poniedziałek, 9 grudnia 2013

Dzika Orda - Besz-Basz (6)

Chciałbym zaprezentować spóźnione podsumowanie Tatarów. Na ostatnim Chorzowskim turnieju modele miały swój chrzest bojowy w rękach ich właściciela. Mi pozostaje pochwalić się średniej jakości fotkami Tatarów tworzących już niewielki Besz-Basz. Skromne siły podjazdowe tworzą: 21 podstawek Ordyńców, 8 Kazindżi, Mirza i 2 jasyry. Od stycznia wracają na warsztat dzika orda Tuhaj-Beja:)






P.s. Chłopaki gdzie są Wasze relacje z mega turnieju w Chorzowie?;)

piątek, 6 grudnia 2013

Jeszcze więcej mroczniaków

Jak zwykle nie obyło się bez opóźnienia. Miało być dwa dni temu, a jest dopiero dziś. Chyba mam za dużo zajęć, przydałoby się nie musieć spać :)
W każdym razie, kolejna porcja Mrocznych Elfów. Zwą ich Doomfire Warlocks. Pięciu konnych zrobionych w podobnym stylu co ostatnio prezentowany rydwan. To jest, podstawki z tej samej serii i kolorystyka w podobnym klimacie. Konie trochę ewoluowały, bo cały czas szukałem lepszej opcji ostatnio odgapionej kolorystyki. Te podobają mi się bardziej niż rydwanowe. Jesli chodzi o same modele to dokonałem jednej drobnej zmiany. Nie powiem jakiej chciałbym żebyście sami spróbowali zgadnąć. Podpowiedź: chodzi o jedną z wyśmiewanych przez nas rzeczy w nowo wprowadzonych modelach :)

Jak co więcej zdjęć:

Miniatures Art Team blog

&

Miniatures Art Team facebook





poniedziałek, 2 grudnia 2013

Wybrańcy Komety - Ostateczny heniek (15a)

Odwlekałem ostatnią odsłonę mojego Carnival Mastera i trochę mi się o nim zapomniało. Na szczęście pamięć powróciła, a wraz z nią zdjęcie gotowego modelu. Nie zmieniło się za dużo, ale doszła pod nogi Heńka bardzo ważna podstawka, a sam model zyskał jeszcze dymek z fajki. Pierwszy raz postanowiłem stworzyć z waty dym i bałem się, że wyjdzie głupawo. Jak wyszło oceńcie sami, mi się nawet podoba zadymiona wersja. Podstawka to lekko zapaskudzona baza z zestawu Mistic Bases, który prezentowałem kilka postów wcześniej. Wersja malowania podobna do elfiej, tyle że trochę brudniejsza.


piątek, 29 listopada 2013

Kolejna bretońska czwórka

Może niektórzy pamiętają jeszcze serię rycerzy malowanych przeze mnie jakiś czas temu. A kto nie pamięta TUTAJ może sobie odświeżyć. W każdym razie dostałem zlecenie na kolejną czwórkę. Dzisiaj z garażu wyjechali czterej funkiel nówka rycerze - Knights of the Realm. Od lewej: Knight of the Fleur-de-Lys, Knight of the Axe, oraz jak dobrze rozpoznaje Knight of the Boar i Knight of the Lion. Poprzednio każdy się po Polsku zwał, ale każdy wie, że po angielsku brzmi wszystko lepiej. Zastanawiałem się tylko czy ostatni czerwony rycerz ma w grafice lwa czy to jakiś mityczny mieszaniec? Natomiast pierwszy mógłby się jeszcze zwać Knight of the Lily. Powiem Wam, że lubię ich malować. Nawet po raz kolejny było to całkiem przyjemne. To zlecenie przypomniało mi, że w szafie czeka pewien jeden bretończyk, który domaga się potraktowania kolorem. Do szafy marsz!



czwartek, 28 listopada 2013

Taki tam dodatek

Krótko i na temat. Naszło mnie, żeby dorobić jeszcze specjalną podstawkę pod ostatnio wymalowany rydwan. Podobają mi się takie ekspozycje, bo model prezentuje się wtedy bardziej dumnie. Co Wy na to? Efekt widoczny na zdjęciach.
Podłużne wąskie podstawki są zrobione z podstawek pod kawalerię - 50x25mm. Połączone dwoma drucikami i sklejone. Miejsce złączenia zamaskowałem piaskiem. W najbliższym czasie planuję wrzucić krótki opis malowania widocznych podstawek.







RSS FeedRSS