Elfy czy Bazylea mają swojego smoka. Orki mają Slaher'a, wielką, skrzydlatą jaszczurę. Ogry i ludzie mają olbrzymy. A Królestwo Trójzębu - Krakena!
Not only do the Neriticans draw great strength from the salty spray
of the ocean, but they can also summon forth the greatest
monsters of the deep to aid them in battle [...] krakens [...].
Kraken nie jest tak agresywny jak smoki czy slasher'y. Jego siła leży w wytrzymałości. Jest on wprawdzie dość miękki (def 4+) ale wysoki nerve 17/19 oraz ensnare i regeneracja 4+ czynią z niego trudną do zabicia bestię. Bywa, że rzucony na wroga kraken unieruchomi go na cała bitwę, samemu regenerując ilość obrażeń wielokrotnie przewyższające jego "życie".
Pierwszym modelem "krakena", jakiego używałem był skonwertowany model Terrora z armii Nighstalkers. Mówiąc prawdę kupiłem dwa te modele, które następnie zostały konwertowane (zdjęcie jednego z nich poniżej). Na początku grudnia wyszedł jednak oryginalny model krakena. Główne ciało nie różni się niczym od tego, które ma Terror ale i pysk i kończyny są inne. Model robi piorunujące wrażenie i mimo, że miałem już dwa tytany, zamówiłem trzeciego.
Detal żywicznych części (i to, jak pasują do korpusu z PVC) stoi na najwyższym poziomie. Elementy po połączeniu nie mają szpar a ilość i jakość detalu zadowoli największego marudę.
To mój trzeci kraken, więc postanowiłem poszaleć z kolorami i sięgnąć po nową dla mnie kolorystykę. Malowanie tak wielkich modeli zwykle trwa dość długo i przez większość czasu nie widać światełka w tunelu ale model malowałem głównie z użyciem wash'y, więc choć długa, droga była dość przyjemna. Bazowe kolory rozjaśniłem z użyciem suchego pędzla a potem pogłębiałem cienie kolejnymi glaze'ami. Od zielonego do ciemno-niebieskiego dla skóry i czerwonego dla czerwonego beżu. Kilka pociągnięć pędzla wymagało pomalowanie zębów, których jest w pysku bezkręgowca sporo. Pancerz pomalowałem Yellow Green od VMC a następnie przyciemniałem i przyciemniałem kolejnymi wash'ami. Zależało mi na nierównomiernej, naturalnej zieleni, która pasowałaby do niebieskawej skóry. Całość zabezpieczyłem satynowym lakierem, który nadal modelowi lekko mokrego połysku. Osobiście wole modele matowe ale nie wygląda to źle.