej klęczący muszkieterzy ale na moich podstawkach są oryginalne modele do Gdańska - zwyczajnie, wyglądają najlepiej. Aby podkreślić ich zasadę specjalną, umieściłem na podstawkach konary drzew. Jeden wiatrołom i jeden ścięty, gotowy do dalszej obróbki. W lasach pełno było smolarzy, drwali itp. Do tego kilka kępek trawki i strzelcy wyborowi gotowi. Mogę wystawić podjazd Gdańska!
