Umarł król, niech żyją... Królowie Wojny!
Data premiery Age of Sigmar, depczącego po grobie Starego Świata i sercu niejednego Gracza, zastępcy Warhammer Fantasy Battle, zbiegła się z publikacją daty premiery podręcznika do drugiej edycji Kings of War. Minęło parę tygodni i podręcznik do KoW jest dostępny.
Czym jest Kings of War? Jest to w tej chwili jedyny masowy bitewniak fantasy. Dlaczego jednak wogóle o tym piszę? Otóż dlatego, że ostatnio udało mi się spełnić małe modelarskie marzenie... Od kiedy lata temu GW wydało podręcznik do Chaos Dwarfs chodziła mi po głowie właśnie ta armia . Jej estetyka mocno do mnie przemawiała ale ceny były zaporowe. W liceum koszt 10 osobowego oddziału Bull Centaurs sięgającego 200zł+ był zaporowy. Nie wspominając o zebraniu całej armii! Dzisiaj kupić figurki jest łatwiej a za sprawą
Mantic games jest i armia do kupienia. Dlatego właśnie chciałbym dzisiaj pokazać Wam jak wygląda podręcznik do Kings of War oraz co do tego systemu pojawiło się na moim biurku modelarskim (oraz o czym będzie kilka kolejnych wpisów).
Zacznijmy od podręcznika (w twardej okładce - jest wersja w miękkiej, tzw. Gamer's rulesbook i zawiera tylko zasady i listy armii).
Twarda okładka, 208 kolorowych stron, szyta, 17,5x26,8cm (format dość nietypowy ae bardzo poręczny). Bardzo przyjemny, gruby papier. To podstawowe dane o podręczniku. Autorem zasad jest nikt inny jak Alessio Cavatore, znany ze starych, dobrych White Dwarfs, autor jednej z ostatnich edycji W40k czy podręczników do armii WFB.

Przedmowę napisał Rick Priestley, co jest przyjemnym dodatkiem i miłą niespodzianką na którą natkniemy się zaraz na początku książki. W spisie treści znajdziemy, poza wymieniona przedmową odniesienie do opisu świata Mantica, zasad gry i list armii. Nic więc zaskakującego. Klasyczny układ. Przyznam, że jeszcze nie przeczytałem całego opisu świata ale zajrzałem do zasad, które nota bene są do pobrania w wersji PDF ze strony producenta, i przyznać muszę, że gra jest dobra. Nie można przegapić faktu, że mechanika KoW mocno bazuje na założeniach WFB jednak nie jest to kopia a jedynie fundament do napisania niezależnej gry. Wyjściowym punktem był oddział, klasyczny "klocek" 5x4, który przez lata towarzyszył graczom WFB ale... KoW to gra oparta na oddziałach a nie modelach. Jest to jedno z długiej listy rozwiązań upraszczających i przyspieszających grę (bardzo szybką w sensie rozstrzygania i rozgrywania tur). Ma to wpływ również na sposób kompozycji armii. Operujemy jedynie dedykowanymi wielkościami oddziałów. Są "troopsy", "regimenty", "hordy" i "legiony". Dla piechoty to 10, 20, 40 i 60 modeli w oddziale o predefiniowanych proporcjach boków jednostki np. "troops" to 5x2 modele. I tyle


Budowa tury klasyczna. Ruch, strzelanie, walka. W swojej turze gracz wykonuje wszystkie rzuty, więc łatwo kontrolować czas gier - na turniejach używa się nawet zegarów szachowych. Magia jest mocno ograniczona, stanowi element fazy strzelania ale nie jest bez wpływu na grę. Jej rola jest wspierająca, jako element budowy synergii armii a nie główne źródło zniszczeń we wrogich oddziałach. To samo dotyczy bohaterów (i magicznych przedmiotów). Sami nie wygrają bitwy. Ba! Wogóle ich nie trzeba mieć w armii. Zresztą jak czytałem, gra jest mocno nastawiona na zbalansowanie i chyba faktycznie tak jest. Autorzy oraz Rules Committee położyli nacisk na turniejowy balans, co się chwali, bo pytania o "dobre" jednostki znane z WFB nie będzie się za często pojawiać. Znaczenie będzie miało jak grasz a nie czym. Całe zasady ograniczają się do ok. 40 stron, uwzględniając diagramy, co daje obraz prostoty mechaniki ("Easy to learn, hard to master.").

Sporą część książki stanowią listy armii z opisem. Do wyboru mamy sporo. Są elfy, krasnoludy, Orki, Gobliny, Ogry, dwie armie ludzi, Siły Natury, Otchłań, Krasnoludy Otchłani i oczywiście Nieumarli. Mantic planuje wydać pod koniec roku książkę z kolejnymi armiami, głównie jako ukłon w stronę osieroconych graczy WFB, którzy mają armie szczurów, jaszczurów, halfling'ów, królestwa Bretonni ale mają się pojawić 2 zupełnie nowe armie nie nawiązujące do tych ze świata WFB. Warto dodać, że Mantic nie wymaga grania modelami ich produkcji.
Wracając do list armii. Cała idea budowy armii bazuje na użyciu regimentów i hord, które odblokowują pewne ilości mniejszych jednostek (troops), artylerii, potworów i bohaterów. Można więc mieć armię zbudowaną na samej jeździe ale nie na samych działach i herosach. Proste. W armii można mieć do 25% punktów armii sojuszniczych (mamy takie możliwości łączenia armii: ZŁA-NEUTRALNA-DOBRA). Oczywiście sojusznicy też muszą mieć odpowiednią ilość regimentów/hord aby wystawiać ciekawsze formacje.
Same oddziały mają kilka statystyk. Wartości ruchu, walki wręcz i strzeleckiej, ilość ataków, odporność, Nerve (rodzaj dowodzenia/morale) oraz zdolności specjalne, które znacząco zmieniają zachowanie jednostek na stole i które to zdolności bardzo elegancko definiują charakter jednostek. Wszystkie testy w grze wykonuje się kośćmi 6-ściennymi. Znowu - prosto.
Po przeczytaniu zasad i po pierwszych przymiarkach modelarskich i związanych z nimi planowaniem użycia jednostek w grze przyznać muszę, że jest to gra dla tych, którzy nie mają czasu na długie godziny analizowania zasad a chcą się spotkać po południu, zagrać jedną czy dwie bitwy i mieć przy tym wiele frajdy. Nie znaczy to, że gra jest łatwa. Gra ma łatwe zasady ale całą energię można skupić na samej grze a nie przeglądaniu podręcznika czy długiej listy pytań i odpowiedzi.

Podręcznik oceniam wysoko. Na mocne 8/10, ponieważ podręczniku nie ma poradników modelarskich, malarskich. Nie ma tez indeksu ale przy tak prostej mechanice zapewne uznano, że jest niepotrzebny. Jakość książki przypomina jakość Potopu do OiM ale nie jest to aż tak dobra pozycja. Grafiki, przynajmniej niektóre, ma bardzo dobre. Nie są jednak równe i kilka jest ewidentnie słabszych, co psuje ogólne wrażenie. System jednak zdecydowanie polecam, zwłaszcza tym, którzy mają armie do WFB a mają mało czasu a lubią dobrą bitwę oraz wszystkim tym, którzy lubią bitewniak fantasy z dużą ilością modeli na stole.
Poniżej zamieszczam kilka odnośników, które dla zainteresowanych mogą stanowić rozwinięcie mojej recenzji. Dwa z nich to filmy Mantic Games a dwa to odnośniki do opisu systemu na blogu producenta. Polecam wszystkie 4.
https://www.youtube.com/watch?v=wn-lOLcDvyU
https://www.youtube.com/watch?v=9dly-jbZwyU
http://manticblog.com/2015/07/07/kings-of-war-new-players-guide/
http://manticblog.com/2015/07/08/everything-you-need-to-know-about-kings-of-war-but-were-too-afraid-to-ask-p2/
P. S.
Oto co ostatnio trafiło na moje biurko. Zalążek armii Krasnoludów Odchłani!
MiSiO